<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog - Kategoria strony www - Candyweb.pl</title>
	<atom:link href="https://candyweb.pl/kategoria/strony-www/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://candyweb.pl/kategoria/strony-www/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Oct 2026 12:39:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.4</generator>

<image>
	<url>https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2025/02/cropped-android-chrome-512x512-1-32x32.png</url>
	<title>Blog - Kategoria strony www - Candyweb.pl</title>
	<link>https://candyweb.pl/kategoria/strony-www/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</title>
		<link>https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2026 11:38:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady i nowości w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11587</guid>

					<description><![CDATA[<p>REST API jest dziś integralną częścią WordPressa. Korzystają z niego między innymi edytor blokowy, aplikacje zewnętrzne, integracje z systemami ERP i CRM, sklepy WooCommerce oraz wiele popularnych wtyczek. Jednocześnie endpoint /wp-json/ jest publicznie dostępny, dlatego bardzo często trafia również na <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/">Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>REST API jest dziś integralną częścią WordPressa. Korzystają z niego między innymi edytor blokowy, aplikacje zewnętrzne, integracje z systemami ERP i CRM, sklepy WooCommerce oraz wiele popularnych wtyczek.</p>

<p>Jednocześnie endpoint <code>/wp-json/</code> jest publicznie dostępny, dlatego bardzo często trafia również na celownik botów, scraperów i automatycznych skanerów.</p>

<p>Nie oznacza to, że samo włączenie REST API stanowi lukę bezpieczeństwa.</p>

<p>Problem zaczyna się wtedy, gdy:</p>

<ul>
	<li>publicznie udostępniamy więcej danych, niż jest to potrzebne,</li>
	<li>niestandardowe endpointy nie posiadają prawidłowej kontroli uprawnień,</li>
	<li>bot może wykonać tysiące kosztownych zapytań w krótkim czasie,</li>
	<li>integracje korzystają ze słabych danych uwierzytelniających,</li>
	<li>serwer nie posiada rate limitingu ani warstwy WAF.</li>
</ul>

<blockquote>
	<p>Zabezpieczenie REST API WordPress nie powinno polegać na całkowitym wyłączeniu <code>/wp-json/</code>. Znacznie lepiej ograniczyć dostęp dokładnie tam, gdzie nie jest on potrzebny.</p>
</blockquote>

<h2>Czym właściwie jest WordPress REST API?</h2>

<p>REST API umożliwia aplikacjom komunikowanie się z WordPressem poprzez żądania HTTP.</p>

<p>Przykładowy adres:</p>

<pre><code>https://example.pl/wp-json/wp/v2/posts</code></pre>

<p>może zwrócić publiczne wpisy w formacie JSON.</p>

<p>Podobnie działają endpointy dotyczące stron, kategorii, mediów, użytkowników czy danych dodawanych przez konkretne wtyczki.</p>

<p>Dzięki temu zewnętrzny system nie musi bezpośrednio łączyć się z bazą WordPressa. Korzysta z kontrolowanej warstwy API.</p>

<p>To rozwiązanie jest bardzo przydatne, ale oznacza również, że publicznie dostępne endpointy mogą być automatycznie odpytywane przez boty.</p>

<h2>Czy przez REST API można „scrapować bazę WordPressa”?</h2>

<p>Nie bezpośrednio.</p>

<p>REST API nie udostępnia surowego dostępu do tabel MySQL ani całej bazy WordPressa.</p>

<p>Można jednak masowo pobierać informacje, które dany endpoint udostępnia publicznie.</p>

<p>Mogą to być na przykład:</p>

<ul>
	<li>wpisy blogowe,</li>
	<li>strony,</li>
	<li>nazwy autorów,</li>
	<li>kategorie i tagi,</li>
	<li>produkty,</li>
	<li>publiczne pola własne,</li>
	<li>dane udostępniane przez dodatkowe wtyczki.</li>
</ul>

<p>Jeżeli niestandardowa wtyczka lub kod strony wystawia dodatkowo dane, które nie powinny być publiczne, zakres potencjalnego problemu robi się znacznie większy.</p>

<p>Dlatego pierwszym etapem zabezpieczenia powinien być zawsze audyt dostępnych endpointów.</p>

<h2>Najpierw sprawdź, co właściwie udostępnia Twoja strona</h2>

<p>Podstawowy indeks REST API można zazwyczaj sprawdzić pod adresem:</p>

<pre><code>https://example.pl/wp-json/</code></pre>

<p>Nie oznacza to, że każda widoczna trasa zwróci dane anonimowemu użytkownikowi. Część endpointów będzie wymagała uwierzytelnienia i odpowiednich uprawnień.</p>

<p>Audyt powinien odpowiedzieć między innymi na pytania:</p>

<ul>
	<li>jakie namespace&#8217;y są zarejestrowane,</li>
	<li>które endpointy są publiczne,</li>
	<li>jakie dane zwracają anonimowym użytkownikom,</li>
	<li>czy występują endpointy dodane przez nieużywane już wtyczki,</li>
	<li>czy niestandardowe endpointy posiadają kontrolę uprawnień,</li>
	<li>które trasy generują kosztowne operacje po stronie PHP i bazy danych.</li>
</ul>

<p>W większych serwisach lista potrafi być bardzo długa. WordPress, WooCommerce i dodatkowe rozszerzenia mogą rejestrować własne przestrzenie nazw i dziesiątki tras.</p>

<h2>Nie wyłączaj całego REST API bez analizy</h2>

<p>Jednym z popularnych poradników dotyczących bezpieczeństwa WordPressa jest całkowite zablokowanie REST API dla niezalogowanych użytkowników.</p>

<p>Takie rozwiązanie może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku.</p>

<p>Z API mogą korzystać:</p>

<ul>
	<li>Gutenberg,</li>
	<li>WooCommerce,</li>
	<li>formularze,</li>
	<li>systemy płatności,</li>
	<li>integracje zewnętrzne,</li>
	<li>aplikacje mobilne,</li>
	<li>własne mechanizmy JavaScript,</li>
	<li>systemy ERP i CRM.</li>
</ul>

<p>Blokada całego <code>/wp-json/</code> może więc spowodować problemy z funkcjonalnością strony.</p>

<blockquote>
	<p>Bezpieczniej ograniczyć konkretny endpoint niż wyłączyć całą warstwę API.</p>
</blockquote>

<h2>Blokowanie niezautoryzowanych zapytań API</h2>

<p>Najważniejszą zasadą przy tworzeniu własnych endpointów jest prawidłowa kontrola uprawnień.</p>

<p>WordPress umożliwia określenie funkcji <code>permission_callback</code>, która decyduje, czy dany użytkownik może wykonać żądanie.</p>

<p>Przykładowy endpoint wymagający odpowiednich uprawnień może wyglądać następująco:</p>

<pre><code>add_action( 'rest_api_init', function () {

    register_rest_route( 'firma/v1', '/orders', [
        'methods'  => 'GET',
        'callback' => 'firma_get_orders',

        'permission_callback' => function () {
            return current_user_can( 'manage_woocommerce' );
        },
    ] );

} );</code></pre>

<p>W takim przypadku samo poznanie adresu endpointu nie wystarczy.</p>

<p>WordPress sprawdzi, czy użytkownik posiada wymaganą capability.</p>

<p>Dla endpointów publicznych można świadomie zastosować:</p>

<pre><code>'permission_callback' => '__return_true'</code></pre>

<p>ale decyzja o publicznym dostępie powinna być celowa, a nie wynikać z braku zabezpieczenia.</p>

<h2>Publiczny endpoint użytkowników może ułatwiać enumerację</h2>

<p>Jednym z często analizowanych endpointów jest:</p>

<pre><code>/wp-json/wp/v2/users</code></pre>

<p>W zależności od konfiguracji WordPress może zwracać publiczne informacje dotyczące autorów posiadających opublikowane treści.</p>

<p>Sama nazwa wyświetlana użytkownika nie daje dostępu do konta. Może jednak dostarczyć botowi dodatkowych informacji wykorzystywanych później podczas prób logowania lub innych etapów rozpoznania strony.</p>

<p>Jeżeli witryna nie potrzebuje publicznego endpointu użytkowników, można rozważyć ograniczenie anonimowego dostępu do tej konkretnej trasy.</p>

<p>Nie należy jednak automatycznie blokować wszystkich endpointów bez sprawdzenia, czy nie korzystają z nich inne elementy strony.</p>

<h2>REST API a brute force – to nie dokładnie ten sam problem</h2>

<p>Klasyczne ataki brute force na WordPress najczęściej kojarzymy z wielokrotnymi próbami logowania do:</p>

<pre><code>/wp-login.php</code></pre>

<p>lub w określonych konfiguracjach z mechanizmami XML-RPC.</p>

<p>REST API nie jest po prostu drugim ekranem logowania.</p>

<p>Może jednak uczestniczyć w procesach wymagających uwierzytelnienia, a dodatkowe wtyczki mogą wystawiać własne endpointy logowania lub autoryzacji.</p>

<p>Dlatego warto kontrolować nie tylko klasyczne próby logowania, ale również powtarzające się żądania do tras API związanych z uwierzytelnieniem.</p>

<h2>Application Passwords zamiast głównego hasła użytkownika</h2>

<p>Jeżeli zewnętrzna aplikacja musi komunikować się z WordPress REST API, nie powinna otrzymywać głównego hasła administratora.</p>

<p>WordPress posiada mechanizm Application Passwords przeznaczony między innymi do integracji API.</p>

<p>Dzięki temu można utworzyć osobne dane dostępowe dla konkretnej aplikacji.</p>

<p>Ma to kilka zalet:</p>

<ul>
	<li>integracja nie zna głównego hasła użytkownika,</li>
	<li>dostęp można osobno unieważnić,</li>
	<li>można kontrolować, które poświadczenia należą do którego systemu,</li>
	<li>kompromitacja jednej integracji nie wymusza od razu zmiany głównego hasła.</li>
</ul>

<p>Połączenia uwierzytelnione powinny być wykonywane przez HTTPS.</p>

<p>Dokumentacja WordPress opisuje Application Passwords jako natywny mechanizm uwierzytelniania dla zewnętrznych zapytań REST API.</p>

<h2>Nie dawaj integracji uprawnień administratora, jeśli ich nie potrzebuje</h2>

<p>Drugą ważną zasadą jest minimalizacja uprawnień.</p>

<p>Jeżeli integracja potrzebuje jedynie odczytać produkty lub zmieniać stany magazynowe, nie powinna automatycznie działać na koncie posiadającym pełne uprawnienia administratora.</p>

<p>W przypadku przejęcia klucza lub danych dostępowych zakres szkód będzie wtedy ograniczony.</p>

<blockquote>
	<p>Każda integracja powinna mieć tylko takie uprawnienia, których rzeczywiście potrzebuje do wykonania swojego zadania.</p>
</blockquote>

<h2>Rate limiting REST API – jedna z najważniejszych warstw ochrony</h2>

<p>Publiczny endpoint może być poprawnie zabezpieczony pod względem dostępu do danych, a mimo to stać się problemem wydajnościowym.</p>

<p>Wystarczy, że bot zacznie wysyłać setki lub tysiące zapytań.</p>

<p>Każde z nich może uruchamiać:</p>

<ul>
	<li>PHP,</li>
	<li>WordPress Core,</li>
	<li>wtyczki,</li>
	<li>zapytania MySQL,</li>
	<li>dodatkowe filtry i hooki.</li>
</ul>

<p>Dlatego przy publicznych API ważny jest rate limiting, czyli ograniczenie liczby żądań wykonywanych przez klienta w określonym czasie.</p>

<p>Po przekroczeniu limitu serwer może odpowiedzieć kodem:</p>

<pre><code>HTTP 429 Too Many Requests</code></pre>

<p>Limit można ustalać między innymi na podstawie:</p>

<ul>
	<li>adresu IP,</li>
	<li>użytkownika,</li>
	<li>klucza API,</li>
	<li>konkretnego endpointu,</li>
	<li>rodzaju żądania.</li>
</ul>

