<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog - Kategoria sklepy internetowe - Candyweb.pl</title>
	<atom:link href="https://candyweb.pl/kategoria/sklepy-internetowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://candyweb.pl/kategoria/sklepy-internetowe/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Oct 2026 12:39:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.4</generator>

<image>
	<url>https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2025/02/cropped-android-chrome-512x512-1-32x32.png</url>
	<title>Blog - Kategoria sklepy internetowe - Candyweb.pl</title>
	<link>https://candyweb.pl/kategoria/sklepy-internetowe/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</title>
		<link>https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2026 11:38:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady i nowości w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11587</guid>

					<description><![CDATA[<p>REST API jest dziś integralną częścią WordPressa. Korzystają z niego między innymi edytor blokowy, aplikacje zewnętrzne, integracje z systemami ERP i CRM, sklepy WooCommerce oraz wiele popularnych wtyczek. Jednocześnie endpoint /wp-json/ jest publicznie dostępny, dlatego bardzo często trafia również na <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/">Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>REST API jest dziś integralną częścią WordPressa. Korzystają z niego między innymi edytor blokowy, aplikacje zewnętrzne, integracje z systemami ERP i CRM, sklepy WooCommerce oraz wiele popularnych wtyczek.</p>

<p>Jednocześnie endpoint <code>/wp-json/</code> jest publicznie dostępny, dlatego bardzo często trafia również na celownik botów, scraperów i automatycznych skanerów.</p>

<p>Nie oznacza to, że samo włączenie REST API stanowi lukę bezpieczeństwa.</p>

<p>Problem zaczyna się wtedy, gdy:</p>

<ul>
	<li>publicznie udostępniamy więcej danych, niż jest to potrzebne,</li>
	<li>niestandardowe endpointy nie posiadają prawidłowej kontroli uprawnień,</li>
	<li>bot może wykonać tysiące kosztownych zapytań w krótkim czasie,</li>
	<li>integracje korzystają ze słabych danych uwierzytelniających,</li>
	<li>serwer nie posiada rate limitingu ani warstwy WAF.</li>
</ul>

<blockquote>
	<p>Zabezpieczenie REST API WordPress nie powinno polegać na całkowitym wyłączeniu <code>/wp-json/</code>. Znacznie lepiej ograniczyć dostęp dokładnie tam, gdzie nie jest on potrzebny.</p>
</blockquote>

<h2>Czym właściwie jest WordPress REST API?</h2>

<p>REST API umożliwia aplikacjom komunikowanie się z WordPressem poprzez żądania HTTP.</p>

<p>Przykładowy adres:</p>

<pre><code>https://example.pl/wp-json/wp/v2/posts</code></pre>

<p>może zwrócić publiczne wpisy w formacie JSON.</p>

<p>Podobnie działają endpointy dotyczące stron, kategorii, mediów, użytkowników czy danych dodawanych przez konkretne wtyczki.</p>

<p>Dzięki temu zewnętrzny system nie musi bezpośrednio łączyć się z bazą WordPressa. Korzysta z kontrolowanej warstwy API.</p>

<p>To rozwiązanie jest bardzo przydatne, ale oznacza również, że publicznie dostępne endpointy mogą być automatycznie odpytywane przez boty.</p>

<h2>Czy przez REST API można „scrapować bazę WordPressa”?</h2>

<p>Nie bezpośrednio.</p>

<p>REST API nie udostępnia surowego dostępu do tabel MySQL ani całej bazy WordPressa.</p>

<p>Można jednak masowo pobierać informacje, które dany endpoint udostępnia publicznie.</p>

<p>Mogą to być na przykład:</p>

<ul>
	<li>wpisy blogowe,</li>
	<li>strony,</li>
	<li>nazwy autorów,</li>
	<li>kategorie i tagi,</li>
	<li>produkty,</li>
	<li>publiczne pola własne,</li>
	<li>dane udostępniane przez dodatkowe wtyczki.</li>
</ul>

<p>Jeżeli niestandardowa wtyczka lub kod strony wystawia dodatkowo dane, które nie powinny być publiczne, zakres potencjalnego problemu robi się znacznie większy.</p>

<p>Dlatego pierwszym etapem zabezpieczenia powinien być zawsze audyt dostępnych endpointów.</p>

<h2>Najpierw sprawdź, co właściwie udostępnia Twoja strona</h2>

<p>Podstawowy indeks REST API można zazwyczaj sprawdzić pod adresem:</p>

<pre><code>https://example.pl/wp-json/</code></pre>

<p>Nie oznacza to, że każda widoczna trasa zwróci dane anonimowemu użytkownikowi. Część endpointów będzie wymagała uwierzytelnienia i odpowiednich uprawnień.</p>

<p>Audyt powinien odpowiedzieć między innymi na pytania:</p>

<ul>
	<li>jakie namespace&#8217;y są zarejestrowane,</li>
	<li>które endpointy są publiczne,</li>
	<li>jakie dane zwracają anonimowym użytkownikom,</li>
	<li>czy występują endpointy dodane przez nieużywane już wtyczki,</li>
	<li>czy niestandardowe endpointy posiadają kontrolę uprawnień,</li>
	<li>które trasy generują kosztowne operacje po stronie PHP i bazy danych.</li>
</ul>

<p>W większych serwisach lista potrafi być bardzo długa. WordPress, WooCommerce i dodatkowe rozszerzenia mogą rejestrować własne przestrzenie nazw i dziesiątki tras.</p>

<h2>Nie wyłączaj całego REST API bez analizy</h2>

<p>Jednym z popularnych poradników dotyczących bezpieczeństwa WordPressa jest całkowite zablokowanie REST API dla niezalogowanych użytkowników.</p>

<p>Takie rozwiązanie może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku.</p>

<p>Z API mogą korzystać:</p>

<ul>
	<li>Gutenberg,</li>
	<li>WooCommerce,</li>
	<li>formularze,</li>
	<li>systemy płatności,</li>
	<li>integracje zewnętrzne,</li>
	<li>aplikacje mobilne,</li>
	<li>własne mechanizmy JavaScript,</li>
	<li>systemy ERP i CRM.</li>
</ul>

<p>Blokada całego <code>/wp-json/</code> może więc spowodować problemy z funkcjonalnością strony.</p>

<blockquote>
	<p>Bezpieczniej ograniczyć konkretny endpoint niż wyłączyć całą warstwę API.</p>
</blockquote>

<h2>Blokowanie niezautoryzowanych zapytań API</h2>

<p>Najważniejszą zasadą przy tworzeniu własnych endpointów jest prawidłowa kontrola uprawnień.</p>

<p>WordPress umożliwia określenie funkcji <code>permission_callback</code>, która decyduje, czy dany użytkownik może wykonać żądanie.</p>

<p>Przykładowy endpoint wymagający odpowiednich uprawnień może wyglądać następująco:</p>

<pre><code>add_action( 'rest_api_init', function () {

    register_rest_route( 'firma/v1', '/orders', [
        'methods'  => 'GET',
        'callback' => 'firma_get_orders',

        'permission_callback' => function () {
            return current_user_can( 'manage_woocommerce' );
        },
    ] );

} );</code></pre>

<p>W takim przypadku samo poznanie adresu endpointu nie wystarczy.</p>

<p>WordPress sprawdzi, czy użytkownik posiada wymaganą capability.</p>

<p>Dla endpointów publicznych można świadomie zastosować:</p>

<pre><code>'permission_callback' => '__return_true'</code></pre>

<p>ale decyzja o publicznym dostępie powinna być celowa, a nie wynikać z braku zabezpieczenia.</p>

<h2>Publiczny endpoint użytkowników może ułatwiać enumerację</h2>

<p>Jednym z często analizowanych endpointów jest:</p>

<pre><code>/wp-json/wp/v2/users</code></pre>

<p>W zależności od konfiguracji WordPress może zwracać publiczne informacje dotyczące autorów posiadających opublikowane treści.</p>

<p>Sama nazwa wyświetlana użytkownika nie daje dostępu do konta. Może jednak dostarczyć botowi dodatkowych informacji wykorzystywanych później podczas prób logowania lub innych etapów rozpoznania strony.</p>

<p>Jeżeli witryna nie potrzebuje publicznego endpointu użytkowników, można rozważyć ograniczenie anonimowego dostępu do tej konkretnej trasy.</p>

<p>Nie należy jednak automatycznie blokować wszystkich endpointów bez sprawdzenia, czy nie korzystają z nich inne elementy strony.</p>

<h2>REST API a brute force – to nie dokładnie ten sam problem</h2>

<p>Klasyczne ataki brute force na WordPress najczęściej kojarzymy z wielokrotnymi próbami logowania do:</p>

<pre><code>/wp-login.php</code></pre>

<p>lub w określonych konfiguracjach z mechanizmami XML-RPC.</p>

<p>REST API nie jest po prostu drugim ekranem logowania.</p>

<p>Może jednak uczestniczyć w procesach wymagających uwierzytelnienia, a dodatkowe wtyczki mogą wystawiać własne endpointy logowania lub autoryzacji.</p>

<p>Dlatego warto kontrolować nie tylko klasyczne próby logowania, ale również powtarzające się żądania do tras API związanych z uwierzytelnieniem.</p>

<h2>Application Passwords zamiast głównego hasła użytkownika</h2>

<p>Jeżeli zewnętrzna aplikacja musi komunikować się z WordPress REST API, nie powinna otrzymywać głównego hasła administratora.</p>

<p>WordPress posiada mechanizm Application Passwords przeznaczony między innymi do integracji API.</p>

<p>Dzięki temu można utworzyć osobne dane dostępowe dla konkretnej aplikacji.</p>

<p>Ma to kilka zalet:</p>

<ul>
	<li>integracja nie zna głównego hasła użytkownika,</li>
	<li>dostęp można osobno unieważnić,</li>
	<li>można kontrolować, które poświadczenia należą do którego systemu,</li>
	<li>kompromitacja jednej integracji nie wymusza od razu zmiany głównego hasła.</li>
</ul>

<p>Połączenia uwierzytelnione powinny być wykonywane przez HTTPS.</p>

<p>Dokumentacja WordPress opisuje Application Passwords jako natywny mechanizm uwierzytelniania dla zewnętrznych zapytań REST API.</p>

<h2>Nie dawaj integracji uprawnień administratora, jeśli ich nie potrzebuje</h2>

<p>Drugą ważną zasadą jest minimalizacja uprawnień.</p>

<p>Jeżeli integracja potrzebuje jedynie odczytać produkty lub zmieniać stany magazynowe, nie powinna automatycznie działać na koncie posiadającym pełne uprawnienia administratora.</p>

<p>W przypadku przejęcia klucza lub danych dostępowych zakres szkód będzie wtedy ograniczony.</p>

<blockquote>
	<p>Każda integracja powinna mieć tylko takie uprawnienia, których rzeczywiście potrzebuje do wykonania swojego zadania.</p>
</blockquote>

<h2>Rate limiting REST API – jedna z najważniejszych warstw ochrony</h2>

<p>Publiczny endpoint może być poprawnie zabezpieczony pod względem dostępu do danych, a mimo to stać się problemem wydajnościowym.</p>

<p>Wystarczy, że bot zacznie wysyłać setki lub tysiące zapytań.</p>

<p>Każde z nich może uruchamiać:</p>

<ul>
	<li>PHP,</li>
	<li>WordPress Core,</li>
	<li>wtyczki,</li>
	<li>zapytania MySQL,</li>
	<li>dodatkowe filtry i hooki.</li>
</ul>

<p>Dlatego przy publicznych API ważny jest rate limiting, czyli ograniczenie liczby żądań wykonywanych przez klienta w określonym czasie.</p>

<p>Po przekroczeniu limitu serwer może odpowiedzieć kodem:</p>

<pre><code>HTTP 429 Too Many Requests</code></pre>

<p>Limit można ustalać między innymi na podstawie:</p>

<ul>
	<li>adresu IP,</li>
	<li>użytkownika,</li>
	<li>klucza API,</li>
	<li>konkretnego endpointu,</li>
	<li>rodzaju żądania.</li>
</ul>

<h2>Ochrona przed DDoS na endpointy powinna działać przed WordPressem</h2>

<p>Jeżeli ochrona przed dużą liczbą zapytań jest wykonywana dopiero przez wtyczkę WordPressa, każde żądanie zdążyło już dotrzeć do PHP.</p>

<p>Przy dużym ruchu może być za późno.</p>

<p>Dlatego <strong>ochrona przed DDoS na endpointy</strong> powinna w miarę możliwości działać wcześniej:</p>

<blockquote>
	<p>Internet → CDN / WAF → serwer WWW → PHP → WordPress</p>
</blockquote>

<p>Im wcześniej niepożądane żądanie zostanie odrzucone, tym mniej zasobów serwera zużyje.</p>

<p>Dla szczególnie intensywnie atakowanych tras można tworzyć osobne reguły dotyczące na przykład:</p>

<pre><code>/wp-json/
/wp-json/wp/v2/users
/wp-login.php
/xmlrpc.php</code></pre>

<p>Nie oznacza to jednak, że każda z tych ścieżek powinna być całkowicie blokowana. Reguła musi odpowiadać rzeczywistemu sposobowi działania strony.</p>

<h2>Konfiguracja WAF WordPress</h2>

<p><strong>Konfiguracja WAF WordPress</strong> może pozwolić na odrzucenie niepożądanego ruchu jeszcze przed uruchomieniem aplikacji.</p>

<p>Web Application Firewall może analizować między innymi:</p>

<ul>
	<li>adres IP,</li>
	<li>kraj pochodzenia ruchu,</li>
	<li>User-Agent,</li>
	<li>adres endpointu,</li>
	<li>metodę HTTP,</li>
	<li>częstotliwość żądań,</li>
	<li>charakterystyczne wzorce ataków.</li>
</ul>

<p>Przykładowa polityka może zakładać, że normalny użytkownik może swobodnie odczytywać publiczne wpisy, ale kilkaset żądań do tego samego endpointu wykonanych w ciągu krótkiego czasu wywoła challenge albo tymczasową blokadę.</p>

<p>Ważne, aby limity nie były ustawiane zbyt agresywnie.</p>

<p>Legalna integracja ERP może wykonywać znacznie więcej zapytań niż zwykły użytkownik i wymagać osobnego zestawu reguł.</p>

