Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?

, Czas czytania: 7 minut min. , Komentarz(y):0

Google – gigant internetowy, z którego usług korzysta niemal każdy. Największym osiągnięciem firmy, jest wyszukiwarka internetowa, która oferuje internautom mnóstwo funkcjonalności. Warto jednak pamiętać o tym, że oprócz Google na świecie działają też inni, równie zaawansowani technologicznie giganci. Jednym z nich jest Baidu, znane również, jako „Chińskie Google”. Czym wyróżnia się Baidu? Co oferuje, w jaki sposób działa i co najważniejsze – kto może z tego korzystać?

Spis treści:

Baidu – skrótem objaśnienia

Większość osób, które na co dzień korzysta z Internetu, po usłyszeniu zapytania „jaka Twoim zdaniem jest najczęściej używana wyszukiwarka internetowa na świecie?”, bez zastanowienia odpowie, że jest to Google. To zrozumiałe – amerykański gigant obsługuje około 3,5 miliarda zapytań dziennie, dlatego plasuje się na pierwszej pozycji w dziesiątce najpopularniejszych stron w sieci. Pozycję lidera ma również Baidu, z tym że konkurent Google działa praktycznie tylko w Azji i obsługuje dwa języki: chiński i japoński.

Założycielem Baidu jest Robin Li, który ruszył ze swoim przedsięwzięciem dokładnie 1 stycznia 2000 roku. Początkowo nie przynosiło ono większych zysków, jednak z czasem wyszukiwarka stała się jedną z pierwszych w rankingu najpopularniejszych stron w Internecie. Wszystko to za sprawą dynamicznego rozwoju technologii Internetu w Chinach. Dziś Baidu obsługuje około 3,3 miliarda zapytań dziennie – czyli niewiele mniej od Google.

Baidu kontra Google – różnice i podobieństwa

Baidu nie jest tylko i wyłącznie wyszukiwarką internetową, zresztą podobnie, jak Google. Jest to przede wszystkim ogromna międzynarodowa firma technologiczna, która nieustannie się rozwija. Jednak pomimo światowego zasięgu, a także udziałów na nowojorskiej giełdzie, w Europie usługa ta jest wciąż nieznana. Nic dziwnego, w końcu Baidu działa w języku chińskim i japońskim – co prawda jest tutaj możliwość tłumaczenia wyszukiwarki na język angielski, jednak taki zabieg nie będzie w żadnym wypadku efektywny. Dlaczego?

Jako że Chiny są niezwykle obszernym, a zarazem różnorodnym pod względem językowych znaczeń krajem, Baidu optymalizuje technologię wyszukiwania pod kątem potrzeb mieszkańców. Chiński to jeden z najtrudniejszych języków na świecie, wiele słów ma tutaj różne znaczenie, dlatego w innych wyszukiwarkach bardzo często pojawiają się problemy z dopasowywaniem i wyświetlaniem wyników zapytań. Baidu uwzględnia kontekst wykorzystywanych wyrazów, więc korzystający z wyszukiwarki native speakerzy nie mają problemu z wyszukiwaniem informacji, które ich interesują.

Inną sprawą jest proces indeksowania, który w Google odbywa się dość szybko. Korzystając z Baidu natomiast, należy uzbroić się w cierpliwość. Wynika to w dużej mierze z tego, że wyszukiwarka działa jedynie na terenie Chin i Japonii – Google natomiast używają mieszkańcy reszty pozostałych krajów świata (czyli zdecydowana większość). Indeksowanie w „Chińskim Google” może trwać nawet kilka dni, a wszystko to przez przepisy sieciowe, które w Kraju Kwitnącej Technologii są bardzo zaostrzone.

Podobnie jak Google, Baidu również oferuje użytkownikom wiele usług, które działają na podobnej zasadzie, jak te oferowane przez amerykańskiego giganta, z tym że muszą przestrzegać ściśle określonych zasad podlegających pod chińską cenzurę.