<h2>Ochrona przed DDoS na endpointy powinna działać przed WordPressem</h2>

<p>Jeżeli ochrona przed dużą liczbą zapytań jest wykonywana dopiero przez wtyczkę WordPressa, każde żądanie zdążyło już dotrzeć do PHP.</p>

<p>Przy dużym ruchu może być za późno.</p>

<p>Dlatego <strong>ochrona przed DDoS na endpointy</strong> powinna w miarę możliwości działać wcześniej:</p>

<blockquote>
	<p>Internet → CDN / WAF → serwer WWW → PHP → WordPress</p>
</blockquote>

<p>Im wcześniej niepożądane żądanie zostanie odrzucone, tym mniej zasobów serwera zużyje.</p>

<p>Dla szczególnie intensywnie atakowanych tras można tworzyć osobne reguły dotyczące na przykład:</p>

<pre><code>/wp-json/
/wp-json/wp/v2/users
/wp-login.php
/xmlrpc.php</code></pre>

<p>Nie oznacza to jednak, że każda z tych ścieżek powinna być całkowicie blokowana. Reguła musi odpowiadać rzeczywistemu sposobowi działania strony.</p>

<h2>Konfiguracja WAF WordPress</h2>

<p><strong>Konfiguracja WAF WordPress</strong> może pozwolić na odrzucenie niepożądanego ruchu jeszcze przed uruchomieniem aplikacji.</p>

<p>Web Application Firewall może analizować między innymi:</p>

<ul>
	<li>adres IP,</li>
	<li>kraj pochodzenia ruchu,</li>
	<li>User-Agent,</li>
	<li>adres endpointu,</li>
	<li>metodę HTTP,</li>
	<li>częstotliwość żądań,</li>
	<li>charakterystyczne wzorce ataków.</li>
</ul>

<p>Przykładowa polityka może zakładać, że normalny użytkownik może swobodnie odczytywać publiczne wpisy, ale kilkaset żądań do tego samego endpointu wykonanych w ciągu krótkiego czasu wywoła challenge albo tymczasową blokadę.</p>

<p>Ważne, aby limity nie były ustawiane zbyt agresywnie.</p>

<p>Legalna integracja ERP może wykonywać znacznie więcej zapytań niż zwykły użytkownik i wymagać osobnego zestawu reguł.</p>

<h2>Blokuj niepotrzebne metody HTTP</h2>

<p>Nie każdy endpoint musi obsługiwać wszystkie rodzaje zapytań.</p>

<p>Jeżeli endpoint służy wyłącznie do odczytu danych, powinien akceptować tylko odpowiednią metodę.</p>

<p>Najczęściej spotykamy:</p>

<ul>
	<li><code>GET</code> – pobieranie danych,</li>
	<li><code>POST</code> – tworzenie danych lub wykonywanie operacji,</li>
	<li><code>PUT</code> / <code>PATCH</code> – aktualizacja,</li>
	<li><code>DELETE</code> – usuwanie.</li>
</ul>

<p>Jeżeli dana funkcja nie potrzebuje <code>DELETE</code>, nie ma powodu, żeby endpoint tę metodę obsługiwał.</p>

<p>To jedna z podstawowych zasad minimalizacji powierzchni ataku.</p>

<h2>Walidacja danych wejściowych ma znaczenie</h2>

<p>Autoryzacja mówi nam, <strong>kto</strong> może wykonać operację.</p>

<p>Walidacja odpowiada natomiast na pytanie, <strong>jakie dane</strong> można przekazać.</p>

<p>Endpoint przyjmujący dane powinien określać między innymi:</p>

<ul>
	<li>oczekiwany typ danych,</li>
	<li>wymagane pola,</li>
	<li>maksymalną długość wartości,</li>
	<li>dozwolone zakresy,</li>
	<li>funkcje sanitizujące.</li>
</ul>

<p>Nie warto przyjmować dowolnego payloadu i dopiero później próbować z nim pracować.</p>

<p>Im wcześniej nieprawidłowe dane zostaną odrzucone, tym lepiej.</p>

<h2>Ograniczaj ilość danych zwracanych przez API</h2>

<p>Jeżeli aplikacja potrzebuje tylko ID produktu i stanu magazynowego, nie ma sensu przesyłać przy każdym żądaniu pełnego opisu, galerii zdjęć i wszystkich metadanych.</p>

<p>Dotyczy to zarówno wydajności, jak i bezpieczeństwa.</p>

<p>W przypadku własnych endpointów warto zwracać wyłącznie dane potrzebne klientowi API.</p>

<blockquote>
	<p>Nie udostępniaj informacji tylko dlatego, że technicznie możesz je zwrócić.</p>
</blockquote>

<h2>Uważaj na własne endpointy tworzone we wtyczkach i motywie</h2>

<p>WordPress Core posiada rozbudowany system kontroli dostępu.</p>

<p>W praktyce jednym z większych zagrożeń mogą być endpointy dodane przez własny kod lub rozszerzenia.</p>

<p>Szczególną uwagę powinien zwrócić kod w rodzaju:</p>

<pre><code>register_rest_route(
    'firma/v1',
    '/data',
    [
        'methods'             => 'GET',
        'callback'            => 'get_company_data',
        'permission_callback' => '__return_true',
    ]
);</code></pre>

<p>Sam taki zapis nie jest błędem, jeżeli dane rzeczywiście mają być publiczne.</p>

<p>Problem pojawia się, kiedy callback zwraca:</p>

<ul>
	<li>dane klientów,</li>
	<li>zamówienia,</li>
	<li>wewnętrzne informacje produktowe,</li>
	<li>dane konfiguracyjne,</li>
	<li>informacje przeznaczone wyłącznie dla administratorów.</li>
</ul>

<p>Audyt bezpieczeństwa powinien więc obejmować wyszukanie wszystkich wywołań <code>register_rest_route()</code> w niestandardowym kodzie strony.</p>

<h2>Nagłówki HTTP Security – dodatkowa warstwa ochrony</h2>

<p><strong>Nagłówki HTTP security</strong> nie zastępują zabezpieczenia endpointów REST API, ale są ważnym elementem ochrony całej aplikacji webowej.</p>

<p>W zależności od konfiguracji strony można wykorzystać między innymi:</p>

<ul>
	<li><code>Content-Security-Policy</code>,</li>
	<li><code>Strict-Transport-Security</code>,</li>
	<li><code>X-Content-Type-Options</code>,</li>
	<li><code>Referrer-Policy</code>,</li>
	<li>polityki ograniczające osadzanie strony w ramkach.</li>
</ul>

<p>Każdy z tych mechanizmów rozwiązuje jednak inny problem.</p>

<p>Dodanie zestawu nagłówków nie ograniczy samo w sobie liczby żądań do <code>/wp-json/</code> i nie zastąpi WAF ani kontroli uprawnień.</p>

<h2>Content Security Policy WordPress</h2>

<p><strong>Content Security Policy WordPress</strong> pozwala określić, z jakich źródeł przeglądarka może ładować między innymi skrypty, style, obrazy, fonty oraz połączenia sieciowe.</p>

<p>Przykładowa polityka może rozpoczynać się od:</p>

<pre><code>Content-Security-Policy:
default-src 'self';
object-src 'none';
base-uri 'self';</code></pre>

<p>W prawdziwej stronie WordPress konfiguracja będzie jednak zwykle bardziej złożona.</p>

<p>Google Analytics, Google Tag Manager, YouTube, mapy, systemy płatności, zewnętrzne fonty i inne integracje mogą wymagać dodatkowych źródeł.</p>

<p>Dlatego CSP nie powinno być wdrażane metodą kopiuj-wklej z przypadkowego poradnika.</p>

<p>Dobrym podejściem jest rozpoczęcie od:</p>

<pre><code>Content-Security-Policy-Report-Only</code></pre>

<p>i przeanalizowanie naruszeń przed włączeniem właściwego blokowania.</p>

<p>CSP pomaga przede wszystkim ograniczać skutki określonych ataków po stronie przeglądarki, takich jak XSS. Nie jest mechanizmem rate limitingu REST API.</p>

<h2>Nie polegaj wyłącznie na User-Agent</h2>

<p>Można blokować wybrane boty na podstawie nagłówka <code>User-Agent</code>, ale nie powinno być to jedyne zabezpieczenie.</p>

<p>User-Agent jest wartością przesyłaną przez klienta i może zostać łatwo zmieniony.</p>

<p>Atakujący może wyglądać na przykład jak zwykła przeglądarka:</p>

<pre><code>Mozilla/5.0 ...</code></pre>

<p>Dlatego skuteczniejsza ochrona uwzględnia również:</p>

<ul>
	<li>częstotliwość żądań,</li>
	<li>reputację IP,</li>
	<li>zachowanie klienta,</li>
	<li>konkretny endpoint,</li>
	<li>status uwierzytelnienia,</li>
	<li>metodę HTTP.</li>
</ul>

<h2>Scraper może być równie kosztowny jak prosty atak</h2>

<p>Nie każdy problematyczny bot próbuje przejąć stronę.</p>

<p>Niektóre po prostu intensywnie pobierają dane.</p>

<p>Jeżeli scraper odpytuje:</p>

<pre><code>/wp-json/wp/v2/posts
/wp-json/wp/v2/pages
/wp-json/wp/v2/products
/wp-json/custom/v1/...</code></pre>

<p>z bardzo dużą częstotliwością, efekt dla infrastruktury może być podobny do prostego ataku typu DoS.</p>

<p>Procesy PHP są zajęte, baza danych wykonuje kolejne zapytania, rośnie użycie CPU, a rzeczywiści użytkownicy zaczynają otrzymywać wolniejsze odpowiedzi.</p>

<p>To szczególnie istotne na hostingach posiadających limity CPU, liczby procesów PHP lub jednoczesnych połączeń.</p>

<h2>Cache może ograniczyć koszt publicznych endpointów</h2>

<p>Jeżeli publiczny endpoint wielokrotnie zwraca te same dane, warto rozważyć możliwość ich cache&#8217;owania.</p>

<p>Zamiast przy każdym żądaniu:</p>

<blockquote>
	<p>uruchomić WordPress → wykonać zapytania → stworzyć odpowiedź JSON</p>
</blockquote>

<p>część odpowiedzi może być obsługiwana z warstwy cache.</p>

<p>Nie każdy endpoint nadaje się jednak do cache&#8217;owania.</p>

<p>Szczególną ostrożność należy zachować przy:</p>

<ul>
	<li>danych użytkowników,</li>
	<li>zamówieniach,</li>
	<li>koszyku,</li>
	<li>danych zależnych od zalogowanego użytkownika,</li>
	<li>informacjach zmieniających się w czasie rzeczywistym.</li>
</ul>

<h2>Logi pokażą, które endpointy są faktycznie atakowane</h2>

<p>Zanim zaczniemy blokować kolejne adresy, warto zajrzeć do logów serwera lub systemu WAF.</p>

<p>Przydatne informacje to między innymi:</p>

<ul>
	<li>najczęściej wywoływane URL-e,</li>
	<li>liczba requestów do <code>/wp-json/</code>,</li>
	<li>najbardziej aktywne adresy IP,</li>
	<li>User-Agenty,</li>
	<li>kody odpowiedzi HTTP,</li>
	<li>czas wykonywania requestów,</li>
	<li>kraj pochodzenia ruchu,</li>
	<li>liczba odpowiedzi 401, 403, 404 i 429.</li>
</ul>

<p>Dzięki temu reguły można tworzyć na podstawie rzeczywistych danych, a nie przypuszczeń.</p>

<h2>Monitoruj również koszt pojedynczego requestu</h2>

<p>Dwie trasy REST API wywoływane po 1000 razy nie muszą stanowić takiego samego obciążenia.</p>

<p>Prosty endpoint zwracający kilka wartości może zostać obsłużony bardzo szybko.</p>

<p>Inny może wykonywać skomplikowane zapytania SQL, pobierać dane WooCommerce i uruchamiać kolejne hooki.</p>