<h2>Blokuj niepotrzebne metody HTTP</h2>

<p>Nie każdy endpoint musi obsługiwać wszystkie rodzaje zapytań.</p>

<p>Jeżeli endpoint służy wyłącznie do odczytu danych, powinien akceptować tylko odpowiednią metodę.</p>

<p>Najczęściej spotykamy:</p>

<ul>
	<li><code>GET</code> – pobieranie danych,</li>
	<li><code>POST</code> – tworzenie danych lub wykonywanie operacji,</li>
	<li><code>PUT</code> / <code>PATCH</code> – aktualizacja,</li>
	<li><code>DELETE</code> – usuwanie.</li>
</ul>

<p>Jeżeli dana funkcja nie potrzebuje <code>DELETE</code>, nie ma powodu, żeby endpoint tę metodę obsługiwał.</p>

<p>To jedna z podstawowych zasad minimalizacji powierzchni ataku.</p>

<h2>Walidacja danych wejściowych ma znaczenie</h2>

<p>Autoryzacja mówi nam, <strong>kto</strong> może wykonać operację.</p>

<p>Walidacja odpowiada natomiast na pytanie, <strong>jakie dane</strong> można przekazać.</p>

<p>Endpoint przyjmujący dane powinien określać między innymi:</p>

<ul>
	<li>oczekiwany typ danych,</li>
	<li>wymagane pola,</li>
	<li>maksymalną długość wartości,</li>
	<li>dozwolone zakresy,</li>
	<li>funkcje sanitizujące.</li>
</ul>

<p>Nie warto przyjmować dowolnego payloadu i dopiero później próbować z nim pracować.</p>

<p>Im wcześniej nieprawidłowe dane zostaną odrzucone, tym lepiej.</p>

<h2>Ograniczaj ilość danych zwracanych przez API</h2>

<p>Jeżeli aplikacja potrzebuje tylko ID produktu i stanu magazynowego, nie ma sensu przesyłać przy każdym żądaniu pełnego opisu, galerii zdjęć i wszystkich metadanych.</p>

<p>Dotyczy to zarówno wydajności, jak i bezpieczeństwa.</p>

<p>W przypadku własnych endpointów warto zwracać wyłącznie dane potrzebne klientowi API.</p>

<blockquote>
	<p>Nie udostępniaj informacji tylko dlatego, że technicznie możesz je zwrócić.</p>
</blockquote>

<h2>Uważaj na własne endpointy tworzone we wtyczkach i motywie</h2>

<p>WordPress Core posiada rozbudowany system kontroli dostępu.</p>

<p>W praktyce jednym z większych zagrożeń mogą być endpointy dodane przez własny kod lub rozszerzenia.</p>

<p>Szczególną uwagę powinien zwrócić kod w rodzaju:</p>

<pre><code>register_rest_route(
    'firma/v1',
    '/data',
    [
        'methods'             => 'GET',
        'callback'            => 'get_company_data',
        'permission_callback' => '__return_true',
    ]
);</code></pre>

<p>Sam taki zapis nie jest błędem, jeżeli dane rzeczywiście mają być publiczne.</p>

<p>Problem pojawia się, kiedy callback zwraca:</p>

<ul>
	<li>dane klientów,</li>
	<li>zamówienia,</li>
	<li>wewnętrzne informacje produktowe,</li>
	<li>dane konfiguracyjne,</li>
	<li>informacje przeznaczone wyłącznie dla administratorów.</li>
</ul>

<p>Audyt bezpieczeństwa powinien więc obejmować wyszukanie wszystkich wywołań <code>register_rest_route()</code> w niestandardowym kodzie strony.</p>

<h2>Nagłówki HTTP Security – dodatkowa warstwa ochrony</h2>

<p><strong>Nagłówki HTTP security</strong> nie zastępują zabezpieczenia endpointów REST API, ale są ważnym elementem ochrony całej aplikacji webowej.</p>

<p>W zależności od konfiguracji strony można wykorzystać między innymi:</p>

<ul>
	<li><code>Content-Security-Policy</code>,</li>
	<li><code>Strict-Transport-Security</code>,</li>
	<li><code>X-Content-Type-Options</code>,</li>
	<li><code>Referrer-Policy</code>,</li>
	<li>polityki ograniczające osadzanie strony w ramkach.</li>
</ul>

<p>Każdy z tych mechanizmów rozwiązuje jednak inny problem.</p>

<p>Dodanie zestawu nagłówków nie ograniczy samo w sobie liczby żądań do <code>/wp-json/</code> i nie zastąpi WAF ani kontroli uprawnień.</p>

<h2>Content Security Policy WordPress</h2>

<p><strong>Content Security Policy WordPress</strong> pozwala określić, z jakich źródeł przeglądarka może ładować między innymi skrypty, style, obrazy, fonty oraz połączenia sieciowe.</p>

<p>Przykładowa polityka może rozpoczynać się od:</p>

<pre><code>Content-Security-Policy:
default-src 'self';
object-src 'none';
base-uri 'self';</code></pre>

<p>W prawdziwej stronie WordPress konfiguracja będzie jednak zwykle bardziej złożona.</p>

<p>Google Analytics, Google Tag Manager, YouTube, mapy, systemy płatności, zewnętrzne fonty i inne integracje mogą wymagać dodatkowych źródeł.</p>

<p>Dlatego CSP nie powinno być wdrażane metodą kopiuj-wklej z przypadkowego poradnika.</p>

<p>Dobrym podejściem jest rozpoczęcie od:</p>

<pre><code>Content-Security-Policy-Report-Only</code></pre>

<p>i przeanalizowanie naruszeń przed włączeniem właściwego blokowania.</p>

<p>CSP pomaga przede wszystkim ograniczać skutki określonych ataków po stronie przeglądarki, takich jak XSS. Nie jest mechanizmem rate limitingu REST API.</p>

<h2>Nie polegaj wyłącznie na User-Agent</h2>

<p>Można blokować wybrane boty na podstawie nagłówka <code>User-Agent</code>, ale nie powinno być to jedyne zabezpieczenie.</p>

<p>User-Agent jest wartością przesyłaną przez klienta i może zostać łatwo zmieniony.</p>

<p>Atakujący może wyglądać na przykład jak zwykła przeglądarka:</p>

<pre><code>Mozilla/5.0 ...</code></pre>

<p>Dlatego skuteczniejsza ochrona uwzględnia również:</p>

<ul>
	<li>częstotliwość żądań,</li>
	<li>reputację IP,</li>
	<li>zachowanie klienta,</li>
	<li>konkretny endpoint,</li>
	<li>status uwierzytelnienia,</li>
	<li>metodę HTTP.</li>
</ul>

<h2>Scraper może być równie kosztowny jak prosty atak</h2>

<p>Nie każdy problematyczny bot próbuje przejąć stronę.</p>

<p>Niektóre po prostu intensywnie pobierają dane.</p>

<p>Jeżeli scraper odpytuje:</p>

<pre><code>/wp-json/wp/v2/posts
/wp-json/wp/v2/pages
/wp-json/wp/v2/products
/wp-json/custom/v1/...</code></pre>

<p>z bardzo dużą częstotliwością, efekt dla infrastruktury może być podobny do prostego ataku typu DoS.</p>

<p>Procesy PHP są zajęte, baza danych wykonuje kolejne zapytania, rośnie użycie CPU, a rzeczywiści użytkownicy zaczynają otrzymywać wolniejsze odpowiedzi.</p>

<p>To szczególnie istotne na hostingach posiadających limity CPU, liczby procesów PHP lub jednoczesnych połączeń.</p>

<h2>Cache może ograniczyć koszt publicznych endpointów</h2>

<p>Jeżeli publiczny endpoint wielokrotnie zwraca te same dane, warto rozważyć możliwość ich cache&#8217;owania.</p>

<p>Zamiast przy każdym żądaniu:</p>

<blockquote>
	<p>uruchomić WordPress → wykonać zapytania → stworzyć odpowiedź JSON</p>
</blockquote>

<p>część odpowiedzi może być obsługiwana z warstwy cache.</p>

<p>Nie każdy endpoint nadaje się jednak do cache&#8217;owania.</p>

<p>Szczególną ostrożność należy zachować przy:</p>

<ul>
	<li>danych użytkowników,</li>
	<li>zamówieniach,</li>
	<li>koszyku,</li>
	<li>danych zależnych od zalogowanego użytkownika,</li>
	<li>informacjach zmieniających się w czasie rzeczywistym.</li>
</ul>

<h2>Logi pokażą, które endpointy są faktycznie atakowane</h2>

<p>Zanim zaczniemy blokować kolejne adresy, warto zajrzeć do logów serwera lub systemu WAF.</p>

<p>Przydatne informacje to między innymi:</p>

<ul>
	<li>najczęściej wywoływane URL-e,</li>
	<li>liczba requestów do <code>/wp-json/</code>,</li>
	<li>najbardziej aktywne adresy IP,</li>
	<li>User-Agenty,</li>
	<li>kody odpowiedzi HTTP,</li>
	<li>czas wykonywania requestów,</li>
	<li>kraj pochodzenia ruchu,</li>
	<li>liczba odpowiedzi 401, 403, 404 i 429.</li>
</ul>

<p>Dzięki temu reguły można tworzyć na podstawie rzeczywistych danych, a nie przypuszczeń.</p>

<h2>Monitoruj również koszt pojedynczego requestu</h2>

<p>Dwie trasy REST API wywoływane po 1000 razy nie muszą stanowić takiego samego obciążenia.</p>

<p>Prosty endpoint zwracający kilka wartości może zostać obsłużony bardzo szybko.</p>

<p>Inny może wykonywać skomplikowane zapytania SQL, pobierać dane WooCommerce i uruchamiać kolejne hooki.</p>

<p>Dlatego warto analizować również:</p>

<ul>
	<li>czas odpowiedzi endpointu,</li>
	<li>liczbę zapytań SQL,</li>
	<li>zużycie pamięci,</li>
	<li>zewnętrzne wywołania HTTP,</li>
	<li>liczbę wykonywanych hooków.</li>
</ul>

<p>Najbardziej kosztowne endpointy mogą wymagać znacznie ostrzejszych limitów niż proste zasoby statyczne.</p>

<h2>Co z endpointami WooCommerce?</h2>

<p>Sklep internetowy wymaga szczególnej ostrożności.</p>

<p>API może być wykorzystywane między innymi do:</p>

<ul>
	<li>synchronizacji produktów,</li>
	<li>pobierania zamówień,</li>
	<li>aktualizacji stanów magazynowych,</li>
	<li>zmiany cen,</li>
	<li>integracji ERP,</li>
	<li>integracji z systemem księgowym.</li>
</ul>

<p>Nie można więc po prostu zablokować API WooCommerce tylko dlatego, że w logach pojawia się dużo requestów.</p>

<p>Najpierw trzeba rozdzielić:</p>

<ul>
	<li>legalne integracje,</li>
	<li>ruch klientów,</li>
	<li>roboty wyszukiwarek,</li>
	<li>scrapery,</li>
	<li>automatyczne skanery bezpieczeństwa,</li>
	<li>faktyczne próby ataku.</li>
</ul>

<h2>Regularnie usuwaj nieużywane dane dostępowe</h2>

<p>Zabezpieczenie API nie kończy się w momencie konfiguracji integracji.</p>

<p>Z czasem firma może zmienić:</p>

<ul>
	<li>system ERP,</li>
	<li>agencję,</li>
	<li>integrator,</li>
	<li>aplikację mobilną,</li>
	<li>system automatyzacji.</li>
</ul>

<p>Stare Application Passwords, tokeny i klucze API powinny zostać unieważnione, gdy nie są już potrzebne.</p>

<p>Dobrą praktyką jest również opisanie każdego poświadczenia nazwą pozwalającą później ustalić, do jakiej integracji należy.</p>

<h2>Jak zabezpieczyć WordPress REST API krok po kroku?</h2>

<ol>
	<li><strong>Wykonaj audyt endpointów.</strong> Sprawdź, jakie trasy wystawia WordPress, WooCommerce, wtyczki i własny kod.</li>
	<li><strong>Zidentyfikuj endpointy publiczne.</strong> Zweryfikuj, jakie informacje otrzymuje użytkownik bez uwierzytelnienia.</li>
	<li><strong>Sprawdź permission_callback.</strong> Każdy prywatny endpoint powinien posiadać właściwą kontrolę dostępu.</li>
	<li><strong>Ogranicz niepotrzebne dane.</strong> Nie zwracaj pól, których klient API nie potrzebuje.</li>
	<li><strong>Wprowadź rate limiting.</strong> Szczególnie dla publicznych i kosztownych endpointów.</li>
	<li><strong>Skonfiguruj WAF.</strong> Odrzucaj niepożądany ruch przed dotarciem do PHP.</li>
	<li><strong>Zadbaj o uwierzytelnienie integracji.</strong> Nie udostępniaj aplikacjom głównego hasła administratora.</li>
	<li><strong>Stosuj minimalne uprawnienia.</strong> Integracja powinna mieć dostęp tylko do potrzebnych operacji.</li>
	<li><strong>Monitoruj logi.</strong> Analizuj wzrost liczby requestów, błędy i nietypowe zachowanie.</li>
	<li><strong>Aktualizuj WordPress i wtyczki.</strong> Bezpieczne API nie pomoże, jeżeli podatność znajduje się w nieaktualnym rozszerzeniu.</li>
</ol>

<h2>Najlepsza ochrona działa warstwowo</h2>

<p>Nie istnieje jedna opcja w WordPressie, która rozwiązuje cały problem bezpieczeństwa REST API.</p>

<p>Skuteczna architektura może wyglądać następująco:</p>

<pre><code>Internet
   ↓
CDN / ochrona DDoS
   ↓
WAF + rate limiting
   ↓
serwer WWW
   ↓
REST API
   ↓
uwierzytelnienie
   ↓
permission_callback
   ↓
walidacja danych
   ↓
logika aplikacji
   ↓
baza danych</code></pre>

<p>Każda warstwa odpowiada za inne zagrożenie.</p>

<p>WAF zatrzymuje część niepożądanego ruchu. Rate limiting ogranicza automatyczne zapytania. Uwierzytelnienie rozpoznaje użytkownika. Kontrola uprawnień decyduje, co może zrobić. Walidacja sprawdza przekazywane dane.</p>