Usługi oferowane przez Baidu

Wśród kilkudziesięciu serwisów oferowanych przez Baidu warto wymienić szczególnie:

  • serwis informacyjny Baidu News;
  • serwis zawierający zestawienie danych statystycznych Baidu Statistic Search (wszystkie dane udostępnia chiński rząd);
  • usługi antywirusowe: Baidu Safety Center oraz Baidu Anti-Virus;
  • przeglądarkę internetową Baidu Browser, która oparta jest na silniku Chromium (podobnie jak, np. Microsoft Edge);
  • tłumacz języków obcych w czasie rzeczywistym: Baidu Translate;
  • encyklopedię w języku chińskim Baidu Baike;
  • ograniczone do regionu Chin mapy dostosowane pod kątem wyszukiwarki: Baidu Maps;
  • system reklamowy Baidu Tuiguang oraz moduł analityczny, który działa na podobnych zasadach, co Google Analytics: Baidu Tongji.

Baidu potrafi także zaskakiwać. Oprócz wymienionych powyżej usług firma udostępnia również moduł wyszukiwania osób starszych i zaginionych, a także nieustannie pracuje nad kolejnymi aplikacjami, które będą przydatne dla chińskiej społeczności. Można to zauważyć szczególnie podczas wyszukiwania i rozpoznawania obrazów. Baidu korzysta z alternatywnego i klasycznego tekstu, co sprawia, że wyszukiwarka jest dużo łatwiejsza pod kątem działań SEO.

Gigant z ograniczeniami

Ogromna część inwestycji Baidu skupia się na technologii AI i machine learningu. Co, jednak jeżeli chodzi o ograniczenia i kary? W Baidu z poważnymi konsekwencjami może wiązać się duplicate content – duplikacja treści może sprawić, że dana strona nie odzyska swojej dobrej pozycji nawet przez kilka lat. W porównaniu z Google, który posiada zaawansowane algorytmy identyfikacji treści, jest to szczególnie uciążliwe dla deweloperów.

Ciekawą kwestią w przypadku Baidu jest geotargetowanie. Z racji tego, że Chiny to niezwykle obszerny i rozległy kraj zarówno pod względem mieszkańców, ich dochodów, jak i terenu, który zamieszkują, aby dotrzeć do nich z reklamami, deweloperzy muszą precyzyjnie określać grupę docelową. Zatem geotargetowanie w Baidu starannie dobiera obszar kierowanej reklamy – szczególnie w większych miastach i pozostałych regionach.

Opisując Baidu nie można również zapomnieć o responsywności. Jeżeli jakaś strona nie jest ani responsywna, ani dobrze zoptymalizowana pod kątem różnych urządzeń, w tym, w szczególności mobilnych – tym samym spada w rankingu. To jednak nie jest nic zaskakującego, ponieważ Chiny pod względem telefonii komórkowej przodują na świecie, więc smartfon posiada niemal każdy.

Wyszukiwarka inna niż Google

Pomimo zaostrzonych przepisów sieciowych, chińskiej cenzury i ograniczeń, Baidu skrywa spory potencjał. Każda firma, która pragnie uzyskać ruch z tego zaawansowanego technologicznie kraju, powinna wziąć chińskiego giganta pod uwagę. Nie jest to jednak łatwe zadanie i bardzo często potrzeba sporych pokładów energii i determinacji, a także anielskiej cierpliwości. Do tego dochodzą również dodatkowe koszty. Z Baidu jednak korzysta dziś niemal 1,41 miliarda osób, jest to zatem cenna grupa użytkowników.

Baidu nie jest popularna w Europie, jednak za sprawą Internetu mamy możliwość komunikowania się z każdą osobą na całym świecie, w tym również z mieszkańcami Chin. Wyszukiwarka może stanowić więc cenne źródło reklamowe do zdobywania nowych klientów. Podobnie, jak Google, Baidu nieustannie się rozwija, dlatego powinno brać się go pod uwagę, szczególnie jeżeli chce się rozszerzyć działalność własnego biznesu na tamtejszy rynek.

A Wy? Co sądzicie o Baidu? Czy mieliście już okazję korzystać z tej wyszukiwarki? A może prowadzicie swój biznes nastawiony na rynek azjatycki? Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach. 🙂

TAGI:

Zostaw komentarz do artykułu: Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?

Dodaj komentarz

candyweb zuzia

Absolwentka dziennikarstwa, która kocha Pandy. Interesuje się poznawaniem kultur, w szczególności Japońskiej. Uwielbia horrory i zagadki kryminalne, a także gry komputerowe, planszowe i karciane.