<p>Dlatego warto analizować również:</p>

<ul>
	<li>czas odpowiedzi endpointu,</li>
	<li>liczbę zapytań SQL,</li>
	<li>zużycie pamięci,</li>
	<li>zewnętrzne wywołania HTTP,</li>
	<li>liczbę wykonywanych hooków.</li>
</ul>

<p>Najbardziej kosztowne endpointy mogą wymagać znacznie ostrzejszych limitów niż proste zasoby statyczne.</p>

<h2>Co z endpointami WooCommerce?</h2>

<p>Sklep internetowy wymaga szczególnej ostrożności.</p>

<p>API może być wykorzystywane między innymi do:</p>

<ul>
	<li>synchronizacji produktów,</li>
	<li>pobierania zamówień,</li>
	<li>aktualizacji stanów magazynowych,</li>
	<li>zmiany cen,</li>
	<li>integracji ERP,</li>
	<li>integracji z systemem księgowym.</li>
</ul>

<p>Nie można więc po prostu zablokować API WooCommerce tylko dlatego, że w logach pojawia się dużo requestów.</p>

<p>Najpierw trzeba rozdzielić:</p>

<ul>
	<li>legalne integracje,</li>
	<li>ruch klientów,</li>
	<li>roboty wyszukiwarek,</li>
	<li>scrapery,</li>
	<li>automatyczne skanery bezpieczeństwa,</li>
	<li>faktyczne próby ataku.</li>
</ul>

<h2>Regularnie usuwaj nieużywane dane dostępowe</h2>

<p>Zabezpieczenie API nie kończy się w momencie konfiguracji integracji.</p>

<p>Z czasem firma może zmienić:</p>

<ul>
	<li>system ERP,</li>
	<li>agencję,</li>
	<li>integrator,</li>
	<li>aplikację mobilną,</li>
	<li>system automatyzacji.</li>
</ul>

<p>Stare Application Passwords, tokeny i klucze API powinny zostać unieważnione, gdy nie są już potrzebne.</p>

<p>Dobrą praktyką jest również opisanie każdego poświadczenia nazwą pozwalającą później ustalić, do jakiej integracji należy.</p>

<h2>Jak zabezpieczyć WordPress REST API krok po kroku?</h2>

<ol>
	<li><strong>Wykonaj audyt endpointów.</strong> Sprawdź, jakie trasy wystawia WordPress, WooCommerce, wtyczki i własny kod.</li>
	<li><strong>Zidentyfikuj endpointy publiczne.</strong> Zweryfikuj, jakie informacje otrzymuje użytkownik bez uwierzytelnienia.</li>
	<li><strong>Sprawdź permission_callback.</strong> Każdy prywatny endpoint powinien posiadać właściwą kontrolę dostępu.</li>
	<li><strong>Ogranicz niepotrzebne dane.</strong> Nie zwracaj pól, których klient API nie potrzebuje.</li>
	<li><strong>Wprowadź rate limiting.</strong> Szczególnie dla publicznych i kosztownych endpointów.</li>
	<li><strong>Skonfiguruj WAF.</strong> Odrzucaj niepożądany ruch przed dotarciem do PHP.</li>
	<li><strong>Zadbaj o uwierzytelnienie integracji.</strong> Nie udostępniaj aplikacjom głównego hasła administratora.</li>
	<li><strong>Stosuj minimalne uprawnienia.</strong> Integracja powinna mieć dostęp tylko do potrzebnych operacji.</li>
	<li><strong>Monitoruj logi.</strong> Analizuj wzrost liczby requestów, błędy i nietypowe zachowanie.</li>
	<li><strong>Aktualizuj WordPress i wtyczki.</strong> Bezpieczne API nie pomoże, jeżeli podatność znajduje się w nieaktualnym rozszerzeniu.</li>
</ol>

<h2>Najlepsza ochrona działa warstwowo</h2>

<p>Nie istnieje jedna opcja w WordPressie, która rozwiązuje cały problem bezpieczeństwa REST API.</p>

<p>Skuteczna architektura może wyglądać następująco:</p>

<pre><code>Internet
   ↓
CDN / ochrona DDoS
   ↓
WAF + rate limiting
   ↓
serwer WWW
   ↓
REST API
   ↓
uwierzytelnienie
   ↓
permission_callback
   ↓
walidacja danych
   ↓
logika aplikacji
   ↓
baza danych</code></pre>

<p>Każda warstwa odpowiada za inne zagrożenie.</p>

<p>WAF zatrzymuje część niepożądanego ruchu. Rate limiting ogranicza automatyczne zapytania. Uwierzytelnienie rozpoznaje użytkownika. Kontrola uprawnień decyduje, co może zrobić. Walidacja sprawdza przekazywane dane.</p>

<blockquote>
	<p>Bezpieczeństwo REST API nie polega na ukryciu adresu <code>/wp-json/</code>. Polega na tym, aby każde zapytanie mogło wykonać wyłącznie takie operacje, na jakie rzeczywiście powinno mieć pozwolenie.</p>
</blockquote>

<h2>Czy warto całkowicie blokować /wp-json/?</h2>

<p>W większości współczesnych instalacji WordPressa nie powinien to być pierwszy krok.</p>

<p>Całkowita blokada może wpłynąć na działanie edytora, WooCommerce, wtyczek i zewnętrznych integracji.</p>

<p>Znacznie rozsądniejsze jest podejście selektywne:</p>

<ul>
	<li>publiczne dane pozostają publiczne,</li>
	<li>wrażliwe endpointy wymagają uwierzytelnienia,</li>
	<li>niepotrzebne trasy zostają ograniczone,</li>
	<li>intensywny ruch podlega rate limitingowi,</li>
	<li>nietypowe zachowanie zatrzymuje WAF.</li>
</ul>

<h2>Zabezpieczenie REST API WordPress wymaga więcej niż jednej wtyczki</h2>

<p><strong>Zabezpieczenie REST API WordPress</strong> powinno być częścią szerszej konfiguracji bezpieczeństwa serwisu.</p>

<p>Sam plugin security nie zastąpi poprawnie napisanych endpointów. Sam WAF nie naprawi endpointu zwracającego poufne informacje anonimowym użytkownikom. Sam CSP nie powstrzyma scrapera przed wykonaniem tysięcy requestów.</p>

<p>Najskuteczniejsze jest połączenie kilku mechanizmów:</p>

<ul>
	<li>kontroli dostępu,</li>
	<li>minimalnych uprawnień,</li>
	<li>rate limitingu,</li>
	<li>WAF,</li>
	<li>monitoringu,</li>
	<li>aktualizacji,</li>
	<li>poprawnej konfiguracji serwera.</li>
</ul>

<p>Dzięki temu REST API nadal może wykonywać swoją pracę, ale trudniej wykorzystać je do enumeracji danych, masowego scrapowania albo generowania niepotrzebnego obciążenia serwera.</p>

<h2>FAQ</h2>

<h3>Czy WordPress REST API jest bezpieczne?</h3>

<p>Samo REST API jest standardowym elementem WordPressa i posiada mechanizmy uwierzytelnienia oraz kontroli uprawnień. Ryzyko pojawia się przede wszystkim przy nieprawidłowej konfiguracji, podatnych rozszerzeniach, źle napisanych własnych endpointach lub braku ochrony przed masowym ruchem.</p>

<h3>Czy powinienem wyłączyć /wp-json/?</h3>

<p>Nie należy robić tego automatycznie. Z REST API korzystają WordPress, Gutenberg, WooCommerce i wiele rozszerzeń. Najpierw warto sprawdzić, które endpointy rzeczywiście wymagają ograniczenia.</p>

<h3>Jak zablokować niezautoryzowane zapytania REST API?</h3>

<p>Dla własnych endpointów należy zastosować właściwy <code>permission_callback</code> oraz sprawdzać uprawnienia użytkownika. Na poziomie infrastruktury można dodatkowo wykorzystać WAF, reguły dostępu i rate limiting.</p>

<h3>Czy REST API umożliwia pobranie całej bazy WordPress?</h3>

<p>Nie. REST API nie daje bezpośredniego dostępu do bazy MySQL. Może jednak pozwalać na masowe pobieranie danych udostępnionych przez publiczne endpointy WordPressa lub dodatkowych wtyczek.</p>

<h3>Jak chronić endpointy WordPressa przed DDoS?</h3>

<p>Najlepiej ograniczać ruch przed dotarciem do WordPressa, korzystając z CDN, WAF i rate limitingu. Pozwala to odrzucić część niepożądanych requestów bez uruchamiania PHP i WordPressa.</p>

<h3>Czy Content Security Policy zabezpiecza REST API?</h3>

<p>Nie bezpośrednio. CSP kontroluje przede wszystkim zasoby i zachowanie dokumentów w przeglądarce oraz pomaga ograniczać skutki między innymi ataków XSS. Nie zastępuje uwierzytelnienia, kontroli uprawnień, WAF ani rate limitingu API.</p>

<h3>Jak zabezpieczyć integrację ERP korzystającą z WordPress REST API?</h3>

<p>Warto wykorzystać oddzielne dane dostępowe, HTTPS, minimalny zakres uprawnień, ograniczenie do potrzebnych endpointów, kontrolę liczby requestów oraz monitoring błędów i nietypowego ruchu.</p><p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-zabezpieczyc-wordpress-rest-api-przed-atakami-brute-force-i-scrapowaniem-danych/">Jak zabezpieczyć WordPress REST API przed atakami brute force i scrapowaniem danych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Migracja z page builderów do czystego kodu: jak usunąć Elementora i zachować pozycje w Google?</title>
		<link>https://candyweb.pl/migracja-z-page-builderow-do-czystego-kodu-jak-usunac-elementora-i-zachowac-pozycje-w-google/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 06:47:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady i nowości w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11582</guid>

					<description><![CDATA[<p>Elementor pozwala stosunkowo szybko zbudować rozbudowaną stronę WordPress bez ręcznego tworzenia każdego widoku. Z czasem jednak część serwisów zaczyna odczuwać skutki rozbudowanej warstwy page buildera: większy kod HTML, dodatkowe pliki CSS i JavaScript, trudniejszą konserwację czy problemy z wydajnością. Naturalnie <a href="https://candyweb.pl/migracja-z-page-builderow-do-czystego-kodu-jak-usunac-elementora-i-zachowac-pozycje-w-google/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/migracja-z-page-builderow-do-czystego-kodu-jak-usunac-elementora-i-zachowac-pozycje-w-google/">Migracja z page builderów do czystego kodu: jak usunąć Elementora i zachować pozycje w Google?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[Elementor pozwala stosunkowo szybko zbudować rozbudowaną stronę WordPress bez ręcznego tworzenia każdego widoku. Z czasem jednak część serwisów zaczyna odczuwać skutki rozbudowanej warstwy page buildera: większy kod HTML, dodatkowe pliki CSS i JavaScript, trudniejszą konserwację czy problemy z wydajnością.

Naturalnie pojawia się wtedy pytanie:
<blockquote>Jak odpiąć Elementora od WordPressa, nie rozwalając przy okazji strony i wypracowanych pozycji w Google?</blockquote>
Samo wyłączenie wtyczki zajmuje kilka sekund. Bezpieczna migracja całej witryny może natomiast wymagać przebudowania praktycznie wszystkich jej kluczowych widoków.

Jeżeli strona generuje ruch organiczny, należy potraktować taki projekt nie jak zwykłą zmianę wyglądu, ale jak <strong>migrację technologiczną połączoną z migracją SEO</strong>.
<h2>Dlaczego firmy w ogóle rezygnują z Elementora?</h2>
Problemem nie jest to, że Elementor zawsze oznacza wolną stronę. Poprawnie skonfigurowana witryna oparta na builderze może osiągać dobre wyniki wydajnościowe.