<blockquote>
	<p>Bezpieczeństwo REST API nie polega na ukryciu adresu <code>/wp-json/</code>. Polega na tym, aby każde zapytanie mogło wykonać wyłącznie takie operacje, na jakie rzeczywiście powinno mieć pozwolenie.</p>
</blockquote>

<h2>Czy warto całkowicie blokować /wp-json/?</h2>

<p>W większości współczesnych instalacji WordPressa nie powinien to być pierwszy krok.</p>

<p>Całkowita blokada może wpłynąć na działanie edytora, WooCommerce, wtyczek i zewnętrznych integracji.</p>

<p>Znacznie rozsądniejsze jest podejście selektywne:</p>

<ul>
	<li>publiczne dane pozostają publiczne,</li>
	<li>wrażliwe endpointy wymagają uwierzytelnienia,</li>
	<li>niepotrzebne trasy zostają ograniczone,</li>
	<li>intensywny ruch podlega rate limitingowi,</li>
	<li>nietypowe zachowanie zatrzymuje WAF.</li>
</ul>

<h2>Zabezpieczenie REST API WordPress wymaga więcej niż jednej wtyczki</h2>

<p><strong>Zabezpieczenie REST API WordPress</strong> powinno być częścią szerszej konfiguracji bezpieczeństwa serwisu.</p>

<p>Sam plugin security nie zastąpi poprawnie napisanych endpointów. Sam WAF nie naprawi endpointu zwracającego poufne informacje anonimowym użytkownikom. Sam CSP nie powstrzyma scrapera przed wykonaniem tysięcy requestów.</p>

<p>Najskuteczniejsze jest połączenie kilku mechanizmów:</p>

<ul>
	<li>kontroli dostępu,</li>
	<li>minimalnych uprawnień,</li>
	<li>rate limitingu,</li>
	<li>WAF,</li>
	<li>monitoringu,</li>
	<li>aktualizacji,</li>
	<li>poprawnej konfiguracji serwera.</li>
</ul>

<p>Dzięki temu REST API nadal może wykonywać swoją pracę, ale trudniej wykorzystać je do enumeracji danych, masowego scrapowania albo generowania niepotrzebnego obciążenia serwera.</p>

<h2>FAQ</h2>

<h3>Czy WordPress REST API jest bezpieczne?</h3>

<p>Samo REST API jest standardowym elementem WordPressa i posiada mechanizmy uwierzytelnienia oraz kontroli uprawnień. Ryzyko pojawia się przede wszystkim przy nieprawidłowej konfiguracji, podatnych rozszerzeniach, źle napisanych własnych endpointach lub braku ochrony przed masowym ruchem.</p>

<h3>Czy powinienem wyłączyć /wp-json/?</h3>

<p>Nie należy robić tego automatycznie. Z REST API korzystają WordPress, Gutenberg, WooCommerce i wiele rozszerzeń. Najpierw warto sprawdzić, które endpointy rzeczywiście wymagają ograniczenia.</p>

<h3>Jak zablokować niezautoryzowane zapytania REST API?</h3>

<p>Dla własnych endpointów należy zastosować właściwy <code>permission_callback</code> oraz sprawdzać uprawnienia użytkownika. Na poziomie infrastruktury można dodatkowo wykorzystać WAF, reguły dostępu i rate limiting.</p>

<h3>Czy REST API umożliwia pobranie całej bazy WordPress?</h3>

<p>Nie. REST API nie daje bezpośredniego dostępu do bazy MySQL. Może jednak pozwalać na masowe pobieranie danych udostępnionych przez publiczne endpointy WordPressa lub dodatkowych wtyczek.</p>

<h3>Jak chronić endpointy WordPressa przed DDoS?</h3>

<p>Najlepiej ograniczać ruch przed dotarciem do WordPressa, korzystając z CDN, WAF i rate limitingu. Pozwala to odrzucić część niepożądanych requestów bez uruchamiania PHP i WordPressa.</p>

<h3>Czy Content Security Policy zabezpiecza REST API?</h3>

<p>Nie bezpośrednio. CSP kontroluje przede wszystkim zasoby i zachowanie dokumentów w przeglądarce oraz pomaga ograniczać skutki między innymi ataków XSS. Nie zastępuje uwierzytelnienia, kontroli uprawnień, WAF ani rate limitingu API.</p>

<h3>Jak zabezpieczyć integrację ERP korzystającą z WordPress REST API?</h3>

<p>Warto wykorzystać oddzielne dane dostępowe, HTTPS, minimalny zakres uprawnień, ograniczenie do potrzebnych endpointów, kontrolę liczby requestów oraz monitoring błędów i nietypowego ruchu.</p><p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/">Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Integracja WooCommerce z systemem ERP: jak zapobiec przeciążeniu serwera i błędom timeout</title>
		<link>https://candyweb.pl/integracja-woocommerce-z-systemem-erp-jak-zapobiec-przeciazeniu-serwera-i-bledom-timeout/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 11:28:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady i nowości w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11579</guid>

					<description><![CDATA[<p>Integracja sklepu WooCommerce z systemem ERP może znacząco usprawnić obsługę zamówień, produktów, cen i stanów magazynowych. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy wraz ze wzrostem liczby produktów oraz zamówień rośnie również liczba zapytań wykonywanych pomiędzy systemami. Źle zaprojektowana integracja ERP <a href="https://candyweb.pl/integracja-woocommerce-z-systemem-erp-jak-zapobiec-przeciazeniu-serwera-i-bledom-timeout/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/integracja-woocommerce-z-systemem-erp-jak-zapobiec-przeciazeniu-serwera-i-bledom-timeout/">Integracja WooCommerce z systemem ERP: jak zapobiec przeciążeniu serwera i błędom timeout</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[Integracja sklepu WooCommerce z systemem ERP może znacząco usprawnić obsługę zamówień, produktów, cen i stanów magazynowych. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy wraz ze wzrostem liczby produktów oraz zamówień rośnie również liczba zapytań wykonywanych pomiędzy systemami.

Źle zaprojektowana <strong>integracja ERP z WooCommerce API</strong> może powodować przeciążenia procesora, blokowanie procesów PHP, długie zapytania do bazy danych, błędy 502 i 503, a także charakterystyczne komunikaty <em>504 Gateway Timeout</em>.

Nie zawsze oznacza to, że sklep potrzebuje mocniejszego serwera. Bardzo często źródłem problemu jest sposób, w jaki została zaprojektowana synchronizacja.
<blockquote>Dobra integracja ERP nie powinna polegać na tym, aby WooCommerce wykonał jak najwięcej operacji w jak najkrótszym czasie. Powinna wykonywać tylko te operacje, które są rzeczywiście potrzebne, i odpowiednio rozkładać je w czasie.</blockquote>
<h2>Dlaczego integracja ERP może przeciążyć WooCommerce?</h2>
WooCommerce działa w środowisku WordPressa, PHP i bazy danych MySQL lub MariaDB. Każda aktualizacja produktu, stanu magazynowego czy zamówienia może więc uruchamiać nie tylko jedno zapytanie do bazy.

W tle mogą wykonywać się również:
<ul>
 	<li>hooki WooCommerce i WordPressa,</li>
 	<li>aktualizacje metadanych produktów,</li>
 	<li>czyszczenie pamięci podręcznej,</li>
 	<li>aktualizacja indeksów wyszukiwarki lub filtrów produktowych,</li>
 	<li>zadania Action Scheduler,</li>
 	<li>wywołania dodatkowych integracji,</li>
 	<li>webhooki wysyłane do innych systemów.</li>
</ul>
Jeżeli ERP próbuje w jednej chwili zaktualizować kilka czy kilkanaście tysięcy produktów, nawet stosunkowo wydajny serwer może zacząć mieć problemy.

Szczególnie niebezpieczny jest model, w którym każda zmiana wykonywana jest osobnym żądaniem HTTP.

Przykładowo synchronizacja 10 000 produktów może oznaczać:
<ul>
 	<li>10 000 połączeń z API,</li>
 	<li>10 000 operacji PHP,</li>
 	<li>dziesiątki tysięcy operacji bazodanowych,</li>
 	<li>dodatkowe operacje wykonywane przez wtyczki WooCommerce.</li>
</ul>
I właśnie tutaj pojawiają się pierwsze timeouty.
<h2>Integracja ERP z WooCommerce API – architektura ma znaczenie</h2>
Najprostszy wariant integracji wygląda tak:
<blockquote>ERP → REST API WooCommerce → baza danych</blockquote>
Przy niewielkiej liczbie produktów może działać bez problemów.

W bardziej rozbudowanym sklepie znacznie bezpieczniejszy jest jednak model:
<blockquote>ERP → warstwa integracyjna → kolejka zadań → WooCommerce API → baza danych</blockquote>
Warstwa integracyjna może sprawdzić dane, porównać zmiany, ograniczyć liczbę żądań oraz rozłożyć synchronizację w czasie.

Dzięki temu WooCommerce nie musi przetwarzać całego katalogu jednocześnie.
<h2>Nie synchronizuj wszystkiego, jeżeli zmieniło się tylko 50 produktów</h2>
Jednym z najczęstszych błędów integracji jest wykonywanie pełnej synchronizacji katalogu niezależnie od tego, ile danych faktycznie się zmieniło.

Załóżmy, że sklep posiada 30 000 produktów.

W systemie ERP w ciągu ostatniej godziny zmienił się stan magazynowy 120 pozycji.

Nie ma powodu, aby ponownie przetwarzać wszystkich 30 000 produktów.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest synchronizacja przyrostowa, czyli przesyłanie wyłącznie rekordów zmodyfikowanych od czasu poprzedniego procesu.

ERP może przechowywać między innymi:
<ul>
 	<li>datę ostatniej modyfikacji produktu,</li>
 	<li>numer wersji rekordu,</li>
 	<li>hash danych,</li>
 	<li>status wymagający ponownej synchronizacji.</li>
</ul>
Warstwa integracyjna porównuje dane i przesyła do WooCommerce tylko rzeczywiste zmiany.
<blockquote>Najtańsze zapytanie do WooCommerce to takie, którego nie trzeba było wykonać.</blockquote>
<h2>Synchronizacja stanów magazynowych Subiekt – gdzie najczęściej pojawia się problem?</h2>
Dobrym przykładem jest <strong>synchronizacja stanów magazynowych Subiekt</strong> z WooCommerce.

Stan produktu potrafi zmieniać się bardzo często. Jeżeli sklep obsługuje sprzedaż internetową, stacjonarną i dodatkowe kanały marketplace, system ERP może aktualizować magazyn nawet co kilka minut.

Błędem byłoby jednak przesyłanie za każdym razem całej kartoteki towarowej.

Lepszy model wygląda następująco:
<ol>
 	<li>Subiekt wykrywa zmianę stanu magazynowego.</li>
 	<li>Zmiana trafia do kolejki integracji.</li>
 	<li>System sprawdza aktualny stan zapisany w WooCommerce.</li>
 	<li>Aktualizacja wykonywana jest tylko wtedy, gdy wartości rzeczywiście się różnią.</li>
 	<li>Po poprawnym zapisie zadanie otrzymuje status wykonany.</li>
</ol>
W przypadku błędu rekord nie powinien blokować całej synchronizacji. Powinien trafić do ponownego przetworzenia.
<h2>Kolejkowanie webhooków zamiast wykonywania wszystkiego natychmiast</h2>
Drugim bardzo częstym źródłem problemów są webhooki.

Webhook pozwala poinformować drugi system o zdarzeniu, np. utworzeniu zamówienia, zmianie jego statusu albo aktualizacji produktu.

Problem pojawia się wtedy, gdy odbiorca webhooka próbuje wykonać całą logikę biznesową podczas pojedynczego żądania HTTP.

Wyobraźmy sobie, że po złożeniu zamówienia system musi:
<ul>
 	<li>utworzyć dokument w ERP,</li>
 	<li>sprawdzić klienta,</li>
 	<li>zaktualizować magazyn,</li>
 	<li>wygenerować dokument sprzedażowy,</li>
 	<li>przekazać dane do kolejnego systemu.</li>
</ul>
Jeżeli wszystko wykonuje się synchronicznie, odpowiedź może trwać kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund.

Znacznie bezpieczniejsze jest <strong>kolejkowanie webhooków</strong>.

Endpoint odbierający webhook powinien:
<ol>
 	<li>odebrać żądanie,</li>
 	<li>zweryfikować jego poprawność,</li>
 	<li>zapisać zadanie w kolejce,</li>
 	<li>możliwie szybko zwrócić odpowiedź HTTP,</li>
 	<li>przetworzyć właściwą operację asynchronicznie.</li>
</ol>
Do realizacji kolejki można wykorzystać rozwiązania działające bezpośrednio w WordPressie, takie jak Action Scheduler, albo zewnętrzne systemy kolejkowe i usługi pośredniczące.
<h2>Rate limiting REST API – nie wysyłaj wszystkiego naraz</h2>
Kolejnym istotnym elementem jest <strong>rate limiting REST API</strong>, czyli kontrolowanie liczby zapytań wysyłanych w określonym czasie.

Nawet jeżeli serwer jest w stanie obsłużyć bardzo dużą liczbę żądań, nie oznacza to, że integracja powinna wykorzystać całą dostępną wydajność.

Jeżeli system ERP uruchomi jednocześnie setki requestów, może dojść do:
<ul>
 	<li>wyczerpania dostępnych procesów PHP,</li>
 	<li>osiągnięcia limitu CPU,</li>
 	<li>dużej liczby równoległych zapytań do MySQL,</li>
 	<li>spowolnienia sklepu dla zwykłych użytkowników,</li>
 	<li>timeoutów integracji,</li>
 	<li>błędów 429, 502, 503 lub 504 – zależnie od infrastruktury.</li>
</ul>
Znacznie lepiej przetwarzać dane w kontrolowanych paczkach.

Przykładowo zamiast uruchamiać 1000 aktualizacji jednocześnie, integracja może wykonywać ograniczoną liczbę operacji, monitorować czas odpowiedzi serwera i dopiero później pobierać kolejną porcję danych.