Im bardziej jednak projekt się rozrasta, tym łatwiej nagromadzić:
<ul>
 	<li>zagnieżdżone kontenery i sekcje,</li>
 	<li>dodatkowe wrappery HTML,</li>
 	<li>style ładowane przez poszczególne widgety,</li>
 	<li>kolejne biblioteki JavaScript,</li>
 	<li>dodatki rozszerzające Elementora,</li>
 	<li>niestandardowe widgety,</li>
 	<li>dużą liczbę reguł responsywnych,</li>
 	<li>kod pozostały po wielokrotnie przebudowywanych sekcjach.</li>
</ul>
W pewnym momencie utrzymanie takiej strony może stać się trudniejsze niż stworzenie lżejszej warstwy frontendowej.

Stąd zainteresowanie rozwiązaniami typu <strong>WordPress bez builderów</strong>, opartymi na Gutenbergu, własnych blokach, ACF albo dedykowanym motywie.
<h2>Jak odpiąć Elementora od WordPressa?</h2>
Technicznie można przejść do panelu wtyczek i wyłączyć Elementor.

W praktyce nie jest to jednak właściwa metoda migracji.

Elementor odpowiada nie tylko za edycję strony, ale również za sposób budowania jej layoutu. Po jego dezaktywacji poszczególne podstrony mogą stracić:
<ul>
 	<li>układ kolumn,</li>
 	<li>style sekcji,</li>
 	<li>odstępy,</li>
 	<li>widgety,</li>
 	<li>elementy responsywne,</li>
 	<li>formularze,</li>
 	<li>nagłówki i stopki stworzone w Theme Builderze,</li>
 	<li>szablony wpisów, produktów i archiwów.</li>
</ul>
Dlatego poprawna kolejność powinna być odwrotna.
<blockquote>Najpierw odtwarzamy funkcjonalność i wygląd strony w nowej technologii. Elementor wyłączamy dopiero wtedy, gdy nie jest już potrzebny do wyświetlenia żadnego istotnego elementu witryny.</blockquote>
<h2>Bezpieczna migracja szablonu zaczyna się od audytu</h2>
Zanim powstanie pierwszy nowy blok, warto dokładnie sprawdzić, co obecnie znajduje się na stronie.

Audyt powinien objąć między innymi:
<ul>
 	<li>wszystkie indeksowane adresy URL,</li>
 	<li>strony generujące ruch organiczny,</li>
 	<li>strukturę nagłówków H1-H6,</li>
 	<li>treści podstron,</li>
 	<li>title i meta description,</li>
 	<li>linkowanie wewnętrzne,</li>
 	<li>dane strukturalne,</li>
 	<li>canonicale,</li>
 	<li>breadcrumbs,</li>
 	<li>obrazy i ich teksty alternatywne,</li>
 	<li>formularze,</li>
 	<li>elementy dynamiczne,</li>
 	<li>szablony WooCommerce,</li>
 	<li>niestandardowe typy wpisów,</li>
 	<li>integracje z zewnętrznymi systemami.</li>
</ul>
To szczególnie ważne przy większych serwisach.

Na pierwszy rzut oka może wyglądać, że Elementor obsługuje tylko stronę główną i kilka landing pages. Tymczasem Theme Builder może odpowiadać również za nagłówki, stopki, archiwa kategorii, strony produktów czy szablony wpisów blogowych.
<h2>Najważniejsza zasada SEO: nie zmieniaj tego, czego nie trzeba zmieniać</h2>
Migracja technologii nie musi oznaczać jednoczesnej zmiany całej architektury serwisu.

Jeżeli dany adres:
<pre><code>https://example.pl/oferta/projektowanie-stron/</code></pre>
generuje wartościowy ruch, nie ma powodu zmieniać go tylko dlatego, że podstrona została przepisana z Elementora do Gutenberga albo czystego kodu.

W miarę możliwości warto zachować:
<ul>
 	<li>te same adresy URL,</li>
 	<li>główne treści,</li>
 	<li>hierarchię nagłówków,</li>
 	<li>linkowanie wewnętrzne,</li>
 	<li>meta dane,</li>
 	<li>najważniejsze elementy semantyczne.</li>
</ul>
Zmienia się technologia odpowiedzialna za prezentację strony, a niekoniecznie jej znaczenie dla wyszukiwarki.
<h2>Co zrobić, gdy adres URL musi się zmienić?</h2>
Czasami migracja jest połączona z większą przebudową struktury witryny i zmiany adresów są uzasadnione.

W takim przypadku każdy istotny stary adres powinien zostać przypisany do swojego nowego odpowiednika za pomocą przekierowania 301.

Nie należy automatycznie przekierowywać wszystkich usuniętych podstron na stronę główną.

Przykład:
<pre><code>/stara-oferta/ → 301 → /oferta/
/projektowanie-sklepow/ → 301 → /sklepy-internetowe/</code></pre>
Mapę przekierowań najlepiej przygotować jeszcze przed publikacją nowej strony.
<h2>Przejście na Gutenberg i bloki</h2>
Jednym z najczęstszych kierunków migracji jest <strong>przejście na Gutenberg bloki</strong>.

Nie musi to oznaczać budowania całej strony wyłącznie z podstawowych bloków WordPressa.

W bardziej rozbudowanych realizacjach można przygotować własny zestaw komponentów:
<ul>
 	<li>Hero,</li>
 	<li>CTA,</li>
 	<li>sekcje tekstowe,</li>
 	<li>FAQ,</li>
 	<li>opinie,</li>
 	<li>galerie,</li>
 	<li>kafelki usług,</li>
 	<li>sekcje produktowe,</li>
 	<li>tabele,</li>
 	<li>formularze,</li>
 	<li>elementy dynamiczne.</li>
</ul>
Redaktor nadal otrzymuje wygodny panel do zarządzania treścią, ale frontend nie musi być uzależniony od dużego page buildera.

W zależności od projektu można wykorzystać natywne bloki Gutenberga, własne bloki React, ACF Blocks albo kombinację kilku rozwiązań.
<h2>Czysty kod nie oznacza strony niemożliwej do edycji</h2>
To częsta obawa klientów.
<blockquote>Jeżeli usuniemy Elementora, czy każdą zmianę na stronie będzie musiał robić programista?</blockquote>
Nie, jeżeli nowy system zostanie odpowiednio zaprojektowany.

Można oddzielić warstwę prezentacyjną od danych edytowanych przez użytkownika.

Administrator zmienia na przykład:
<ul>
 	<li>nagłówek,</li>
 	<li>opis,</li>
 	<li>zdjęcie,</li>
 	<li>tekst przycisku,</li>
 	<li>link,</li>
 	<li>kolejność elementów.</li>
</ul>
Natomiast kod odpowiada za strukturę komponentu, wygląd i zachowanie responsywne.

Dzięki temu redaktor nadal może wygodnie zarządzać treścią, ale znacznie trudniej przypadkowo zepsuć cały layout.
<h2>Optymalizacja DOM size w WordPress</h2>
Jedną z potencjalnych korzyści przebudowy frontendu jest <strong>optymalizacja DOM size WordPress</strong>.

DOM, czyli Document Object Model, można w uproszczeniu potraktować jako strukturę wszystkich elementów HTML tworzących daną stronę.

Wizualnie prosta sekcja może w rozbudowanym builderze składać się z wielu dodatkowych elementów:
<pre><code>&lt;div&gt;
    &lt;div&gt;
        &lt;div&gt;
            &lt;div&gt;
                &lt;div&gt;
                    &lt;h2&gt;Nasza oferta&lt;/h2&gt;
                &lt;/div&gt;
            &lt;/div&gt;
        &lt;/div&gt;
    &lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</code></pre>
W dedykowanym komponencie ten sam fragment może wyglądać znacznie prościej:
<pre><code>&lt;section&gt;
    &lt;h2&gt;Nasza oferta&lt;/h2&gt;
&lt;/section&gt;</code></pre>
Oczywiście rzeczywisty kod strony będzie bardziej rozbudowany, ale zasada pozostaje podobna: warto usuwać elementy, które nie pełnią żadnej funkcji strukturalnej ani semantycznej.

Mniejszy i prostszy DOM może ułatwić przeglądarce renderowanie strony oraz ograniczyć ilość pracy wykonywanej po stronie urządzenia użytkownika.
<h2>Czy usunięcie Elementora automatycznie poprawi Core Web Vitals?</h2>
Nie.

<strong>Przyspieszenie Core Web Vitals</strong> może być jednym z efektów migracji, ale sama dezaktywacja page buildera niczego nie gwarantuje.

Nowa strona może nadal działać wolno, jeżeli będzie posiadała:
<ul>
 	<li>niezoptymalizowane zdjęcia,</li>
 	<li>ciężkie skrypty zewnętrzne,</li>
 	<li>dużą liczbę fontów,</li>
 	<li>nieefektywny JavaScript,</li>
 	<li>problemy z serwerem,</li>
 	<li>wolne zapytania bazodanowe,</li>
 	<li>nieprawidłowo skonfigurowany cache.</li>
</ul>
Migracja daje jednak dobrą okazję, aby przeprojektować frontend z myślą o wydajności od samego początku.
<h2>Na co zwrócić uwagę przy Core Web Vitals?</h2>
Podczas przebudowy warto kontrolować przede wszystkim trzy podstawowe wskaźniki:
<ul>
 	<li><strong>LCP</strong> – szybkość wyświetlenia największego istotnego elementu widocznego w obszarze ekranu,</li>
 	<li><strong>INP</strong> – szybkość reakcji strony na interakcje użytkownika,</li>
 	<li><strong>CLS</strong> – stabilność układu podczas ładowania.</li>
</ul>
W praktyce oznacza to między innymi:
<ul>
 	<li>optymalizację obrazów Hero,</li>
 	<li>ograniczenie niepotrzebnego JavaScriptu,</li>
 	<li>ładowanie skryptów tylko tam, gdzie są potrzebne,</li>
 	<li>ustalanie wymiarów obrazów i elementów dynamicznych,</li>
 	<li>optymalizację fontów,</li>
 	<li>redukcję zewnętrznych bibliotek.</li>
</ul>
<blockquote>Największą korzyścią z odejścia od buildera nie jest samo usunięcie Elementora. Jest nią możliwość ponownego zaprojektowania architektury frontendu bez ograniczeń narzuconych przez builder.</blockquote>
<h2>Uważaj na header, footer i Theme Builder</h2>
Jednym z częstszych błędów jest przebudowanie treści wszystkich stron i dopiero po wyłączeniu Elementora odkrycie, że wraz z nim zniknął nagłówek albo stopka.

Elementor Pro może odpowiadać również za:
<ul>
 	<li>header,</li>
 	<li>footer,</li>
 	<li>menu mobilne,</li>
 	<li>szablon pojedynczego wpisu,</li>
 	<li>archiwa bloga,</li>
 	<li>strony kategorii,</li>
 	<li>szablony produktów WooCommerce,</li>
 	<li>pop-upy,</li>
 	<li>formularze.</li>
</ul>
Wszystkie te elementy trzeba zinwentaryzować i odtworzyć przed dezaktywacją wtyczki.
<h2>Nie zapomnij o formularzach i śledzeniu konwersji</h2>
Strona po migracji może wyglądać identycznie, a mimo to przestać poprawnie mierzyć część konwersji.

Dlatego należy przetestować:
<ul>
 	<li>formularze kontaktowe,</li>
 	<li>zdarzenia Google Analytics 4,</li>
 	<li>Google Tag Manager,</li>
 	<li>Google Ads Conversion Tracking,</li>
 	<li>Meta Pixel,</li>
 	<li>kliknięcia w numery telefonu,</li>
 	<li>kliknięcia w adresy e-mail,</li>
 	<li>formularze leadowe,</li>
 	<li>zakupy WooCommerce.</li>
</ul>
Dotychczasowy widget Elementora mógł posiadać klasy lub identyfikatory wykorzystywane przez konfigurację analityczną. Po jego zamianie selektor może przestać istnieć.
<h2>Migrację wykonuj na środowisku testowym</h2>
Przebudowywanie działającej strony bezpośrednio na produkcji jest niepotrzebnym ryzykiem.

Bezpieczna migracja powinna odbywać się na środowisku stagingowym.