W bardziej zaawansowanym rozwiązaniu tempo synchronizacji może być dynamiczne. Jeżeli czas odpowiedzi WooCommerce zaczyna rosnąć, integrator automatycznie zmniejsza liczbę równoległych operacji.
<h2>Batch processing – aktualizuj dane paczkami</h2>
Przy dużych katalogach produktowych warto również wykorzystywać przetwarzanie wsadowe.

Zamiast wykonywać:
<pre><code>produkt 1 → request
produkt 2 → request
produkt 3 → request
produkt 4 → request
produkt 5 → request</code></pre>
można grupować dane w mniejsze paczki i przetwarzać je etapami.

Wielkość paczki powinna być dopasowana do:
<ul>
 	<li>wydajności serwera,</li>
 	<li>liczby produktów,</li>
 	<li>złożoności danych,</li>
 	<li>liczby aktywnych wtyczek,</li>
 	<li>czasu potrzebnego na wykonanie pojedynczej aktualizacji.</li>
</ul>
Nie istnieje jedna optymalna liczba rekordów dla każdego sklepu. Paczka 100 produktów może być niewielka dla jednego środowiska i zbyt duża dla innego.
<h2>Obsługa payload JSON – przesyłaj tylko potrzebne dane</h2>
Kolejnym elementem wpływającym na wydajność jest <strong>obsługa payload JSON</strong>.

Payload to dane przesyłane pomiędzy systemem ERP a WooCommerce.

Jeżeli zmienił się tylko stan magazynowy produktu, nie ma potrzeby przesyłania całej struktury zawierającej opis, zdjęcia, kategorie, atrybuty, ceny i pozostałe metadane.

Zamiast dużego payloadu:
<pre><code>{
    "sku": "ABC-123",
    "name": "Produkt przykładowy",
    "description": "...",
    "categories": [...],
    "images": [...],
    "attributes": [...],
    "regular_price": "299.00",
    "stock_quantity": 15
}</code></pre>
w określonym procesie może wystarczyć:
<pre><code>{
    "sku": "ABC-123",
    "stock_quantity": 15
}</code></pre>
Mniejszy payload oznacza:
<ul>
 	<li>mniej danych przesyłanych przez sieć,</li>
 	<li>mniej operacji po stronie integratora,</li>
 	<li>mniejsze ryzyko niepotrzebnego nadpisania danych,</li>
 	<li>łatwiejsze logowanie i debugowanie integracji.</li>
</ul>
<h2>Payload powinien być również walidowany</h2>
Integracja nie powinna zakładać, że każda przesłana informacja jest poprawna.

Przed wykonaniem aktualizacji warto zweryfikować między innymi:
<ul>
 	<li>czy SKU lub ID produktu istnieje,</li>
 	<li>czy wymagane pola zostały przesłane,</li>
 	<li>czy wartości mają poprawny typ,</li>
 	<li>czy cena nie jest wartością ujemną,</li>
 	<li>czy stan magazynowy ma oczekiwany format,</li>
 	<li>czy payload nie przekracza zakładanego rozmiaru.</li>
</ul>
Niepoprawny rekord powinien zostać zapisany w logach i oznaczony jako wymagający sprawdzenia, zamiast powodować zatrzymanie całego procesu.
<h2>Retry – nie ponawiaj błędu co sekundę</h2>
Timeout nie zawsze oznacza trwałą awarię.

Serwer może być chwilowo bardziej obciążony. Może trwać backup, import danych albo inne zadanie systemowe.

Dlatego integracja powinna posiadać mechanizm ponawiania operacji.

Ale również tutaj łatwo popełnić błąd.

Jeżeli po nieudanym requestcie system natychmiast wykona kolejnych dziesięć prób, może jeszcze bardziej obciążyć serwer, który już ma problem.

Lepszym rozwiązaniem jest mechanizm <strong>exponential backoff</strong>, czyli stopniowe wydłużanie czasu pomiędzy kolejnymi próbami.

Przykładowo:
<pre><code>1. próba → natychmiast
2. próba → po 10 sekundach
3. próba → po 30 sekundach
4. próba → po 2 minutach
5. próba → po 10 minutach</code></pre>
Po przekroczeniu określonej liczby prób zadanie może zostać oznaczone jako wymagające ręcznej weryfikacji.
<h2>Optymalizacja zapytań cron ma ogromne znaczenie</h2>
Wiele integracji WooCommerce działa na podstawie zadań cyklicznych.

Co kilka minut uruchamiany jest proces:
<blockquote>Sprawdź ERP → pobierz dane → porównaj → zaktualizuj WooCommerce.</blockquote>
Samo zastosowanie crona nie jest problemem. Problemem może być sposób jego działania.

<strong>Optymalizacja zapytań cron</strong> powinna obejmować przede wszystkim kontrolę tego, czy poprzedni proces został już zakończony.

Jeżeli synchronizacja trwa 8 minut, a zadanie uruchamiane jest co 5 minut, po pewnym czasie na serwerze mogą działać jednocześnie dwa lub trzy procesy synchronizacji.

W takiej sytuacji wykorzystanie zasobów rośnie lawinowo.

Dlatego warto zastosować blokadę procesu, np. mechanizm lock.
<pre><code>jeżeli synchronizacja działa:
    zakończ nowe zadanie

jeżeli synchronizacja nie działa:
    ustaw blokadę
    wykonaj synchronizację
    usuń blokadę</code></pre>
W przypadku dużych sklepów warto również rozważyć uruchamianie zadań przez rzeczywisty systemowy cron zamiast polegać wyłącznie na WP-Cron wywoływanym przez ruch użytkowników.
<h2>Nie pozwól, aby integracja konkurowała z klientami sklepu</h2>
Synchronizacja ERP może technicznie działać poprawnie, a jednocześnie pogarszać szybkość sklepu.

Wyobraźmy sobie, że pełna aktualizacja katalogu uruchamia się codziennie o godzinie 12:00.

Dokładnie wtedy sklep notuje największy ruch.

Synchronizacja zaczyna zużywać procesor, pamięć i zasoby bazy danych, a klient otwierający kategorię produktową czeka kilka sekund dłużej.

Dlatego cięższe procesy warto planować w godzinach mniejszego ruchu, a procesy wykonywane w ciągu dnia ograniczać do niewielkich synchronizacji przyrostowych.
<h2>Logi są obowiązkowe</h2>
Jednym z największych problemów źle zaprojektowanych integracji jest brak informacji o tym, co właściwie się wydarzyło.

Komunikat:
<pre><code>Synchronization failed</code></pre>
praktycznie nic nie mówi.

Dobry system powinien rejestrować między innymi:
<ul>
 	<li>czas rozpoczęcia i zakończenia synchronizacji,</li>
 	<li>liczbę przetworzonych rekordów,</li>
 	<li>liczbę pominiętych rekordów,</li>
 	<li>liczbę błędów,</li>
 	<li>kod odpowiedzi HTTP,</li>
 	<li>ID lub SKU problematycznego produktu,</li>
 	<li>czas odpowiedzi WooCommerce API,</li>
 	<li>liczbę wykonanych ponownych prób.</li>
</ul>
Dzięki temu można szybko odpowiedzieć na pytanie, czy problem znajduje się po stronie ERP, WooCommerce, API czy infrastruktury serwera.
<h2>Idempotencja – ten sam request nie może tworzyć dwóch zamówień</h2>
To szczególnie ważne przy synchronizacji zamówień.

Wyobraźmy sobie, że ERP wysyła zamówienie do WooCommerce lub odwrotnie.

System wykonuje operację, ale odpowiedź HTTP nie dociera z powodu timeoutu.

Integrator uznaje więc, że operacja się nie udała i wysyła ją ponownie.

Jeżeli integracja nie została odpowiednio zabezpieczona, może powstać duplikat.

Dlatego proces powinien być idempotentny – ponowne wykonanie tego samego zadania nie powinno powodować utworzenia drugiego obiektu.

Można to osiągnąć poprzez przechowywanie:
<ul>
 	<li>zewnętrznego ID zamówienia,</li>
 	<li>unikalnego identyfikatora operacji,</li>
 	<li>statusu synchronizacji,</li>
 	<li>historii wykonanych requestów.</li>
</ul>
<h2>Mocniejszy serwer nie naprawi złej integracji</h2>
Oczywiście odpowiednio wydajne środowisko hostingowe ma znaczenie.

WooCommerce z rozbudowanym katalogiem, integracjami ERP i dużym ruchem potrzebuje odpowiednich zasobów CPU, pamięci RAM, szybkiej bazy danych i poprawnie skonfigurowanego PHP.

Ale zwiększenie parametrów serwera nie powinno być pierwszym sposobem rozwiązywania problemów.

Jeżeli integracja wykonuje 30 000 niepotrzebnych requestów, mocniejszy serwer sprawi jedynie, że będzie wykonywała 30 000 niepotrzebnych requestów szybciej.
<blockquote>Skalowanie infrastruktury ma sens dopiero wtedy, gdy sama architektura integracji została zaprojektowana poprawnie.</blockquote>
<h2>Jak powinna wyglądać bezpieczna integracja ERP z WooCommerce?</h2>
Przy większym sklepie warto przyjąć kilka podstawowych zasad:
<ul>
 	<li>synchronizować wyłącznie zmienione dane,</li>
 	<li>wykorzystywać kolejkę zadań,</li>
 	<li>ograniczać liczbę równoległych requestów,</li>
 	<li>przetwarzać duże zbiory danych paczkami,</li>
 	<li>nie wykonywać ciężkich operacji bezpośrednio podczas webhooka,</li>
 	<li>walidować payload JSON,</li>
 	<li>stosować retry z rosnącym odstępem czasowym,</li>
 	<li>blokować możliwość równoległego uruchomienia tego samego crona,</li>
 	<li>monitorować czasy odpowiedzi API,</li>
 	<li>prowadzić szczegółowe logi synchronizacji.</li>
</ul>
<h2>Integracja ERP powinna odciążać firmę, a nie przeciążać sklep</h2>
Integracja WooCommerce z systemem ERP może zautomatyzować dużą część codziennej pracy: od synchronizacji magazynu, przez ceny i produkty, aż po obsługę zamówień.

Jednocześnie jest to jeden z tych elementów sklepu, które bardzo łatwo zaprojektować w sposób działający poprawnie przy 500 produktach, ale powodujący poważne problemy przy 20 000 czy 50 000 pozycji.

Dlatego podczas projektowania <strong>integracji ERP z WooCommerce API</strong> nie należy patrzeć wyłącznie na to, czy dane poprawnie przechodzą z systemu A do systemu B.

Trzeba również odpowiedzieć na pytania:
<ul>
 	<li>ile operacji wykonujemy,</li>
 	<li>jak często je wykonujemy,</li>
 	<li>czy wszystkie są rzeczywiście potrzebne,</li>
 	<li>co stanie się w przypadku timeoutu,</li>
 	<li>co stanie się po ponowieniu requestu,</li>
 	<li>czy integracja poradzi sobie z kilkukrotnie większą liczbą danych.</li>
</ul>
To właśnie te elementy decydują o tym, czy integracja będzie działała stabilnie również wtedy, gdy sklep zacznie rosnąć.
<h2>FAQ</h2>
<h3>Dlaczego integracja ERP z WooCommerce powoduje timeout?</h3>
Najczęstszymi przyczynami są zbyt duża liczba równoległych requestów, przetwarzanie zbyt dużej ilości danych w jednym procesie, wolne zapytania bazodanowe, przeciążenie PHP albo wykonywanie ciężkich operacji synchronicznie.
<h3>Jak często synchronizować stany magazynowe WooCommerce z ERP?</h3>
Zależy to od charakteru sprzedaży. W wielu przypadkach zamiast częstych pełnych synchronizacji lepiej zastosować synchronizację przyrostową i przesyłać tylko te produkty, których stan faktycznie się zmienił.
<h3>Czy można połączyć WooCommerce z Subiektem?</h3>
Tak. Integracja może obejmować między innymi produkty, stany magazynowe, ceny, kontrahentów i zamówienia. Przy większej liczbie produktów szczególne znaczenie ma sposób realizacji synchronizacji stanów magazynowych z Subiektem.
<h3>Czy webhook powinien od razu aktualizować ERP?</h3>
Nie zawsze. Przy bardziej złożonych procesach bezpieczniej odebrać webhook, zapisać zadanie do kolejki i wykonać właściwą synchronizację asynchronicznie.
<h3>Czy WooCommerce poradzi sobie z integracją dużego ERP?</h3>
Tak, ale wymaga to odpowiedniej architektury integracji oraz infrastruktury. Kluczowe znaczenie mają kolejkowanie operacji, synchronizacja przyrostowa, kontrola liczby requestów, odpowiednia obsługa błędów i monitorowanie wydajności.
<h3>Czy zwiększenie parametrów hostingu rozwiąże błędy timeout?</h3>
Może pomóc, jeżeli faktycznym ograniczeniem są zasoby serwera, ale nie rozwiąże problemu źle zaprojektowanej integracji. Najpierw warto sprawdzić liczbę requestów, sposób synchronizacji, zapytania do bazy danych, zadania cron oraz kolejkę operacji.<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/integracja-woocommerce-z-systemem-erp-jak-zapobiec-przeciazeniu-serwera-i-bledom-timeout/">Integracja WooCommerce z systemem ERP: jak zapobiec przeciążeniu serwera i błędom timeout</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy promocje nauczyły klientów, żeby nigdy nie kupowali w pełnej cenie?</title>
		<link>https://candyweb.pl/czy-promocje-nauczyly-klientow-zeby-nigdy-nie-kupowali-w-pelnej-cenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:47:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11563</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze kilka lat temu promocja była wydarzeniem. Wyprzedaż sezonowa, Black Friday, specjalna oferta z okazji urodzin sklepu. Klient widział niższą cenę i miał poczucie, że trafił na dobrą okazję. Dzisiaj promocja coraz częściej nie jest wyjątkiem. Jest kod -10% za <a href="https://candyweb.pl/czy-promocje-nauczyly-klientow-zeby-nigdy-nie-kupowali-w-pelnej-cenie/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czy-promocje-nauczyly-klientow-zeby-nigdy-nie-kupowali-w-pelnej-cenie/">Czy promocje nauczyły klientów, żeby nigdy nie kupowali w pełnej cenie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[Jeszcze kilka lat temu promocja była wydarzeniem. Wyprzedaż sezonowa, Black Friday, specjalna oferta z okazji urodzin sklepu. Klient widział niższą cenę i miał poczucie, że trafił na dobrą okazję.

Dzisiaj promocja coraz częściej nie jest wyjątkiem.

Jest kod -10% za zapis do newslettera. -15% na pierwsze zamówienie. Weekendowa wyprzedaż. Mid Season Sale. Happy Hours. Kod od influencera. Rabat za porzucony koszyk. Darmowa dostawa od określonej kwoty. A kiedy jedna promocja się kończy, kilka dni później pojawia się następna.

W pewnym momencie klient zaczyna więc zadawać zupełnie inne pytanie.
<blockquote>Nie: „Czy kupić ten produkt?”, tylko: „Czy kupić go teraz, czy poczekać, aż znowu będzie -20%?”</blockquote>
I to jest moment, w którym promocja przestaje być wyłącznie narzędziem zwiększającym sprzedaż, a zaczyna zmieniać sposób, w jaki odbiorca postrzega regularną cenę produktu.
<h2>Polacy naprawdę mocno reagują na promocje</h2>
Nie jest to wyłącznie marketingowa obserwacja.

<p>W badaniu UOKiK dotyczącym wpływu promocji na zachowania zakupowe aż <strong>80% respondentów wskazało promocje cenowe jako główne kryterium wyboru sklepu stacjonarnego</strong>. W przypadku zakupów online promocje i rabaty miały znaczenie dla <strong>82% badanych</strong>.</p>
<p>
Źródło: <a href="https://uokik.gov.pl/promocja-to-tylko-zacheta-czy-tez-manipulacja-wnioski-z-badania-konsumentow" target="_blank" rel="noopener">UOKiK</a>.
</p>

&nbsp;
Równie ciekawie wyglądają dane dotyczące polskich konsumentów z 2026 roku. W wielu kategoriach zakupowych duża część decyzji jest w mniejszym lub większym stopniu napędzana promocjami. Dotyczy to m.in. mody, kosmetyków, produktów do domu czy elektroniki.

Promocja działa.

I właśnie dlatego tak łatwo jej nadużywać.
<h2>Problem zaczyna się wtedy, kiedy promocja staje się przewidywalna</h2>
Wyobraźmy sobie sklep, który sprzedaje produkt za 499 zł.

Co kilka tygodni organizuje akcję -20%.

Produkt kosztuje wtedy około 399 zł.

Po kilku takich akcjach część klientów przestaje traktować 499 zł jako prawdziwą cenę produktu. W ich głowie realna wartość zaczyna wynosić 399 zł.

499 zł staje się po prostu ceną dla tych, którzy nie chcieli poczekać.

To jeden z największych problemów permanentnego rabatowania:
<blockquote>Marka sama może nauczyć klienta, że cena regularna jest ceną tymczasową, a promocja – właściwą.</blockquote>
Jeżeli odbiorca widzi ten sam produkt co kilka tygodni przeceniony o 20%, szybko zaczyna przewidywać kolejną akcję.

I zamiast kupować, zaczyna czekać.
<h2>Black Friday nauczył nas czekać</h2>
Black Friday jest najbardziej oczywistym przykładem tego mechanizmu.

Kiedyś był jednym dniem.

Później pojawił się Black Weekend.

Następnie Black Week.

Dzisiaj część sklepów rozpoczyna komunikację promocyjną znacznie wcześniej, a później przechodzi płynnie w Cyber Monday, promocje mikołajkowe i akcje świąteczne.

Z punktu widzenia sprzedaży jest to zrozumiałe. Jeżeli rabat zwiększa konwersję, naturalną pokusą jest przedłużenie go o kolejny dzień albo uruchomienie podobnej promocji za kilka tygodni.

Problem w tym, że klienci szybko uczą się kalendarza marki.

Jeżeli wiadomo, że sklep przecenia produkty:
<ul>
 	<li>przed świętami,</li>
 	<li>na Black Friday,</li>
 	<li>na początek wakacji,</li>
 	<li>na koniec sezonu,</li>
 	<li>z okazji urodzin marki,</li>
 	<li>przy długim weekendzie,</li>
 	<li>przy każdej większej kampanii sprzedażowej,</li>
</ul>
to zakup w cenie regularnej zaczyna być coraz mniej atrakcyjny.
<blockquote>Po co kupować dzisiaj, skoro prawdopodobnie za dwa tygodnie pojawi się kolejny kod?</blockquote>
<h2>„Zapisz się i odbierz -15%” też ma swoją cenę</h2>
Ten sam mechanizm widać w e-commerce.

Klient po raz pierwszy wchodzi do sklepu i niemal natychmiast widzi:
<blockquote>„Zapisz się do newslettera i odbierz -10% na pierwsze zakupy.”</blockquote>
Jeszcze nie zna produktu. Nie zna marki. Nie sprawdził jakości. Nie zdążył nawet zdecydować, czy rzeczywiście chce coś kupić.

A marka już obniżyła cenę.

W praktyce oznacza to, że pierwszą rzeczą, której uczymy nowego klienta, może być:
<blockquote>„U nas nie warto płacić pełnej ceny.”</blockquote>
Potem dochodzą kolejne mechanizmy.

Porzuć koszyk – być może dostaniesz rabat.

Nie kupuj przez miesiąc – być może przyjdzie kod „Tęsknimy za Tobą”.

Zapisz się do programu lojalnościowego – otrzymasz kolejną zniżkę.

Poczekaj na transmisję influencera – pojawi się kod.

Klient zaczyna więc rozumieć system.

I coraz częściej potrafi go wykorzystać.
<h2>Rabaty mogą zwiększać sprzedaż, ale obniżać postrzeganą wartość</h2>
Promocja potrafi świetnie działać krótkoterminowo.

Rośnie współczynnik konwersji. Zwiększa się liczba zamówień. Kampania reklamowa generuje większy obrót. Magazyn szybciej się opróżnia.

W panelu wszystko wygląda dobrze.

Ale problem może ujawnić się dopiero później.

Jeżeli klient regularnie widzi produkt przeceniony z 300 zł na 220 zł, może zacząć uważać, że to właśnie 220 zł jest jego realną wartością.

Gdy promocja znika, nie widzi już produktu za 300 zł.

Widzi produkt, który <strong>nagle podrożał o 80 zł</strong>.

To zupełnie inna perspektywa.
<h2>A co z markami premium?</h2>
Dla marek budujących swoją pozycję na jakości, ekskluzywności czy określonym stylu życia problem jest jeszcze większy.

Jeżeli komunikacja przez cały rok opowiada o jakości, designie, doświadczeniu i wyjątkowości produktu, a co kilka tygodni marka krzyczy:
<blockquote>„OSTATNIA SZANSA! -30% TYLKO DO PÓŁNOCY!”</blockquote>
te dwa komunikaty zaczynają ze sobą konkurować.

Nie oznacza to oczywiście, że marka premium nigdy nie może zrobić wyprzedaży.

Chodzi raczej o częstotliwość i sposób jej komunikowania.

Rabaty mogą być elementem strategii.

Nie powinny jednak stać się całą strategią.
<h2>Klient może uzależnić się od promocji. Marka również</h2>
Problem dotyczy nie tylko konsumentów.

Od promocji mogą uzależnić się również same firmy.

Załóżmy, że sklep notuje słabszy tydzień.

Najprostsze rozwiązanie?

Kod -15%.

Sprzedaż rośnie.

Miesiąc później sytuacja się powtarza.

Kolejny kod.

W krótkim okresie mechanizm działa tak dobrze, że trudno z niego zrezygnować.

Z czasem firma może jednak dojść do sytuacji, w której regularna sprzedaż bez rabatu zaczyna wyglądać słabo właśnie dlatego, że klienci zostali nauczeni czekania na kolejną akcję.
<blockquote>Promocja, która miała pobudzać sprzedaż, zaczyna być potrzebna do utrzymania sprzedaży.</blockquote>
I wtedy pojawia się problem znacznie poważniejszy niż niższa marża na jednej kampanii.
<h2>Czy to oznacza, że trzeba zrezygnować z promocji?</h2>
Nie.

Promocje cenowe są skutecznym narzędziem marketingowym i sprzedażowym. Mogą pomagać w pozyskaniu nowych klientów, czyszczeniu magazynu, uruchamianiu sprzedaży nowych produktów czy zwiększaniu wartości koszyka.

Kluczowe pytanie brzmi jednak:
<blockquote>Czy rabat jest wyjątkowym powodem do zakupu, czy stał się podstawowym powodem, dla którego klient w ogóle kupuje?</blockquote>
To ogromna różnica.
<h2>Promocja nie zawsze musi oznaczać niższą cenę</h2>
Firmy mają znacznie więcej możliwości niż klasyczne -10%, -20% czy -30%.

Zamiast po raz kolejny obniżać cenę produktu, można zaoferować:
<ul>
 	<li>darmową dostawę,</li>
 	<li>produkt dodatkowy w zestawie,</li>
 	<li>większą ilość produktu w tej samej cenie,</li>
 	<li>limitowany zestaw,</li>
 	<li>wcześniejszy dostęp do nowości,</li>
 	<li>dodatkową usługę,</li>
 	<li>korzyść w programie lojalnościowym,</li>
 	<li>bonus dostępny dopiero od określonej wartości koszyka.</li>
</ul>
W takim modelu klient nadal otrzymuje konkretną korzyść, ale regularna cena produktu nie jest nieustannie podważana.
<h2>Nie każdy klient powinien dostać taki sam rabat</h2>
Innym problemem masowych promocji jest rozdawanie rabatów osobom, które prawdopodobnie kupiłyby produkt również bez nich.

Jeżeli stały klient właśnie wszedł na stronę z zamiarem zakupu i natychmiast pokazujemy mu kod -15%, mogliśmy właśnie oddać część marży bez żadnego powodu.

Dlatego coraz większe znaczenie ma segmentacja.

Inną ofertę można skierować do nowego klienta, inną do osoby, która nie kupowała od pół roku, a jeszcze inną do najbardziej lojalnych odbiorców.

Promocja przestaje wtedy być młotkiem używanym do każdego problemu sprzedażowego.

Staje się narzędziem.
<h2>Największym rabatem może być brak rabatu</h2>
Paradoksalnie w świecie, w którym niemal każdy sklep przez cały rok komunikuje promocje, brak permanentnych przecen może sam w sobie stać się elementem pozycjonowania marki.

Klient wie wtedy, że cena jest stabilna.

Nie musi sprawdzać, czy jutro produkt będzie tańszy.

Nie czuje się źle, jeśli kupił go tydzień przed dużą wyprzedażą.

Nie zastanawia się, czy cena regularna została ustawiona tylko po to, aby można było później przekreślić ją czerwonym kolorem.

Marka może dzięki temu budować zupełnie inną relację z ceną.
<h2>Czy sami nauczyliśmy klientów czekać?</h2>
Klienci oczywiście lubią promocje.

Lubili je wcześniej i prawdopodobnie będą lubić zawsze.

Ale część dzisiejszych zachowań konsumentów została wykształcona również przez same marki.

Przez lata pokazywaliśmy użytkownikowi, że wystarczy chwilę poczekać.

Że za zapis będzie taniej.

Że za porzucony koszyk może być taniej.

Że w przyszłym miesiącu będzie Black Week.

Że zaraz przyjdzie kod od influencera.

Że po zakończeniu jednej promocji prawdopodobnie rozpocznie się kolejna.

Trudno więc dziwić się klientowi, że nauczył się zasad tej gry.
<blockquote>Być może największym problemem nie jest to, że klienci nie chcą już płacić pełnej ceny. Być może problem polega na tym, że przez lata dawaliśmy im bardzo dobry powód, żeby tego nie robić.</blockquote>
<h2>FAQ</h2>
<h3>Czy częste promocje mogą obniżać wartość marki?</h3>
Tak, szczególnie gdy rabaty są bardzo częste i przewidywalne. Klient może zacząć traktować obniżoną cenę jako rzeczywistą wartość produktu, a cenę regularną jako zawyżoną.
<h3>Czy sklep internetowy powinien oferować rabat za zapis do newslettera?</h3>
Może, ale nie jest to jedyny sposób pozyskiwania subskrybentów. Alternatywą mogą być wcześniejszy dostęp do nowości, wartościowe materiały, specjalne zestawy czy korzyści niedostępne dla pozostałych klientów.
<h3>Czy Black Friday nadal działa?</h3>
Tak. Problemem nie jest sam Black Friday, lecz sytuacja, w której jedna promocja płynnie przechodzi w następną, przez co klient przestaje postrzegać obniżkę jako wyjątkową okazję.
<h3>Jak robić promocje bez ciągłego obniżania ceny?</h3>
Można wykorzystać darmową dostawę, gratisy, zestawy produktowe, bonusy przy wyższej wartości koszyka, programy lojalnościowe, limitowane oferty czy wcześniejszy dostęp do produktów.
<h3>Czy brak promocji może być strategią marketingową?</h3>
Tak. Stabilna polityka cenowa może budować zaufanie i ograniczać sytuacje, w których klient celowo odkłada zakup w oczekiwaniu na kolejną obniżkę. Jest to szczególnie istotne dla marek, które chcą konkurować jakością i wartością, a nie najniższą ceną.<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czy-promocje-nauczyly-klientow-zeby-nigdy-nie-kupowali-w-pelnej-cenie/">Czy promocje nauczyły klientów, żeby nigdy nie kupowali w pełnej cenie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najnowsza aktualizacja WooCommerce – jakich zmian możemy się spodziewać?</title>
		<link>https://candyweb.pl/najnowsza-aktualizacja-woocommerce-jakich-zmian-mozemy-sie-spodziewac/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2024 11:34:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[aktualizacja WooCommerce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=9552</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego aktualizacje wtyczek WordPress są tak ważne? Często właściciele stron internetowych nie przywiązują do tego tematu wagi – a to duży błąd. Aktualizacje to nie tylko nowe funkcje, czy nowy wygląd wtyczki – są one niezbędne <a href="https://candyweb.pl/najnowsza-aktualizacja-woocommerce-jakich-zmian-mozemy-sie-spodziewac/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/najnowsza-aktualizacja-woocommerce-jakich-zmian-mozemy-sie-spodziewac/">Najnowsza aktualizacja WooCommerce – jakich zmian możemy się spodziewać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego aktualizacje wtyczek WordPress są tak ważne? Często właściciele stron internetowych nie przywiązują do tego tematu wagi – a to duży błąd. Aktualizacje to nie tylko nowe funkcje, czy nowy wygląd wtyczki – są one niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa, stabilności i najlepszej wydajności Twojej strony www. W tym artykule przyjrzymy się bliżej ostatniej aktualizacji wtyczki WooCommerce – wersji 8.5.0, która wprowadza szereg usprawnień i zmian. Poniżej znajdziesz przegląd najważniejszych zmian wizualnych i nie tylko.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Usprawnienia w Koszyku</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej zauważalną zmianą jest aktualizacja w wyglądzie koszyka. Zmiany te obejmują:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Wprowadzenie domyślnych szablonów koszyka i kasy, które teraz lepiej dostosowują się do globalnych stylów strony.</li>