Proces może wyglądać następująco:
<ol>
 	<li>wykonanie kopii aktualnej strony,</li>
 	<li>utworzenie środowiska testowego,</li>
 	<li>stworzenie nowego motywu lub systemu bloków,</li>
 	<li>przeniesienie treści,</li>
 	<li>odtworzenie szablonów,</li>
 	<li>testy funkcjonalne,</li>
 	<li>testy SEO,</li>
 	<li>testy wydajności,</li>
 	<li>publikacja nowej wersji,</li>
 	<li>monitoring po migracji.</li>
</ol>
Środowisko testowe powinno być zabezpieczone przed indeksacją przez wyszukiwarki.
<h2>Przed migracją przygotuj punkt odniesienia</h2>
Żeby ocenić efekt zmian, trzeba wiedzieć, jak strona działała wcześniej.

Przed rozpoczęciem prac warto zapisać między innymi:
<ul>
 	<li>ruch organiczny,</li>
 	<li>kliknięcia i wyświetlenia w Google Search Console,</li>
 	<li>najważniejsze frazy i ich pozycje,</li>
 	<li>liczbę indeksowanych podstron,</li>
 	<li>wyniki Core Web Vitals,</li>
 	<li>czas odpowiedzi serwera,</li>
 	<li>wyniki testów wydajności,</li>
 	<li>najważniejsze konwersje.</li>
</ul>
Dzięki temu po wdrożeniu można porównać stronę przed migracją i po niej.
<h2>Co sprawdzić bezpośrednio przed publikacją?</h2>
Przed przełączeniem strony produkcyjnej warto wykonać pełny crawl starej oraz nowej wersji serwisu i porównać najważniejsze elementy.

Kontrola powinna objąć:
<ul>
 	<li>statusy HTTP,</li>
 	<li>adresy URL,</li>
 	<li>title,</li>
 	<li>meta description,</li>
 	<li>H1,</li>
 	<li>canonicale,</li>
 	<li>robots meta,</li>
 	<li>linkowanie wewnętrzne,</li>
 	<li>obrazy,</li>
 	<li>dane strukturalne,</li>
 	<li>przekierowania,</li>
 	<li>sitemapę XML.</li>
</ul>
To pozwala znaleźć różnice, które przy ręcznym przeklikiwaniu strony łatwo przeoczyć.
<h2>Najpierw nowa wersja, później usunięcie Elementora</h2>
Gdy wszystkie widoki zostały już odtworzone i przetestowane, można rozpocząć właściwe usuwanie zależności od buildera.

W uproszczeniu kolejność powinna wyglądać następująco:
<ol>
 	<li>potwierdź, że żadna publiczna podstrona nie wymaga Elementora,</li>
 	<li>sprawdź header i footer,</li>
 	<li>sprawdź szablony archiwów i wpisów,</li>
 	<li>sprawdź formularze i popupy,</li>
 	<li>wykonaj pełny backup,</li>
 	<li>wyłącz Elementora na środowisku testowym,</li>
 	<li>ponownie wykonaj crawl i testy,</li>
 	<li>dopiero później przeprowadź zmianę na produkcji.</li>
</ol>
Nie warto od razu usuwać danych z bazy danych. Najpierw należy mieć pewność, że migracja została zakończona i istnieje aktualna kopia zapasowa.
<h2>A co z pozostałościami po Elementorze w bazie danych?</h2>
Po migracji w bazie mogą nadal znajdować się dane utworzone przez Elementor. Sam fakt ich istnienia nie oznacza jednak, że należy natychmiast rozpocząć masowe czyszczenie tabel.

Usuwanie metadanych powinno być wykonywane dopiero po:
<ul>
 	<li>pełnym backupie bazy,</li>
 	<li>potwierdzeniu, że nowa wersja działa poprawnie,</li>
 	<li>ustaleniu, które rekordy rzeczywiście nie są już wykorzystywane.</li>
</ul>
<blockquote>Optymalizacja bazy danych nie powinna polegać na usuwaniu wszystkiego, co zawiera słowo „Elementor”.</blockquote>
W przypadku większych serwisów warto najpierw przeanalizować tabele i rozmiary danych, a dopiero później wykonywać operacje porządkowe.
<h2>Czy po zmianie mogą spaść pozycje w Google?</h2>
Każda większa migracja strony wiąże się z pewnym ryzykiem zmian widoczności organicznej.

Ryzyko można jednak znacząco ograniczyć, jeżeli zachowane zostaną kluczowe elementy:
<ul>
 	<li>adresy URL,</li>
 	<li>treści,</li>
 	<li>intencja podstron,</li>
 	<li>linkowanie wewnętrzne,</li>
 	<li>meta dane,</li>
 	<li>dane strukturalne,</li>
 	<li>poprawne przekierowania.</li>
</ul>
Sama zmiana sposobu generowania HTML z Elementora na Gutenberg lub dedykowany motyw nie oznacza automatycznie utraty pozycji.

Problemy pojawiają się najczęściej wtedy, gdy przy okazji migracji nieświadomie usuwa się wartościową treść, zmienia adresy URL, nagłówki, linkowanie albo blokuje indeksację części witryny.
<h2>Po wdrożeniu migracja jeszcze się nie kończy</h2>
Pierwsze dni i tygodnie po publikacji powinny być okresem wzmożonego monitoringu.

Warto obserwować:
<ul>
 	<li>błędy 404,</li>
 	<li>problemy z indeksacją,</li>
 	<li>Google Search Console,</li>
 	<li>ruch organiczny,</li>
 	<li>pozycje najważniejszych fraz,</li>
 	<li>Core Web Vitals,</li>
 	<li>konwersje,</li>
 	<li>logi serwera.</li>
</ul>
Jeżeli pojawi się problem, szybka reakcja może ograniczyć jego wpływ na użytkowników i widoczność strony.
<h2>WordPress bez builderów – czy zawsze warto?</h2>
Nie każda strona wymaga migracji.

Jeżeli witryna jest niewielka, działa szybko, łatwo się ją edytuje i nie sprawia problemów technicznych, przebudowa tylko dlatego, że wykorzystuje Elementor, może nie mieć ekonomicznego uzasadnienia.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku serwisów, które:
<ul>
 	<li>regularnie się rozwijają,</li>
 	<li>posiadają wiele niestandardowych funkcji,</li>
 	<li>mają problem z wydajnością,</li>
 	<li>korzystają z wielu dodatków do page buildera,</li>
 	<li>wymagają częstych prac developerskich,</li>
 	<li>mają być rozwijane przez kolejne lata.</li>
</ul>
Wtedy przejście na lżejszą, bardziej kontrolowaną architekturę może uprościć dalszy rozwój strony.
<h2>Największym błędem jest zaczynanie od przycisku „Wyłącz”</h2>
Pytanie <strong>jak odpiąć Elementora od WordPressa</strong> może sugerować prostą operację techniczną.

W przypadku działającej strony biznesowej nie powinno się jednak zaczynać od dezaktywacji wtyczki.

Najpierw trzeba stworzyć jej zastępstwo.

Dobrze przeprowadzona migracja oznacza, że użytkownik może nawet nie zauważyć zmiany technologii. Nadal trafia pod ten sam adres, znajduje te same informacje i wykonuje te same działania.

Zmienia się natomiast to, czego nie widać na pierwszy rzut oka: kod, architektura frontendu, liczba zależności oraz sposób dalszego rozwijania witryny.
<blockquote>Nie chodzi o usunięcie Elementora za wszelką cenę. Chodzi o przebudowanie strony tak, aby po jego usunięciu niczego nie brakowało.</blockquote>
<h2>FAQ</h2>
<h3>Czy można po prostu wyłączyć Elementor w WordPressie?</h3>
Technicznie tak, ale na stronach zbudowanych przy jego pomocy może to spowodować utratę layoutu, stylów i funkcjonalności. Bezpieczniej najpierw odtworzyć wszystkie wykorzystywane widoki w nowym systemie, a dopiero później dezaktywować wtyczkę.
<h3>Czy usunięcie Elementora poprawi szybkość strony?</h3>
Może pomóc, ale nie jest to gwarantowane. Wydajność zależy również od motywu, hostingu, zdjęć, JavaScriptu, fontów, bazy danych, cache i innych wtyczek. Największe efekty daje kompleksowa optymalizacja całego frontendu.
<h3>Czy po usunięciu Elementora spadną pozycje w Google?</h3>
Nie musi do tego dojść. Najważniejsze jest zachowanie adresów URL, wartościowej treści, struktury nagłówków, linkowania wewnętrznego, meta danych i innych elementów istotnych dla SEO. Przy zmianie adresów należy zastosować prawidłowe przekierowania 301.
<h3>Czym zastąpić Elementor?</h3>
Można wykorzystać natywny Gutenberg, własne bloki, ACF Blocks albo dedykowany motyw WordPress. Wybór zależy od tego, jak często strona będzie edytowana i jak dużej elastyczności potrzebuje administrator.
<h3>Czy Gutenberg jest szybszy od Elementora?</h3>
Sam wybór edytora nie przesądza o wydajności strony. Gutenberg daje jednak możliwość zbudowania znacznie lżejszej architektury, szczególnie gdy wykorzystywane są dedykowane bloki i ograniczona liczba dodatkowych bibliotek.
<h3>Jak bezpiecznie przeprowadzić migrację strony WordPress?</h3>
Najlepiej wykonać kopię witryny, stworzyć środowisko stagingowe, zinwentaryzować wszystkie podstrony i szablony, przebudować frontend, przeprowadzić crawl oraz testy SEO i funkcjonalne, a dopiero później wdrożyć nową wersję na produkcję.
<h3>Czy po migracji można usunąć wszystkie dane Elementora z bazy?</h3>
Nie należy robić tego automatycznie. Najpierw trzeba potwierdzić, że nowa wersja strony działa prawidłowo, wykonać backup i sprawdzić, które dane rzeczywiście nie są już potrzebne. Masowe usuwanie metadanych bez analizy może spowodować problemy.<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/migracja-z-page-builderow-do-czystego-kodu-jak-usunac-elementora-i-zachowac-pozycje-w-google/">Migracja z page builderów do czystego kodu: jak usunąć Elementora i zachować pozycje w Google?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znikające social media, rosnące strony WWW</title>
		<link>https://candyweb.pl/znikajace-social-media-rosnace-strony-www/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 08:22:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Web development]]></category>
		<category><![CDATA[Web design / UX / UI / Grafika]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=11134</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co nauczyło nas zamieszanie wokół X, Mety i nowych przepisów w UE? Przez ostatnie lata słyszeliśmy głównie: „Musisz być w social mediach. Tam są Twoi klienci.” To nadal prawda. Ale dziś widać też drugą stronę medalu: Do tego dochodzą: W <a href="https://candyweb.pl/znikajace-social-media-rosnace-strony-www/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/znikajace-social-media-rosnace-strony-www/">Znikające social media, rosnące strony WWW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Co nauczyło nas zamieszanie wokół X, Mety i nowych przepisów w UE?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez ostatnie lata słyszeliśmy głównie:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Musisz być w social mediach. Tam są Twoi klienci.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nadal prawda. Ale dziś widać też drugą stronę medalu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>X (dawny Twitter) kłóci się z Unią Europejską o sposób moderowania treści.</li>



<li>Meta (Facebook, Instagram) zmienia zasady prywatności, testuje płatne wersje, pojawiają się nowe ograniczenia reklam.</li>



<li>Co chwilę słyszymy o nowych przepisach, karach, śledztwach, zmianach regulaminów.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzą:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>bany kont (czasem słusznie, czasem przez błąd),</li>



<li>spadki zasięgów po zmianach algorytmu,</li>



<li>coraz większa liczba reklam i płatnych opcji.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W skrócie: <strong>opieramy komunikację na czymś, czego nie kontrolujemy</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten tekst nie jest „hejtem na social media”.<br>Chodzi o coś innego:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego właśnie teraz <strong>strona WWW i własne kanały komunikacji</strong> znowu stają się kluczowe.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-social-media-to-wynajety-lokal-dzis-jest-jutro-moze-go-nie-byc"><strong>Social media to „wynajęty lokal”. Dziś jest, jutro może go nie być</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Lubię porównanie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Strona WWW</strong> = własny dom</li>