<li>Poprawki w wyświetlaniu komunikatów o aktualizacji ilości produktów w koszyku. Użytkownicy teraz otrzymają wyraźniejsze powiadomienia, kiedy zmienią ilość produktu.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dokonaliśmy testów &#8211; jak zmienił się wygląd sklepu i koszyka w wersji 8.5.1 na podstawie motywu Twenty Twenty-Four. Warto wspomnieć, że wersja 8.5.1 wniosła kilka ważnych poprawek do wersji 8.5.0 (dlatego na niej testowaliśmy), które można sprawdzić w dzienniku zmian wtyczki, a my prezentujemy je poniżej:</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="216" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-1024x216.png" alt="" class="wp-image-9578" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-1024x216.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-300x63.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-768x162.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-1536x324.png 1536w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/changelog-8.5.1-2048x432.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wygląd strony sklepu w motywie Twenty Twenty-Four w wersji WooCommerce 8.4.0</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="514" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-1024x514.png" alt="" class="wp-image-9574" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-1024x514.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-300x151.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-768x385.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-1536x771.png 1536w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.4.0-min-2048x1028.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wygląd strony sklepu w motywie Twenty Twenty-Four w wersji WooCommerce 8.5.1</strong> (pojawiła się ikonka koszyka w menu &#8211; gdy dodamy produkt do koszyka od razu aktualizuje się numer na ikonce, wskazując ilość produktów dodanych do koszyka) </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="514" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-1024x514.png" alt="" class="wp-image-9575" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-1024x514.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-300x151.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-768x385.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-1536x771.png 1536w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/sklep-8.51-min-2048x1028.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejną istotną zmianą w wersji WooCommerce 8.5.1 jest to, iż po kliknięciu ikonki koszyka nie jesteśmy przenoszeni na stronę koszyka (jak w wersji 8.4.0), tylko po prawej stronie pojawia się skrót w którym możemy zobaczyć co mamy w koszyku i przejść dalej do zamówienia lub po prostu wyłączyć ten skrót znakiem X.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="515" height="1024" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min-515x1024.png" alt="" class="wp-image-9589" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min-515x1024.png 515w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min-151x300.png 151w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min-768x1528.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min-772x1536.png 772w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/koszyk-8.5.0-min.png 960w" sizes="auto, (max-width: 515px) 100vw, 515px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Poprawki wizualne i dostępność</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kilka zmian wprowadzono również w celu poprawy dostępności i ogólnego doświadczenia użytkownika, w tym:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Dodanie brakujących atrybutów HTML aria-label i tabindex do elementu pomocy (ikonka z pytajnikiem) w sekcji &#8222;Dane produktu&#8221; na stronie dodawania nowego produktu.</li>



<li>Poprawki wyrównania w selektorze wariantów produktów oraz w formacie wyświetlania cen dostawy.</li>



<li>Usunięcie nadmiarowych marginesów, gdy dodawane jest tło, co zapewnia spójniejszy wygląd.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Innowacje w edytorze produktów</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wprowadzono kilka ulepszeń w edytorze produktów, które mają na celu ułatwienie zarządzania sklepem:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Możliwość dodawania zewnętrznych i grupowych produktów do nowego testu A/B edytora produktów.</li>



<li>Umożliwienie rejestrowania niestandardowych typów bloków dla nowego edytora produktów.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Nowe polecenia związane z WooCommerce w </strong><strong>Palecie komend (Command Palette)</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Do palety komend WordPress zostało dodanych kilka poleceń specyficznych dla WooCommerce, aby przyspieszyć pracę podczas wykonywania niektórych zadań WooCommerce. Obejmują one polecenia umożliwiające tworzenie produktów i zamówień, przechodzenie do określonych stron produktów lub przeglądanie określonych raportów analitycznych lub stron ustawień.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="619" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min-1024x619.png" alt="" class="wp-image-9593" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min-1024x619.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min-300x181.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min-768x464.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min-1536x928.png 1536w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2024/01/paleta-komend-min.png 2046w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Paleta komend jest dostępna w WordPressie od wersji 6.3, na stronach edytora blokowego. Możemy ją uruchomić skrótem klawiszowym ctrl +k lub command + k. Paleta komend pozwala na wykonywanie określonych akcji w obrębie edytora – np. tworzenie nowych wpisów i stron, czy otwieranie i zamykanie paneli bocznych.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Inne poprawki i aktualizacje</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oprócz powyższych, wprowadzono również inne poprawki i aktualizacje oraz dodano nowe funkcjonalności do wtyczki WooComerce w wersji 8.5.0. Pełną listę zmian zawartych w tym wydaniu można znaleźć w <a href="https://github.com/woocommerce/woocommerce/blob/trunk/changelog.txt">dzienniku zmian</a> wtyczki.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href=""></a>Podsumowując, aktualizacja WooCommerce do wersji 8.5.0 przynosi wiele istotnych zmian w wyglądzie koszyka oraz innych elementach wizualnych, które mają na celu ulepszenie doświadczeń użytkowników sklepu. Te zmiany, wraz z poprawkami funkcjonalnymi i bezpieczeństwa, czynią tę aktualizację kluczową dla każdego sklepu internetowego opartego na WooCommerce. Pamiętaj jednak o tym, że przed dokonaniem takiej aktualizacji ważne jest posiadanie aktualnej kopii zapasowej swojego sklepu. Taka kopia pozwala łatwo przywrócić witrynę do działania, nawet jeśli podczas aktualizacji wystąpi nieoczekiwany błąd.</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/najnowsza-aktualizacja-woocommerce-jakich-zmian-mozemy-sie-spodziewac/">Najnowsza aktualizacja WooCommerce – jakich zmian możemy się spodziewać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy wiecie czym jest e-Grocery?</title>
		<link>https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2022 07:15:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[e-Grocery]]></category>
		<category><![CDATA[seo]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy online]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy przez Internet]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy spożywcze online]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8433</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lubicie robić zakupy? W ostatnim czasie bardzo rozwinął się sektor zakupów przez Internet. I choć sklepy spożywcze online nie zawsze cieszą się dużą popularnością, to e-Grocery w Polsce ma ogromny potencjał. Czym tak właściwie jest e-Grocery? Do kogo jest skierowane? <a href="https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/">Czy wiecie czym jest e-Grocery?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Lubicie robić zakupy? W ostatnim czasie bardzo rozwinął się sektor zakupów przez Internet. I choć sklepy spożywcze online nie zawsze cieszą się dużą popularnością, to e-Grocery w Polsce ma ogromny potencjał. Czym tak właściwie jest e-Grocery? Do kogo jest skierowane? Jakie ma wady i zalety? I czy może zrewolucjonizować naszą przyszłość związaną z zakupami spożywczymi? Sprawdźmy to.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Czym-jest-e-Grocery">Czym jest e-Grocery?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli choć raz mielicie okazję zamawiać jedzenie przez Internet, to z pewnością temat e-Grocery nie jest Wam obcy. Termin ten odnosi się do <strong>kupowania żywności, produktów spożywczych, ale też innych artykułów do domu za pośrednictwem specjalnej aplikacji bądź usługi zakupowej</strong>. Wydarzenia na świecie oraz rozwój technologii i rynku e-commerce spowodował, że branża e-Grocery zaczęła stopniowo ewoluować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś mamy do wyboru kilka metod na robienie zakupów spożywczych online. Możemy przede wszystkim <strong>złożyć zamówienie w lokalnym sklepie</strong>, który uczestniczy w programie zakupów online – np. poprzez aplikację do zamawiania produktów spożywczych. Mamy wtedy dwie opcje odbioru zamówienia: albo wybierzemy dostawę do domu bezpośrednio ze sklepu, albo odbierzemy je osobiście. <strong>Możemy też zdecydować się na złożenie zamówienia na jedzenie z oferty dużej firmy</strong>, która dostarczy je prosto pod nasz dom. Inną metodą na robienie zakupów przez Internet, jest zamawianie ich do takich punktu odbioru, jak np. paczkomat. Tu jednak trzeba liczyć się z tym, że niektóre produkty mogą nie wytrzymać presji czasu, dlatego z tej metody warto korzystać, gdy jesteśmy na miejscu i możemy od razu odebrać swoje zamówienie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Za pośrednictwem e-Grocery możemy również zamawiać elektronikę, wyposażenie domu, czy ubrania. Wybór artykułów i produktów jest tutaj naprawdę szeroki. No, ale <strong>skąd tak właściwie wzięła się idea e-Grocery</strong>?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Zakupy-spozywcze-online-skad-sie-wziely">Zakupy spożywcze online – skąd się wzięły?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W latach 90. zamawianie artykułów i produktów spożywczych stało się popularne w USA, za sprawą dynamicznego rozwoju technologii. Boom nie trwał zbyt długo i wiele firm splajtowało. Jednak te firmy, które przetrwały najgorsze trudności ekonomiczne doprowadziły do tego, że <strong>dziś możemy korzystać z mnóstwa różnych ofert</strong> – setek sklepów online. Niektóre z nich mają zasięg krajowy, inne lokalny, jeszcze inne międzynarodowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki możliwości zamawiania produktów online możemy bez problemu dostać zarówno produkty lokalne, jak i te pochodzące z innych części świata. To właśnie dzięki e-Grocery możemy dzisiaj kosztować specjałów kuchni indyjskiej, chińskiej, czy włoskiej – <strong>bez wychodzenia z domu</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Eksperci twierdzą, że zainteresowanie i popularność robienia zakupów online nie spadnie. Jest to bowiem niezwykle opłacalny biznes, który wciąż się rozwija.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto tutaj wspomnieć również o kwestiach marketingowych sektora e-Grocery. Zasięg działalności sklepów spożywczych online może być znacznie większy, za sprawą odpowiednim narzędziom. <strong>Dzięki pomocy pozycjonowania i SEO możemy zwiększyć go nawet dwukrotnie, a nawet wpłynąć na wzrost współczynnika konwersji</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Kto-moze-korzystac-z-e-Grocery">Kto może korzystać z e-Grocery?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy może zamawiać produkty online. Dla każdego może być to wygodne rozwiązanie – szczególnie dla osób: starszych, z ograniczonymi zdolnościami ruchowymi, niepełnosprawnych lub nieposiadających żadnego środka transportu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z możliwości zamawiania produktów spożywczych do domu mogą również korzystać duże, zapracowane rodziny. W zależności od rodzaju sklepu istnieje <strong>możliwość wybrania sobie sposobu odbioru zamówienia</strong> oraz czasu, w jaki ma zostać skompletowane i ewentualnie dostarczone. Zazwyczaj jest to od pół godziny do kilku godzin. Na rynku można spotkać się również ze sklepami, które oferują odbiór bądź dowód zamówionych produktów na następny dzień.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Procedura zamawiania przeważnie wygląda tak: najpierw wybieramy odpowiedni sklep; dodajemy interesujące nas towary do wirtualnego koszyka; następnie składamy na nie zamówienie, pamiętając oczywiście o ustaleniu sposobu i terminu dostawy/odbioru zamówienia; ustalamy rodzaj płatności (może to być szybki przelew lub płatność za pośrednictwem systemu BLIK); na koniec czekamy na dostawę lub udajemy się do ustalonego punktu odbioru.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Wady-i-zalety-e-Grocery">Wady i zalety e-Grocery</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zakupy online mogą mieć zarówno swoje zalety, jak i wady:</p>



<figure class="wp-block-table"><table><tbody><tr><td>
<p align="CENTER"><b>Zalety e-Grocery</b></p>
</td><td>
<p align="CENTER"><b>Wady e-Grocery</b></p>
</td></tr><tr><td>Wygoda i szybkość realizowania transakcji – brak konieczności wychodzenia z domu, aby zamówić to, co się chce;</td><td>Wysokie opłaty za obsługę i dostawę małych ilości zakupów;</td></tr><tr><td>Większy wybór produktów;</td><td>Konieczność czekania na odbiór bądź dostawę produktów;</td></tr><tr><td>Poszczególne oferty produktowe przyciągają uwagę na dłużej;</td><td>Kupowanie „w ciemno” – bez możliwości dotknięcia, czy też zobaczenia na żywo produktów;</td></tr><tr><td>Liczne kupony i oferty rabatowe;</td><td>W Internecie nierzadko można natrafić na naciągaczy i oszustów;</td></tr><tr><td>Darmowa wysyłka przy określonej kwocie lub w przypadku subskrypcji dla stałych klientów;</td><td>Niektóre osoby wciąż są przyzwyczajone do tradycyjnej formy robienia zakupów.</td></tr><tr><td>Możliwość kupowania różnych produktów 24 godziny na dobę;</td><td>&nbsp;</td></tr><tr><td>Oferty są na bieżąco aktualizowane i dostosowywane do potrzeb użytkowników;</td><td>&nbsp;</td></tr><tr><td>Dostęp do mediów społecznościowych.</td><td>&nbsp;</td></tr></tbody></table></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="Perspektywy-przyszlosciowe">Perspektywy przyszłościowe</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Robienie zakupów przez Internet jest niezwykle wygodne. Rozwój technologii cyfrowych w sektorze spożywczym pozwala na bezpośrednią sprzedaż poprzez różne formy wysyłki i dostawy. Dzięki temu możemy zadecydować, czy chcemy w danym tygodniu wybrać się osobiście do sklepu, czy też skorzystać z dostawy pod dom. <strong>E-Grocery pozwala nam zaoszczędzić czas, który spędzilibyśmy na czasochłonnym snuciu się po alejkach sklepowych.</strong> Taka forma zakupów może mieć też dobry wpływ na środowisko i klimat – wiele sklepów online propaguje sprzedaż świeżej, nieprzetworzonej i ekologicznej żywności. Zatem, czy e-Grocery to nasza przyszłość, jeżeli chodzi o robienie zakupów spożywczych? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sektor usług wspierających zakupy internetowe rozwija się bardzo intensywnie – tak jak i rozwijają się również platformy kurierskie. Taka forma zakupów pozwala na realizację naprawdę różnorodnych potrzeb konsumenckich. <strong>Co o tym myślicie?</strong> Podzielcie się z nami swoimi opiniami w komentarzach. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/">Czy wiecie czym jest e-Grocery?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/czy-wiecie-czym-jest-e-grocery/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</title>
		<link>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2022 10:24:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[SEO]]></category>
		<category><![CDATA[Copywriting i content marketing]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[algorytmy google]]></category>
		<category><![CDATA[content marketing]]></category>
		<category><![CDATA[content pruning]]></category>
		<category><![CDATA[copywriting]]></category>
		<category><![CDATA[seo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8414</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowe treści, jak i przyszłe publikacje na stronie mają ogromne znaczenie dla SEO. To właśnie na nich skupiamy się w pierwszej kolejności, zapominając tym samym o treściach, które są już obecne na naszej stronie. Warto jednak pamiętać o tym, że <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/">Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Nowe treści, jak i przyszłe publikacje na stronie mają ogromne znaczenie dla SEO. To właśnie na nich skupiamy się w pierwszej kolejności, zapominając tym samym o treściach, które są już obecne na naszej stronie. Warto jednak pamiętać o tym, że <strong>nieaktualne publikacje i przestarzałe informacje nie przyniosą żadnej korzyści</strong> – roboty wyszukiwarek ich nie lubią, dlatego, gdy jakieś wykryją, naszej witrynie spada zarówno klikalność, ruch, jak i konwersje. Z tego właśnie względu ogromne znaczenie dla pozycjonowania i SEO ma tzw. przycinanie treści. Dziś powiemy sobie nieco więcej na ten temat.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Co-to-jest-content-pruning">Co to jest Content Pruning?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo kalendarium działań i dobrego content planu witryna nie cieszy się dużą popularnością? Przyczyną spadków ruchu mogą być przestarzałe treści, które dla robotów wyszukiwarek, są jak chwasty, które należy przyciąć lub całkowicie wyplenić. Stąd też wiele osób porównuje content pruning do działań w ogrodzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przycinanie (ang. pruning) treści to technika, którą specjaliści SEO stosują niemal na każdej stronie. <strong>Polega ona na edycji bądź usuwaniu nieaktualnej treści ze strony internetowej</strong> – tyczy się to zarówno materiałów newsowych, poradników, artykułów specjalistycznych, jak i opisów produktowych. Content, który generuje znikomy ruch wśród użytkowników lub nie generuje go wcale, należy odpowiednio zaktualizować lub ukryć – tak, by nie pokazywał się w rankingu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Usunięcie treści zbędnych, nieaktualnych lub poprawa tekstów niskiej jakości, mają pozytywny wpływ na ranking SEO</strong>. Użytkownicy odwiedzający daną witrynę będą o wiele częściej na nią wchodzić, jeżeli będą znajdować się na niej aktualne informacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proces „przycinania” treści może odbywać się poprzez:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>identyfikację stron, którym grozi degradacja treści;</li>



<li>usunięcie posta na blogu lub usunięcie całej podstrony;</li>



<li>łączenie stron o ubogiej zawartości;</li>



<li>aktualizację stron, które zawierają zbyt mało informacji – wzbogacenie witryny o większą ilość wartościowej treści i/lub aktualnych statystyk;</li>



<li>ograniczenie kanibalizacji słów kluczowych poprzez łączenie podobnych tematycznie stron.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="Jakie-algorytmy-weryfikuja-tresci-na-stronach">Jakie algorytmy Google weryfikują treść na stronach www?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Merytoryczne i wartościowe treści na stronie sprawiają, że algorytmy wyszukiwarek nie mają się do czego przyczepić. Tyczy się to szczególnie Google, który to przoduje w międzynarodowym rankingu wyszukiwarek na urządzenia desktopowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kontekście optymalizacji i pozycjonowania algorytmy Google, które weryfikują treści znajdujące się na stronach, biorą pod uwagę niezliczoną ilość zmiennych. To <strong>na ich podstawie sporządzany jest spis domen dla konkretnych słów kluczy</strong>. Ich zrozumienie przez roboty ma kluczowe znaczenie dla tworzenia konkretnych grup odbiorców oraz odpowiedniego – zgodnego z intencjami użytkowników – contentu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli na stronie lub znajdujących się na niej podstronach zaczynamy odnotowywać spadki, powinien być to impuls do konkretnych działań. Tworząc treści na stronach, warto pamiętać między innymi o takich algorytmach, jak:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Koliber </strong>– na podstawie konkretnych zapytań dopasowuje wyniki wyszukiwań. Tak, by strony internetowe z naprawdę wartościowymi treściami, mogły piąć się w górę. Działający od 2013 algorytm obniża tym samym pozycję witrynom, u których przeważa uboga treść i przestarzałe informacje;</li>



<li><strong>Panda </strong>– o tym algorytmie mówi się najczęściej, ponieważ jest on na bieżąco aktualizowany i ulepszany. Specjaliści SEO poznali go już w 2011 roku. Jednak dopiero po 5 kolejnych latach Panda rozpoczął swoje działania w sieci wyszukiwania. Algorytm promuje i podnosi pozycję tym witrynom, które regularnie publikują wartościowe i merytoryczne treści, natomiast obniża tym, które nagminnie upychają w swoich publikacjach słowa kluczowe (stosują tzw. keyword stuffing);</li>



<li><strong>Pirat </strong>– zadaniem tego algorytmu, jest ochrona treści objętych prawem autorskim. Oznacza to, że te witryny, które poszły na łatwiznę i pokusiły się o „kradzież” wartościowego contentu z innych stron, mogą liczyć na karę ze strony Google. Pirat wyszukuje skradzione materiały objęte prawem autorskim, a następnie usuwa je z indeksu, tym samym zapewniając witrynie spadki w pozycji;</li>



<li><strong>Payday Loan </strong>– rozprzestrzeniające się jak plaga techniki Black Hat SEO sprawiły, że w 2013 roku powstał kolejny algorytm. Payday Loan nie tylko karci strony, które nadużywają słów kluczowych w publikowanych treściach (podobnie jak Panda), ale też przeciwdziała spamu. Wyszukiwania typu „narkotyki”, „kasyna”, czy „pornografia” nie ukryją się przed działaniem tego algorytmu.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="Content-pruning-korzysci">Contet Pruning – korzyści</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie algorytmy wyszukiwarek bardzo dokładnie analizują treści znajdujące się na stronie www pod względem jakości i zawartości merytorycznej. Jeżeli jest nieaktualna, należy ją jak najszybciej zmienić – właśnie dlatego content pruning, a co za tym idzie, również content marketing, są tak ważne dla pozycjonowania i SEO.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przycinanie treści, jeżeli jest wykonywane rozsądnie, może pomóc w ulepszaniu linków zewnętrznych i wewnętrznych</strong>. Jak kierować odbiorców na wysokiej jakości zasoby? Poprzez linki do wartościowych materiałów. Będzie to sygnał dla użytkowników, że mają kontakt z wartościowymi zasobami wysokiej jakości. Tym samym zapewni wzrost autorytetu, podniesie naszą wiarygodność i pomoże budować wiedzę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Content pruning wspiera również cele związane z produkcją treści, tj.: <strong>współczynnik konwersji</strong>, udziały i ruch organiczny.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Kontrola-tresci-na-stronie">Kontrola zawartości treści na stronie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z racji tego, że content pruning to nie jednorazowe działanie, a regularna aktualizacja i modyfikacja contentu znajdującego się na stronie, warto odpowiednio się do niej przygotować. Kontrola treści jest tu niezwykle ważna, aby zidentyfikować najsłabsze ogniwa, czyli materiały, które nie przynoszą nam żadnych korzyści – ale nie tylko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niektóre teksty zaliczają się do tzw. <strong>wiecznie zielonych</strong> – ich stworzenie może wymagać znacznie więcej czasu. Nie tylko <strong>przyciągają uwagę użytkownika</strong>, ale też zaspokajają jego podstawowe potrzeby (niezależnie od wieku). Do treści z „długim terminem przydatności” można zaliczyć przede wszystkim: przepisy, często zadawane pytania na stronie (FAQ), recenzję i instrukcje, a także wszelkie artykuły poradnikowe, case studies, czy słowniki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku, gdy content witryny nie jest uniwersalny, warto przeprowadzić przegląd spisów treści. W kontroli zawartości treści na stronie <strong>pomocny może okazać się również audyt treści</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Content-pruning-wazne-dla-seo">Content Pruning – działania ważne dla SEO</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przycinanie treści samo w sobie nie jest skomplikowane. Natomiast stwierdzenie, czy dany content jest wartościowy, czy nie, może już sprawiać trudność. Nierzadko aktualizacja lub wyrzucanie treści ze strony, wymaga wiedzy specjalistycznej. Dlatego w wielu przypadkach za przycinanie i edytowanie contentu odpowiada copywriter.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tworzenie treści „z głową”, unikanie spamu, dbanie o szczegółowe opisy produktów, przejrzysty wygląd i układ elementów na stronie, a także odpowiednie nasycenie artykułów słowami kluczowymi oraz chwytliwe nagłówki, to tylko niektóre z działań, jakie wykonujemy w naszej agencji w ramach pozycjonowania i content marketingu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obserwujesz spadki w rankingu? Nie odnotowujesz żadnego ruchu na swojej stronie? <strong>Potrzebujesz wsparcia i optymalizacji dla Twojej witryny</strong>, tak aby algorytmy Google nie miały do Ciebie żadnych zastrzeżeń? W takim razie zapraszamy do kontaktu. Zachęcamy również do dzielenia się opiniami w komentarzach pod naszymi wpisami. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/">Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</title>
		<link>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2022 08:27:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[Baidu]]></category>
		<category><![CDATA[chińska wyszukiwarka]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarka internetowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8393</guid>

					<description><![CDATA[<p>Google – gigant internetowy, z którego usług korzysta niemal każdy. Największym osiągnięciem firmy, jest wyszukiwarka internetowa, która oferuje internautom mnóstwo funkcjonalności. Warto jednak pamiętać o tym, że oprócz Google na świecie działają też inni, równie zaawansowani technologicznie giganci. Jednym z <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/">Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Google – gigant internetowy, z którego usług korzysta niemal każdy. Największym osiągnięciem firmy, jest wyszukiwarka internetowa, która oferuje internautom mnóstwo funkcjonalności. Warto jednak pamiętać o tym, że oprócz Google na świecie działają też inni, równie zaawansowani technologicznie giganci. Jednym z nich jest <strong>Baidu, znane również, jako „Chińskie Google”</strong>. Czym wyróżnia się Baidu? Co oferuje, w jaki sposób działa i co najważniejsze – kto może z tego korzystać?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Baidu-skrotem-objasnienia">Baidu – skrótem objaśnienia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Większość osób, które na co dzień korzysta z Internetu, po usłyszeniu zapytania „jaka Twoim zdaniem jest najczęściej używana wyszukiwarka internetowa na świecie?”, bez zastanowienia odpowie, że jest to Google. To zrozumiałe – amerykański gigant obsługuje około 3,5 miliarda zapytań dziennie, dlatego plasuje się na pierwszej pozycji w dziesiątce najpopularniejszych stron w sieci. Pozycję lidera ma również Baidu, z tym że <strong>konkurent Google działa praktycznie tylko w Azji</strong> i obsługuje dwa języki: chiński i japoński.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Założycielem Baidu jest Robin Li, który ruszył ze swoim przedsięwzięciem dokładnie 1 stycznia 2000 roku. Początkowo nie przynosiło ono większych zysków, jednak z czasem wyszukiwarka stała się jedną z pierwszych w rankingu najpopularniejszych stron w Internecie. Wszystko to za sprawą dynamicznego rozwoju technologii Internetu w Chinach. <strong>Dziś Baidu obsługuje około 3,3 miliarda zapytań dziennie</strong> – czyli niewiele mniej od Google.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Bauidu-kontra-Google">Baidu kontra Google – różnice i podobieństwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu nie jest tylko i wyłącznie wyszukiwarką internetową, zresztą podobnie, jak Google. Jest to przede wszystkim ogromna międzynarodowa firma technologiczna, która nieustannie się rozwija. Jednak pomimo światowego zasięgu, a także udziałów na nowojorskiej giełdzie, <strong>w Europie usługa ta jest wciąż nieznana</strong>. Nic dziwnego, w końcu Baidu działa w języku chińskim i japońskim – co prawda jest tutaj możliwość tłumaczenia wyszukiwarki na język angielski, jednak taki zabieg nie będzie w żadnym wypadku efektywny. Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że Chiny są niezwykle obszernym, a zarazem różnorodnym pod względem językowych znaczeń krajem, Baidu optymalizuje technologię wyszukiwania pod kątem potrzeb mieszkańców. Chiński to jeden z najtrudniejszych języków na świecie, wiele słów ma tutaj różne znaczenie, dlatego w innych wyszukiwarkach bardzo często pojawiają się problemy z dopasowywaniem i wyświetlaniem wyników zapytań. <strong>Baidu uwzględnia kontekst wykorzystywanych wyrazów</strong>, więc korzystający z wyszukiwarki native speakerzy nie mają problemu z wyszukiwaniem informacji, które ich interesują.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inną sprawą jest proces indeksowania, który w Google odbywa się dość szybko. Korzystając z Baidu natomiast, należy uzbroić się w cierpliwość. Wynika to w dużej mierze z tego, że wyszukiwarka działa jedynie na terenie Chin i Japonii – Google natomiast używają mieszkańcy reszty pozostałych krajów świata (czyli zdecydowana większość). <strong>Indeksowanie w „Chińskim Google” może trwać nawet kilka dni</strong>, a wszystko to przez przepisy sieciowe, które w Kraju Kwitnącej Technologii są bardzo zaostrzone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jak Google, Baidu również oferuje użytkownikom wiele usług, które działają na podobnej zasadzie, jak te oferowane przez amerykańskiego giganta, z tym że muszą przestrzegać ściśle określonych zasad podlegających pod chińską cenzurę.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Uslugi-oferowane-przez-Baidu">Usługi oferowane przez Baidu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wśród kilkudziesięciu serwisów oferowanych przez Baidu warto wymienić szczególnie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>serwis informacyjny <b>Baidu News</b>;</li>