<li><strong>Social media</strong> = wynajęty lokal</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wynajęty lokal jest super – nie musisz go budować od zera, jest ruch, są ludzie.<br></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>właściciel może podnieść czynsz,</li>



<li>zmienić zasady,</li>



<li>a w skrajnym wypadku – wypowiedzieć umowę.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z social media jest podobnie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>algorytm zmienia się z dnia na dzień – nagle Twoje posty widzi o połowę mniej osób,</li>



<li>nowe przepisy w UE wymuszają zmiany w reklamach i przetwarzaniu danych,</li>



<li>platforma może dostać karę, zablokować funkcje albo wejść w konflikt z regulatorem – a Ty jesteś „przypadkową ofiarą”.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">I najważniejsze:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nie masz na to wpływu.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-co-zmieniaja-nowe-przepisy-w-ue-po-ludzku"><strong>Co zmieniają nowe przepisy w UE (po ludzku)?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie trzeba znać nazw typu „Digital Services Act”, żeby zrozumieć jedną rzecz:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Unia mocno przygląda się wielkim platformom (Facebook, Instagram, X, TikTok itd.)<br>i zmusza je do zmian.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Efekt dla zwykłej firmy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>reklamy mogą działać inaczej niż rok temu,</li>



<li>trzeba uważać bardziej na treści,</li>



<li>mogą pojawić się nowe ograniczenia w targetowaniu, remarketingu, profilowaniu użytkowników.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Platformy kombinują, jak to pogodzić z własnym biznesem, więc:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zmieniają regulaminy,</li>



<li>wprowadzają płatne wersje i nowe opcje,</li>



<li>czasem ograniczają to, co wcześniej było „normalne”.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">A Ty jesteś… pasażerem na tym rollercoasterze.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-social-media-sa-wazne-problem-zaczyna-sie-gdy-sa-jedyne"><strong>Social media są ważne. Problem zaczyna się, gdy są JEDYNE</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma sensu udawać, że social media są niepotrzebne. Są:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>świetnym miejscem do zdobywania uwagi,</li>



<li>okazją do złapania kontaktu „po ludzku”,</li>



<li>źródłem szybkiego feedbacku.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Problem jest gdzie indziej:</p>



<p class="wp-block-paragraph">kiedy <strong>cała</strong> Twoja obecność w sieci to fanpage, profil na IG i konto na LinkedIn.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyobraź to sobie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Masz 40 tys. obserwujących na IG.</li>



<li>Pewnego dnia algorytm się zmienia → Twoje posty widzi 10% tego, co wcześniej.</li>



<li>Po tygodniu dostajesz bana, bo ktoś zgłosił post albo automat się pomylił.</li>



<li>Próba odwołania? Formularz, który czyta bot.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli nie masz wtedy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>porządnej strony WWW,</li>



<li>newslettera / bazy kontaktów,</li>



<li>ruchu z wyszukiwarki (SEO),</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">to… po prostu <strong>znikasz ludziom z radaru</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-co-daje-strona-www-czego-nigdy-nie-da-ci-facebook-ani-instagram"><strong>Co daje strona WWW, czego nigdy nie da Ci Facebook ani Instagram?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>1. Kontrolę</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na swojej stronie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Ty decydujesz, jak wygląda treść,</li>



<li>Ty ustawiasz zasady,</li>



<li>nikt nie „przytnie” Ci zasięgu, bo akurat testuje nowy algorytm.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście nadal musisz dbać o serwer, aktualizacje, bezpieczeństwo – ale to są rzeczy, na które masz realny wpływ.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>2. „Długi oddech”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Post w social media żyje maksymalnie kilka dni.<br>Dobry artykuł na blogu lub dobrze opisana oferta:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>może dawać ruch z Google przez miesiące, a nawet lata,</li>



<li>może być podsyłana klientom w rozmowach handlowych,</li>



<li>może działać, gdy Ty nie robisz nic w socialach.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>3. Niezależność od jednej platformy</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli dziś 90% Twoich zapytań/klientów pochodzi z jednego kanału (np. IG), to Twoja firma stoi na jednej nodze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Strona WWW + ruch z Google + newsletter powodują, że:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>nawet gdy social media „siądą”,</li>



<li>nadal masz jak dotrzeć do ludzi.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>4. Miejsce, które spina wszystko razem</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Strona WWW to:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>miejsce, do którego kierujesz reklamy,</li>



<li>link w bio na IG,</li>



<li>link w poście na LinkedIn,</li>



<li>źródło materiałów do newslettera.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś „wpadnie” do Ciebie z sociali, dobrze, żeby <strong>w końcu wylądował na stronie</strong>, a nie tylko „polubił posta i poszedł dalej”.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-co-mozesz-zrobic-praktycznie-krok-po-kroku"><strong>Co możesz zrobić praktycznie – krok po kroku</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krok 1. Zobacz, jak bardzo zależysz od social media</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedz sobie szczerze:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdyby jutro zniknęło Twoje konto na IG / FB / X / TikToku –<br><strong>czy masz inny sposób kontaktu z klientami?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Skąd dziś biorą się klienci / zapytania?</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>z reklam na Facebooku / IG?</li>



<li>z wyszukiwarki?</li>



<li>z poleceń?</li>



<li>z newslettera?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy masz:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>aktualną stronę WWW,</li>



<li>porządnie opisane usługi / produkty,</li>



<li>formularz, który rzeczywiście działa,</li>



<li>numer telefonu / mail podany w widocznym miejscu?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Już te trzy pytania pokazują, czy jesteś bardziej <strong>„na swoim”</strong>, czy <strong>„na wynajmie”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krok 2. Zadbaj o stronę WWW jak o ważne narzędzie, nie „wizytówkę z 2015 roku”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Twoja strona nie musi być „wypasiona”. Powinna być:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>jasna</strong> – od razu wiadomo, czym się zajmujesz,</li>



<li><strong>prosta</strong> – łatwo znaleźć ofertę, kontakt, informacje o firmie,</li>



<li><strong>szybka</strong> – niech nie ładuje się wieki, szczególnie na telefonie,</li>



<li><strong>aktualna</strong> – lepiej mieć mniej treści, ale aktualnych, niż bloga, który zatrzymał się w 2019.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Kilka kluczowych elementów:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>na stronie głównej – <strong>po ludzku</strong>: co robisz, dla kogo i jak możesz pomóc,</li>



<li>zakładka „Oferta” – opis usług tak, żeby zrozumiała to osoba spoza branży,</li>



<li>opinie / realizacje – coś, co pokazuje, że istniejesz naprawdę,</li>



<li>prosty formularz + telefon / mail na wierzchu.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krok 3. Zacznij zbierać własną bazę kontaktów (maile)</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Social media są świetne do złapania uwagi.<br>Mailing jest świetny, żeby <strong>tę uwagę utrzymać</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na stronie możesz:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>dodać miejsce do zapisu na newsletter (nie tylko w stopce),</li>



<li>zaproponować coś w zamian za zapis, np.:
<ul class="wp-block-list">
<li>mini-poradnik PDF,</li>



<li>checklistę,</li>



<li>zniżkę,</li>



<li>krótkie wideo z konkretnymi poradami.</li>
</ul>
</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>nie jesteś skazany na kaprysy algorytmów,</li>



<li>możesz wysłać maila w każdej chwili – niezależnie od tego, co dzieje się na FB/IG.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krok 4. Najpierw twórz treści na stronę, dopiero potem „tnij” je na social media</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast myśleć:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„napiszmy posta na LinkedIna / IG”</p>



<p class="wp-block-paragraph">zrób tak:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Najpierw przygotuj <strong>artykuł / poradnik / case</strong> na stronie internetowej.</li>



<li>Z niego wyciągnij:
<ul class="wp-block-list">
<li>krótką wersję do social media,</li>



<li>slajdy / karuzelę,</li>



<li>cytaty, fragmenty, ciekawostki.</li>
</ul>
</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Twoja strona stopniowo się rozrasta i buduje pozycję,</li>



<li>social media stają się miejscem dystrybucji,</li>



<li>treści żyją dłużej niż 2 dni.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krok 5. Miej „plan awaryjny”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Brzmi poważnie, ale wystarczy prosty dokument (nawet w Google Docs), w którym odpowiesz na pytania:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Co robimy, jeśli główny profil firmy zostaje zablokowany?</li>



<li>Jak wtedy kontaktujemy się z klientami?</li>



<li>Czy mamy aktualną bazę mailową?</li>



<li>Czy nasza strona jest gotowa przyjąć większy ruch (np. z reklam na inne kanały)?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest panikowanie. To po prostu <strong>zdrowy rozsądek</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-jak-wytlumaczyc-to-szefowi-klientowi-ktory-kocha-social-media"><strong>Jak wytłumaczyć to szefowi / klientowi, który kocha social media?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli pracujesz w marketingu i widzisz, że firma za bardzo opiera się na socialach, możesz usłyszeć:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Po co nam strona, skoro wszystko robimy na Facebooku / IG / TikToku? Tam mamy zasięgi.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Możesz spokojnie odpowiedzieć:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>„Tak, social media są super, ale nie są nasze. Konto można stracić z dnia na dzień.”</li>



<li>„Nowe przepisy i decyzje platform już wpływają na reklamy, zasięgi, targetowanie. To będzie tylko rosnąć.”</li>



<li>„Strona WWW i własna baza kontaktów to inwestycja, która zostaje z nami na lata. Profil na socialu – tylko na tyle, na ile platforma pozwoli.”</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">W skrócie:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Social media to fajne <strong>mieszkanie na wynajem</strong>.<br>Strona WWW + własna baza klientów to <strong>Twój dom</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbezpieczniej jest mieć <strong>jedno i drugie</strong> – ale nie stawiać całej firmy na cudzym terenie.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-mini-checklista-na-koniec"><strong>Mini-checklista na koniec</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Odpowiedz TAK/NIE:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Mam stronę WWW, na której jasno widać, czym się zajmuję i jak się ze mną skontaktować.</li>



<li>Jeśli jutro zniknie moje konto na głównej platformie social, nadal mam inne sposoby dotarcia do klientów.</li>



<li>Moja strona generuje choć część zapytań / sprzedaży (nie wszystko idzie z sociali).</li>



<li>Zbieram maile lub inne dane kontaktowe w sposób legalny i świadomy (newsletter, formularze).</li>



<li>Najważniejsze treści (case’y, poradniki, oferta) są na mojej stronie, a nie tylko w postach na FB/IG.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli odpowiedziałeś kilka razy „NIE” – to nie znaczy, że robisz wszystko źle.<br></p>



<p class="wp-block-paragraph">To tylko sygnał:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>czas przenieść część energii z „wynajętego” internetu na swoje własne podwórko.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/znikajace-social-media-rosnace-strony-www/">Znikające social media, rosnące strony WWW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Porównanie platform do tworzenia stron internetowych &#8211; Webflow vs WordPress</title>
		<link>https://candyweb.pl/porownanie-platform-do-tworzenia-stron-internetowych-wordpress-vs-webflow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2023 07:51:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[Webflow]]></category>
		<category><![CDATA[Wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[Wordpress vs Webflow]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8876</guid>