<li>serwis zawierający zestawienie danych statystycznych <b>Baidu Statistic Search</b> (wszystkie dane udostępnia chiński rząd);</li>



<li>usługi antywirusowe: <b>Baidu Safety Center </b>oraz <b>Baidu Anti-Virus</b>;</li>



<li>przeglądarkę internetową <b>Baidu Browser</b>, która oparta jest na silniku Chromium (podobnie jak, np. Microsoft Edge);</li>



<li>tłumacz języków obcych w czasie rzeczywistym: <b>Baidu Translate</b>;</li>



<li>encyklopedię w języku chińskim <b>Baidu Baike</b>;</li>



<li>ograniczone do regionu Chin mapy dostosowane pod kątem wyszukiwarki: <b>Baidu Maps</b>;</li>



<li>system reklamowy <b>Baidu Tuiguang</b> oraz moduł analityczny, który działa na podobnych zasadach, co Google Analytics: <b>Baidu Tongji</b>.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu potrafi także zaskakiwać. Oprócz wymienionych powyżej usług firma udostępnia również <strong>moduł wyszukiwania osób starszych i zaginionych</strong>, a także nieustannie pracuje nad kolejnymi aplikacjami, które będą przydatne dla chińskiej społeczności. Można to zauważyć szczególnie podczas wyszukiwania i rozpoznawania obrazów. Baidu korzysta z alternatywnego i klasycznego tekstu, co sprawia, że wyszukiwarka jest dużo <strong>łatwiejsza pod kątem działań SEO</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Gigant-z-ograniczeniami">Gigant z ograniczeniami</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ogromna część inwestycji Baidu skupia się na technologii AI i machine learningu. Co, jednak jeżeli chodzi o ograniczenia i kary? <strong>W Baidu z poważnymi konsekwencjami może wiązać się duplicate content</strong> – duplikacja treści może sprawić, że dana strona nie odzyska swojej dobrej pozycji nawet przez kilka lat. W porównaniu z Google, który posiada zaawansowane algorytmy identyfikacji treści, jest to szczególnie uciążliwe dla deweloperów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciekawą kwestią w przypadku Baidu jest geotargetowanie. Z racji tego, że Chiny to niezwykle obszerny i rozległy kraj zarówno pod względem mieszkańców, ich dochodów, jak i terenu, który zamieszkują, aby dotrzeć do nich z reklamami, <strong>deweloperzy muszą precyzyjnie określać grupę docelową</strong>. Zatem geotargetowanie w Baidu starannie dobiera obszar kierowanej reklamy – szczególnie w większych miastach i pozostałych regionach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opisując Baidu nie można również zapomnieć o responsywności. Jeżeli jakaś strona nie jest ani responsywna, ani dobrze zoptymalizowana pod kątem różnych urządzeń, w tym, w szczególności mobilnych – tym samym spada w rankingu. To jednak nie jest nic zaskakującego, ponieważ Chiny pod względem telefonii komórkowej przodują na świecie, więc smartfon posiada niemal każdy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyszukiwarka inna niż Google</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo zaostrzonych przepisów sieciowych, chińskiej cenzury i ograniczeń, Baidu skrywa spory potencjał. Każda firma, która pragnie uzyskać ruch z tego zaawansowanego technologicznie kraju, powinna wziąć chińskiego giganta pod uwagę. Nie jest to jednak łatwe zadanie i bardzo często potrzeba sporych pokładów energii i determinacji, a także anielskiej cierpliwości. Do tego dochodzą również dodatkowe koszty. Z Baidu jednak korzysta dziś niemal 1,41 miliarda osób, jest to zatem cenna grupa użytkowników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu nie jest popularna w Europie, jednak za sprawą Internetu mamy możliwość komunikowania się z każdą osobą na całym świecie, w tym również z mieszkańcami Chin. Wyszukiwarka może stanowić więc cenne źródło reklamowe do zdobywania nowych klientów. Podobnie, jak Google, Baidu nieustannie się rozwija, dlatego powinno brać się go pod uwagę, szczególnie jeżeli chce się rozszerzyć działalność własnego biznesu na tamtejszy rynek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A Wy? Co sądzicie o Baidu? Czy mieliście już okazję korzystać z tej wyszukiwarki? A może prowadzicie swój biznes nastawiony na rynek azjatycki? Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/">Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Używana odzież na Zalando? Czym jest usługa Pre-owned?</title>
		<link>https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Dec 2021 07:52:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady i nowości w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[odzież używana]]></category>
		<category><![CDATA[second hand]]></category>
		<category><![CDATA[ubrania z drugiej ręki]]></category>
		<category><![CDATA[usługa pre-owned]]></category>
		<category><![CDATA[zalando]]></category>
		<category><![CDATA[zalando pre-owned]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8001</guid>

					<description><![CDATA[<p>USŁUGA JUŻ NIEDOSTĘPNA W POLSCE. Na pewno są wśród nas takie osoby, które w swojej szafie posiadają ubrania, buty bądź akcesoria, których już nie używają lub nie noszą. Zamiast wyrzucać takie rzeczy, można sprzedać je drugiej osobie. Dzisiaj istnieje wiele <a href="https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/">Używana odzież na Zalando? Czym jest usługa Pre-owned?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ff0000;">USŁUGA JUŻ NIEDOSTĘPNA W POLSCE.</span></p>

<p>Na pewno są wśród nas takie osoby, które w swojej szafie posiadają ubrania, buty bądź akcesoria, których już nie używają lub nie noszą. <strong>Zamiast wyrzucać takie rzeczy, można sprzedać je drugiej osobie.</strong> Dzisiaj istnieje wiele aplikacji, które umożliwiają takie działania. Jednak dzisiaj nie o tym. Na tapetę bierzemy Zalando Pre-owned. Czym jest ta usługa? Jakie daje możliwości? Sprawdź.</p>
<h2 id="zalando-pre-owned-co-trzeba-wiedziec-o-usludze">Zalando Pre-owned – co trzeba wiedzieć o usłudze?</h2>
<p><strong>Polska jako jeden z krajów chętnie decyduje się na zakup ubrań bądź innych rzeczy &#8222;z drugiej ręki&#8221;.</strong> Da się to zauważyć, chociażby po tym, że wiele osób korzysta z aplikacji Vinted bądź innych, w których mogą sprzedawać lub kupować konkretne rzeczy. Jeśli chodzi o Zalando Pre-owned to jest to usługa, która już od jakiegoś czasu oferowana jest przez sklep Zalando. Można z niej korzystać już od ponad roku. Jednak dopiero teraz zrobiło się o niej głośno. A to wszystko dzięki kampanii reklamowej na skalę światową, do której udziału zaproszono znane osobowości.</p>

<img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8002" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona.png" alt="zalando pre-owned strona" width="1903" height="955" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona.png 1903w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona-300x151.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona-1024x514.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona-768x385.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/11/zalando-pre-owned-strona-1536x771.png 1536w" sizes="auto, (max-width: 1903px) 100vw, 1903px" />

<span style="font-size: 8pt;">Źródło: https://www.zalando.pl/kobiety-pre-owned/?order=activation_date</span>
<h2 id="zalando-pre-owned-dba-o-mode-zrownowazona">Zalando Pre-owned dba o modę zrównoważoną?</h2>
<p>Moda zrównoważona to inaczej tak zwana moda ekologiczna. <strong>Zalando wprowadzając usługę Pre-owned wskazuje na to, że dzięki zakupowi ubrań z drugiej ręki, klient może wpłynąć na ekologizację i w ten sposób przyczynić się do częściowej ochrony środowiska.</strong> Oczywiście sklep Zalando nie nakazuje kupna używanych ubrań, ale do tego zachęca. Trzeba zaznaczyć przy tym, że z biegiem czasu <strong>używana odzież nabiera coraz to większego znaczenia w branży modowej.</strong> Dlatego być może to skłoniło sklep do zaproponowania takiej usługi w swojej ofercie. Na dodatek coraz bardziej zauważalny staje się fakt, że więcej osób kupuje ubrania &#8222;z drugiej ręki&#8221;. Nie oszukujmy się, do punktów odzieży używanej chodzi bardzo dużo osób. W takich miejscach można znaleźć wiele perełek i to całkiem dobrej jakości. Oprócz Zalando na wprowadzenie używanych ubrań do swojej oferty zdecydowało się również wiele innych sklepów (na przykład sklep H&amp;M).</p>
<h2 id="jak-sprzedac-nieuzywane-rzeczy-na-zalando-pre-owned">Jak sprzedać swoje nieużywane rzeczy na Zalando Pre-owned?</h2>
<p>Żeby sprzedać swoje ubrania, których się nie używa, na początku należy wejść na stronę sklepu Zalando. Po czym <strong>należy w górnym menu, z kategorii Pre-owned, wybrać &#8222;Wymień swoje rzeczy w ramach Pre-owned&#8221;.</strong> Następnie trzeba zalogować się do panelu. Jeśli nie masz jeszcze konta na Zalando, to musisz się zarejestrować. Następnie można wybrać do 20 rzeczy, które chciałoby się sprzedać. Zalando od razu podliczy, ile jest warta dana rzecz. Potem trzeba wybrać rodzaj kredytu, jaki chce się dostać. Za przekazywane rzeczy <strong>można odebrać kartę upominkową do wykorzystania na stronie Zalando bądź przeznaczyć środki na organizacje charytatywne</strong>, takie jak Czerwony Krzyż lub WeForest. Jeśli skompletowało się już rzeczy do sprzedaży, to w ciągu 1-2 dni otrzymasz wiadomość e-mail z listą rzeczy, które zostały zaakceptowane przez sklep. Następnie wystarczy tylko wysłać swoje rzeczy. Paczkę na adres sklepu nadaje się za darmo w dowolnym punkcie kurierskim DHL. Po wysłaniu swoich rzeczy Zalando w ciągu 14 dni powinno wysłać do Ciebie e-maila z kodem do karty upominkowej lub potwierdzeniem przekazania pieniędzy na którąś z organizacji.</p>
<h2 id="zalety-i-wady-uslugi-pre-owned">Zalety i wady usługi Pre-owned</h2>
<p>Pomimo tego, że kampania sklepu Zalando wygląda pięknie i zachęcająco, to jednak nie wszystko wygląda tak dobrze, jakby się mogło wydawać. Jak już zostało wspomniane, program wprowadzony przez Zalando umożliwia zarówno kupno używanych produktów, jak i odsprzedaż swoich już nieużywanych. Jakie zalety i wady ma ta usługa? Co powinno się o niej wiedzieć?</p>
<table border="1" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="4">
<tbody>
<tr>
<td colspan="2" bgcolor="#b2b2b2" width="100%">
<p align="CENTER"><b>ZALETY I WADY USŁUGI PRE-OWNED</b></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td bgcolor="#b2b2b2" width="50%">
<p align="CENTER"><b>ZALETY</b></p>
</td>
<td bgcolor="#b2b2b2" width="50%">
<p align="CENTER"><b>WADY</b></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="50%">
<p align="CENTER">Produkty, które chce się sprzedać, wysyła się do sklepu za darmo</p>
</td>
<td width="50%">
<p align="CENTER">Cena dostępnych na stronie produktów jest ustalana przez sklep</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="50%">
<p align="CENTER">To Zalando sprzedaje nasze produkty innym osobom, a nie my</p>
</td>
<td width="50%">
<p align="CENTER">Produkty, które chce się sprzedać, muszą wyglądać jak nowe i być zgodne z wymaganiami sklepu</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="50%"></td>
<td width="50%">
<p align="CENTER">Wycena, którą ustala Zalando za odsprzedane przez użytkownika produkty nie jest dla niego najlepsza</p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h2 id="jak-dzisiaj-wyglada-sytuacja-z-odzieza-uzywana-wsrod-klientow">Jak dzisiaj wygląda sytuacja z odzieżą używaną wśród klientów?</h2>
<p>Kiedyś widzieliśmy tylko to, co chcieliśmy widzieć. Czuliśmy odrażenie do odzieży, którą kiedyś ktoś już nosił. Nie chcieliśmy kupować takich ciuchów, bo byśmy byli uważani przez innych za gorszych&#8230; Niestety, ale taki jest ten nasz świat, że mogą kogoś zlinczować za błahostkę. Dzisiaj sytuacja się nieco zmieniła. <strong>Sklepy z odzieżą używaną stały się nowoczesnymi punktami sprzedażowymi. W ich ofercie można znaleźć produkty niemalże każdej kategorii.</strong> Ubrania się tam znajdujące są cenione przez wiele osób, między innymi za ich wyjątkowość, niepowtarzalność oraz za jakość i przede wszystkim niskie ceny. Z racji tego, na rynku zaczęło powstawać wiele sklepów z ubraniami &#8222;z drugiej ręki&#8221;, serwisów internetowych, które dają możliwość zakupu oraz odsprzedaży ubrań czy też aplikacji webowych. Zagadnienie, jakim jest &#8222;używana odzież&#8221; czy &#8222;second hand&#8221;, jest bardzo rzadko poruszane przez ludzi. Dlatego też, ze względu na to, że z czasem nabiera ono jeszcze większego znaczenia, to powinno się o nim głośno mówić i również promować, no bo tak naprawdę kupowanie rzeczy używanych odnosi się do pewnego działu ekologizacji.</p><p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/">Używana odzież na Zalando? Czym jest usługa Pre-owned?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/uzywana-odziez-na-zalando-czym-jest-usluga-pre-owned/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