					<description><![CDATA[<p>Współczesny rynek narzędzi do tworzenia stron internetowych jest nasycony różnorodnymi platformami, które oferują szeroką gamę funkcji i możliwości. Jedne z najbardziej popularnych platform to Webflow i WordPress. Obydwie mają swoje unikalne cechy, które przyciągają różne grupy użytkowników. W tym artykule <a href="https://candyweb.pl/porownanie-platform-do-tworzenia-stron-internetowych-wordpress-vs-webflow/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/porownanie-platform-do-tworzenia-stron-internetowych-wordpress-vs-webflow/">Porównanie platform do tworzenia stron internetowych &#8211; Webflow vs WordPress</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Współczesny rynek narzędzi do tworzenia stron internetowych jest nasycony różnorodnymi platformami, które oferują szeroką gamę funkcji i możliwości. Jedne z najbardziej popularnych platform to Webflow i WordPress. Obydwie mają swoje unikalne cechy, które przyciągają różne grupy użytkowników. W tym artykule przyjrzymy się bliżej obydwu platformom, różnicom między nimi oraz wadom i zaletom każdej z nich.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co to jest Webflow?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Webflow to nowoczesna platforma do projektowania stron internetowych, która łączy w sobie zaawansowane narzędzia wizualne z możliwościami tworzenia niestandardowych stron bez konieczności pisania kodu. Oto bardziej szczegółowy przegląd tego, jak działa Webflow i co go wyróżnia.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wizualny edytor</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Główną cechą Webflow jest jego wizualny edytor, który pozwala użytkownikom projektować strony w sposób przeciągnij i upuść. Użytkownicy mogą tworzyć layouty, dodawać elementy i stylizować je w czasie rzeczywistym, widząc dokładnie, jak będzie wyglądać końcowy produkt.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>CSS i animacje</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Webflow daje użytkownikom pełną kontrolę nad CSS bez konieczności pisania kodu. Można łatwo dodawać efekty przejścia, animacje i interakcje, które wcześniej wymagałyby zaawansowanej wiedzy programistycznej.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Webflow CMS</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Webflow posiada własny system zarządzania treścią (CMS), który jest ściśle zintegrowany z wizualnym edytorem. Webflow CMS umożliwia tworzenie dynamicznych stron, takich jak blogi czy portfolio, bez konieczności korzystania z zewnętrznych narzędzi.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Responsywność</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Projektowanie responsywnych stron w Webflow jest proste i intuicyjne. Platforma automatycznie dostosowuje design do różnych rozmiarów ekranów, a użytkownicy mogą w łatwy sposób dostosowywać wygląd strony dla różnych urządzeń.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Eksport kodu</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dla tych, którzy chcą mieć pełną kontrolę nad swoją stroną, Webflow pozwala na eksportowanie czystego i dobrze napisanego kodu HTML, CSS i JavaScript. To idealne rozwiązanie dla deweloperów lub agencji, które chcą dalej rozwijać projekt poza platformą Webflow.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Hosting i wydajność</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Webflow oferuje również własne rozwiązania hostingowe, które są zoptymalizowane pod kątem szybkości i bezpieczeństwa. Dzięki globalnej sieci dostarczania treści (CDN), strony ładowane są szybko z dowolnego miejsca na świecie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zalety strony internetowej opartej na Webflow</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Wizualny edytor</strong> &#8211; Webflow oferuje intuicyjny interfejs przeciągnij i upuść, który pozwala na tworzenie niestandardowych designów bez konieczności pisania kodu.</li>



<li><strong>Responsywność</strong> &#8211; Platforma automatycznie dostosowuje design do różnych rozmiarów ekranów, co jest kluczowe w erze urządzeń mobilnych.</li>



<li><strong>CMS Webflow</strong> &#8211; Webflow ma wbudowany system zarządzania treścią, który jest łatwy w użyciu i pozwala na szybkie aktualizacje.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Wady strony internetowej opartej na Webflow</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Cena</strong> &#8211; W porównaniu z WordPress, Webflow może być droższy, zwłaszcza dla większych projektów.</li>



<li><strong>Ograniczenia w dostosowywaniu:</strong> Chociaż Webflow jest elastyczny, nie ma tak dużej społeczności jak WordPress, co oznacza mniej dostępnych wtyczek i rozszerzeń.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Jak działa WordPress?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">WordPress to system zarządzania treścią (CMS), który zyskał ogromną popularność na przestrzeni lat. Początkowo był używany głównie do tworzenia blogów, ale z czasem ewoluował, stając się wszechstronnym narzędziem do tworzenia różnorodnych stron internetowych, od prostych witryn po skomplikowane portale i sklepy internetowe.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Architektura</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">WordPress działa na bazie PHP i korzysta z bazy danych MySQL. Jego modularna struktura pozwala na dodawanie i modyfikowanie funkcji za pomocą wtyczek oraz zmienianie wyglądu strony za pomocą motywów.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wtyczki</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z największych atutów WordPressa jest olbrzymia ilość dostępnych wtyczek. Umożliwiają one dodawanie nowych funkcji do strony, takich jak formularze kontaktowe, galerie zdjęć, sklepy internetowe i wiele innych. Wtyczki są tworzone zarówno przez społeczność WordPressa, jak i przez komercyjnych deweloperów.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Motywy</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Motywy w WordPressie decydują o wyglądzie strony. Istnieje tysiące darmowych i płatnych motywów, które pozwalają na szybkie i łatwe dostosowanie designu strony do indywidualnych potrzeb. Zaawansowane motywy oferują również dodatkowe funkcje i narzędzia do dostosowywania.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Panel administracyjny</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">WordPress oferuje intuicyjny panel administracyjny, który pozwala na zarządzanie treścią, motywami, wtyczkami oraz innymi ustawieniami strony. Dzięki niemu nawet osoby bez doświadczenia technicznego mogą tworzyć i modyfikować zawartość strony.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>SEO i optymalizacja</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki wielu dostępnym wtyczkom, WordPress pozwala na optymalizację strony pod kątem wyszukiwarek. Wtyczki takie jak Yoast SEO czy All in One SEO Pack pomagają w optymalizacji treści, meta tagów i innych elementów ważnych dla SEO.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Bezpieczeństwo</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Chociaż WordPress jest często celem ataków hakerskich, istnieje wiele wtyczek i praktyk, które pomagają w zabezpieczeniu strony. Regularne aktualizacje, tworzenie kopii zapasowych oraz korzystanie z renomowanych wtyczek to klucz do bezpiecznego korzystania z WordPressa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zalety strony www opartej na WordPress</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Dostępność i wsparcie społeczności</strong> &#8211; Jako najpopularniejszy system zarządzania treścią (CMS) na świecie, WordPress ma ogromną społeczność użytkowników, co przekłada się na mnóstwo dostępnych wtyczek, motywów i forów wsparcia.</li>



<li><strong>Elastyczność</strong> &#8211; Dzięki otwartej architekturze, WordPress pozwala na niemal nieograniczone dostosowywanie. Można tworzyć niestandardowe motywy, wtyczki i funkcje.</li>



<li><strong>Integracja</strong> &#8211; Istnieje wiele wtyczek, które umożliwiają integrację z różnymi narzędziami i usługami trzecimi.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Wady&nbsp;Wordpressa</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Bezpieczeństwo</strong> &#8211; Jako popularny CMS, WordPress jest częstym celem ataków hakerskich. Regularne aktualizacje i monitorowanie są kluczowe.</li>



<li><strong>Wymaga większej wiedzy technicznej</strong> &#8211; Chociaż podstawowe funkcje są łatwe do opanowania, zaawansowane dostosowywanie wymaga pewnej wiedzy technicznej.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Różnice między platformami: WordPress vs Webflow</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Choć zarówno WordPress, jak i Webflow służą do tworzenia stron internetowych, różnią się one pod wieloma względami. Oto szczegółowe porównanie tych dwóch platform:</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Ogólna charakterystyka &#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; To narzędzie do projektowania stron internetowych, które łączy w sobie wizualne narzędzia projektowania z zaawansowanymi funkcjami tworzenia stron bez konieczności pisania kodu.</li>



<li><strong>WordPress &#8211;</strong> Jest to system zarządzania treścią (CMS) oparty na otwartym kodzie źródłowym. Został stworzony z myślą o blogach, ale z czasem ewoluował, stając się wszechstronnym narzędziem do tworzenia różnorodnych witryn.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Interfejs użytkownika &#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; Wizualny edytor przeciągnij i upuść, który pozwala na tworzenie designu strony w czasie rzeczywistym.</li>



<li><strong>WordPress &#8211;</strong> Tradycyjny panel administracyjny z mnóstwem opcji i ustawień. Może być przytłaczający dla początkujących.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Dostosowywanie i rozszerzalność</strong> <strong>&#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; Choć nie ma tak dużej biblioteki wtyczek jak WordPress, pozwala na zaawansowane dostosowywanie designu i funkcji bez konieczności pisania kodu.</li>



<li><strong>WordPress</strong> &#8211; Dzięki ogromnej ilości dostępnych wtyczek i motywów, WordPress oferuje niemal nieograniczone możliwości dostosowywania.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Kod i technologia</strong> <strong>&#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; Umożliwia eksport czystego kodu HTML, CSS i JavaScript, co jest idealne dla deweloperów chcących dalej pracować nad projektem poza platformą.</li>



<li><strong>WordPress</strong> &#8211; Opiera się na PHP i MySQL. Użytkownicy mogą modyfikować kod źródłowy, jeśli mają odpowiednie umiejętności.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Cena</strong> <strong>&#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; Ma model cenowy oparty na subskrypcji, który obejmuje zarówno koszty korzystania z platformy, jak i hosting. Ceny subskrypcji oscylują między 14$/miesiąc a 39$/miesiąc w zależności od wybranego planu.</li>



<li><strong>WordPress</strong> &#8211; Jako oprogramowanie open-source jest darmowy, a koszty strony internetowej opartej na WordPress związane są z zakupem płatnych wtyczek, motywów czy hostingu – więc cena będzie zależna od funkcjonalności oraz pojemności strony internetowej.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Społeczność i wsparcie</strong> <strong>&#8211; Webflow vs WordPress</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Webflow</strong> &#8211; Choć społeczność jest mniejsza, Webflow ma aktywne forum i wiele oficjalnych zasobów edukacyjnych.</li>



<li><strong>WordPress</strong> &#8211; Mając ogromną społeczność, oferuje mnóstwo forów, kursów i zasobów online.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>WordPress</strong> to niezwykle elastyczna i wszechstronna platforma, która pozwala na tworzenie różnorodnych stron internetowych. Jego siła tkwi w modułowej strukturze, ogromnej społeczności oraz łatwości użycia. Jednak, jak każde narzędzie, wymaga odpowiedniego podejścia, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa i optymalizacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Webflow </strong>to innowacyjne narzędzie, które łączy w sobie zaawansowane możliwości projektowania z łatwością użycia. Dzięki niemu nawet osoby bez doświadczenia technicznego mogą tworzyć profesjonalnie wyglądające strony internetowe i zarządzać nimi za pomocą CMS Webflow. Jednak jego główną siłą jest elastyczność, która pozwala na tworzenie niestandardowych rozwiązań bez konieczności pisania kodu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wybór między <strong>WordPress a Webflow</strong> zależy od indywidualnych potrzeb i umiejętności użytkownika. Dla tych, którzy szukają pełnej elastyczności i mają techniczną wiedzę, WordPress może być lepszym wyborem. Dla tych, którzy chcą szybko i łatwo stworzyć estetyczną stronę bez głębokiej wiedzy technicznej, Webflow jest doskonałą opcją. Ostateczna decyzja zależy od projektu, budżetu i preferencji użytkownika.</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/porownanie-platform-do-tworzenia-stron-internetowych-wordpress-vs-webflow/">Porównanie platform do tworzenia stron internetowych &#8211; Webflow vs WordPress</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak naprawić błąd HTTP 503 na stronie?</title>
		<link>https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Sep 2022 07:00:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[błąd 503]]></category>
		<category><![CDATA[error 503]]></category>
		<category><![CDATA[http error 503]]></category>
		<category><![CDATA[konwersja]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8424</guid>

					<description><![CDATA[<p>Internet to ogólnoświatowy system połączeń między wszystkimi komputerami. Niezmierzona baza wszelkiej wiedzy (sieć), z której codziennie korzystają setki tysięcy osób – przeglądają media społecznościowe, czytają artykuły informacyjne, oglądają filmy, wspólnie grają w różne gry itd. Sieć WWW pozwala na wiele, <a href="https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/">Jak naprawić błąd HTTP 503 na stronie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Internet to ogólnoświatowy system połączeń między wszystkimi komputerami. Niezmierzona baza wszelkiej wiedzy (sieć), z której codziennie korzystają setki tysięcy osób – przeglądają media społecznościowe, czytają artykuły informacyjne, oglądają filmy, wspólnie grają w różne gry itd. Sieć WWW pozwala na wiele, jednak czasem podczas internetowej eksploracji, możemy natrafić na pewne błędy. Jednym z nich jest <strong>Błąd 503</strong>, który uniemożliwia nam przeglądanie ulubionych stron. Czym on jest? Jakich stron dotyczy i co najważniejsze – czy da się go jakoś naprawić?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Co-oznacza-blad-503">Co oznacza HTTP Error 503?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy serwer nie jest w stanie obsłużyć żądania danego użytkownika, po chwili na ekranie monitora wyświetla się komunikat „503 Service Unavailable”. <strong>Błąd pojawia się wtedy, gdy wyczerpują się zasoby wirtualnego serwera danej witryny</strong>. Taka sytuacja ma miejsce najczęściej, gdy zbyt duża liczba użytkowników wysyła żądanie dostępu do jednej witryny. Następuje przeciążenie, ponieważ hosting nie jest w stanie sprostać tak wielu żądaniom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ze względu na niedostępność serwera użytkownik widzi wcześniej wspomniany komunikat, który może wyświetlać się również w innej formie, np.: „HTTP Error 503 Service is unavailable”, „503 Service Temporarily Unavailable”, czy „Status code HTTP Error 503”. <strong>W zależności od sytuacji błąd ten może być tylko chwilowym problemem</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak w sytuacji, gdy komunikat z błędem 503 jest częsty, administrator witryny może zgłosić problem do firmy hostingowej i zmienić serwer, na którym działa jego strona. Sam użytkownik również może wykonać kilka działań, które mogą pomóc w likwidacji błędu – ale o tym nieco później.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Jakich-witryn-dotyczy-blad-503">Jakich witryn dotyczy Błąd 503?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Error 503 jest jednym z najpopularniejszych błędów, które możemy spotkać, surfując po internetowej przestrzeni. Jest to częsty problem witryn sprzedażowych w okresie wyprzedaży lub promocji. Nierzadko spotkali się z nim również użytkownicy serwisu Netflix, czy YouTube. Masowe „nadrabianie zaległości” w oglądaniu ulubionych filmów i seriali powoduje to, że serwery takich platform VOD są przeciążone. Pierwszą oznaką takiego przeciążenia, jest spadek jakości obrazu wideo – następnie komunikat o błędzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oprócz sklepów internetowych i platform VOD błąd 503 może pojawić się równie dobrze na każdej innej stronie – z powodu przeciążenia lub&#8230; ataku hakerskiego. <strong>Inną przyczyną pojawienia się komunikatu o błędzie, mogą być prace operacyjne na serwerze, zapętlenie skryptu oraz błąd wtyczki/motywu/ustawień CMS</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Error-503-wpływ-na-konwersje">Server Error 503 – jaki ma wpływ na konwersję?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Chwilowa niedostępność serwisu może negatywnie wpłynąć na konwersję – długotrwała zaś jest częstą przyczyną spadków zaufania wśród użytkowników. Gdy nie ma dostępu do żadnych treści, nie mogą oni wykonać żadnego zamierzonego przez siebie działania na stronie. Jest to nie tylko uciążliwe dla samego odbiorcy, ale też stanowi poważny problem dla właściciela serwisu. <strong>Gdy Error 503 występuje regularnie, strona zostaje pozbawiona konwersji i całego ruchu</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto tutaj również pamiętać o tym, że błąd 503 może skutecznie blokować działania robotów indeksujących wyszukiwarki. Jeżeli pojawia się regularnie, w końcu może dojść do sytuacji, w której strona zniknie z wyników wyszukiwania i nie będzie dostępna już dla użytkowników.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Jak-naprawic-blad-503">W jaki sposób naprawić błąd 503?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dla biznesu online i pozycjonowania HTTP Error 503 ma duże znaczenie. <strong>Niedostępność serwisu powinna być zatem jak najszybciej zdiagnozowana, a wszelkie usterki naprawione</strong>. Jak tego dokonać?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z perspektywy użytkownika nie da się tu za dużo zrobić, aby wyeliminować błąd 503, ponieważ leży on po stronie administratora. Niemniej jednak takie kroki jak: ponowne uruchomienie przeglądarki, odświeżenie strony, wyczyszczenie plików cookie oraz pamięci podręcznej, restart routera, czy próba uruchomienia witryny w innej przeglądarce – niekiedy mogą pomóc. W innym wypadku, gdy te proste działania nie pomagają, użytkownik niestety nie może nic więcej zrobić, jak tylko czekać na naprawę usterki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Administrator serwera, aby naprawić błąd HTTP 503, może zatem:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Ponownie uruchomić serwer – w przypadku, gdy firma hostingowa nie jest prowokatorem problemów z prawidłowym działaniem serwisu (nie przeprowadza żadnych prac konserwowych), pomóc może tak prosta czynność, jak <strong>restart serwera</strong>;</li>



<li>Sprawdzić pojawiające się odpowiedzi HTTP – <strong>sprawdzenie logów serwera </strong>może pomóc w odnalezieniu przyczyny pojawiającego się błędu HTTP 503. Warto tę czynność wykonać jeszcze przed ewentualnym restartem;</li>



<li>Zmienić hosting – <strong>sprawdzanie parametrów serwera</strong> to jedna z ważniejszych kwestii dla zapewnienia funkcjonalności witrynie. Strony z dużym ruchem powinny działać na serwerze VPS albo dedykowanym. W przeciwnym razie, w przypadku źle dobranego serwera, błąd 503 może pojawiać się częściej. Warto więc dwa razy zastanowić się nad tym, czy hosting współdzielony, to dobre rozwiązanie;</li>



<li>Sprawdzić kod – z racji tego, że błąd 503 może dotyczyć również zapętlenia skryptu, czasem pomocna może okazać się edycja kodu źródłowego strony. Z odpowiednią wiedzą programistyczną, można <strong>sprawdzić poprawność kodu</strong> i naprawić błąd od wewnątrz.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Podsumowując, błąd 503 ma negatywny wpływ na ruch na stronie i konwersję. Może skutecznie uprzykrzać użytkownikom eksplorację sieci i doprowadzić do sytuacji, w której strona zniknie z wyników wyszukiwania. W przypadku, <strong>gdy standardowe metody nie pomogą w naprawie, konieczny może okazać się kontakt z deweloperem i/lub pomoc programistyczna</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/">Jak naprawić błąd HTTP 503 na stronie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/jak-naprawic-blad-http-503-na-stronie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</title>
		<link>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2022 10:24:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[SEO]]></category>
		<category><![CDATA[Copywriting i content marketing]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[algorytmy google]]></category>
		<category><![CDATA[content marketing]]></category>
		<category><![CDATA[content pruning]]></category>
		<category><![CDATA[copywriting]]></category>
		<category><![CDATA[seo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8414</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowe treści, jak i przyszłe publikacje na stronie mają ogromne znaczenie dla SEO. To właśnie na nich skupiamy się w pierwszej kolejności, zapominając tym samym o treściach, które są już obecne na naszej stronie. Warto jednak pamiętać o tym, że <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/">Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Nowe treści, jak i przyszłe publikacje na stronie mają ogromne znaczenie dla SEO. To właśnie na nich skupiamy się w pierwszej kolejności, zapominając tym samym o treściach, które są już obecne na naszej stronie. Warto jednak pamiętać o tym, że <strong>nieaktualne publikacje i przestarzałe informacje nie przyniosą żadnej korzyści</strong> – roboty wyszukiwarek ich nie lubią, dlatego, gdy jakieś wykryją, naszej witrynie spada zarówno klikalność, ruch, jak i konwersje. Z tego właśnie względu ogromne znaczenie dla pozycjonowania i SEO ma tzw. przycinanie treści. Dziś powiemy sobie nieco więcej na ten temat.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Co-to-jest-content-pruning">Co to jest Content Pruning?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo kalendarium działań i dobrego content planu witryna nie cieszy się dużą popularnością? Przyczyną spadków ruchu mogą być przestarzałe treści, które dla robotów wyszukiwarek, są jak chwasty, które należy przyciąć lub całkowicie wyplenić. Stąd też wiele osób porównuje content pruning do działań w ogrodzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przycinanie (ang. pruning) treści to technika, którą specjaliści SEO stosują niemal na każdej stronie. <strong>Polega ona na edycji bądź usuwaniu nieaktualnej treści ze strony internetowej</strong> – tyczy się to zarówno materiałów newsowych, poradników, artykułów specjalistycznych, jak i opisów produktowych. Content, który generuje znikomy ruch wśród użytkowników lub nie generuje go wcale, należy odpowiednio zaktualizować lub ukryć – tak, by nie pokazywał się w rankingu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Usunięcie treści zbędnych, nieaktualnych lub poprawa tekstów niskiej jakości, mają pozytywny wpływ na ranking SEO</strong>. Użytkownicy odwiedzający daną witrynę będą o wiele częściej na nią wchodzić, jeżeli będą znajdować się na niej aktualne informacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proces „przycinania” treści może odbywać się poprzez:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>identyfikację stron, którym grozi degradacja treści;</li>



<li>usunięcie posta na blogu lub usunięcie całej podstrony;</li>



<li>łączenie stron o ubogiej zawartości;</li>



<li>aktualizację stron, które zawierają zbyt mało informacji – wzbogacenie witryny o większą ilość wartościowej treści i/lub aktualnych statystyk;</li>



<li>ograniczenie kanibalizacji słów kluczowych poprzez łączenie podobnych tematycznie stron.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="Jakie-algorytmy-weryfikuja-tresci-na-stronach">Jakie algorytmy Google weryfikują treść na stronach www?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Merytoryczne i wartościowe treści na stronie sprawiają, że algorytmy wyszukiwarek nie mają się do czego przyczepić. Tyczy się to szczególnie Google, który to przoduje w międzynarodowym rankingu wyszukiwarek na urządzenia desktopowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kontekście optymalizacji i pozycjonowania algorytmy Google, które weryfikują treści znajdujące się na stronach, biorą pod uwagę niezliczoną ilość zmiennych. To <strong>na ich podstawie sporządzany jest spis domen dla konkretnych słów kluczy</strong>. Ich zrozumienie przez roboty ma kluczowe znaczenie dla tworzenia konkretnych grup odbiorców oraz odpowiedniego – zgodnego z intencjami użytkowników – contentu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli na stronie lub znajdujących się na niej podstronach zaczynamy odnotowywać spadki, powinien być to impuls do konkretnych działań. Tworząc treści na stronach, warto pamiętać między innymi o takich algorytmach, jak:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Koliber </strong>– na podstawie konkretnych zapytań dopasowuje wyniki wyszukiwań. Tak, by strony internetowe z naprawdę wartościowymi treściami, mogły piąć się w górę. Działający od 2013 algorytm obniża tym samym pozycję witrynom, u których przeważa uboga treść i przestarzałe informacje;</li>



<li><strong>Panda </strong>– o tym algorytmie mówi się najczęściej, ponieważ jest on na bieżąco aktualizowany i ulepszany. Specjaliści SEO poznali go już w 2011 roku. Jednak dopiero po 5 kolejnych latach Panda rozpoczął swoje działania w sieci wyszukiwania. Algorytm promuje i podnosi pozycję tym witrynom, które regularnie publikują wartościowe i merytoryczne treści, natomiast obniża tym, które nagminnie upychają w swoich publikacjach słowa kluczowe (stosują tzw. keyword stuffing);</li>



<li><strong>Pirat </strong>– zadaniem tego algorytmu, jest ochrona treści objętych prawem autorskim. Oznacza to, że te witryny, które poszły na łatwiznę i pokusiły się o „kradzież” wartościowego contentu z innych stron, mogą liczyć na karę ze strony Google. Pirat wyszukuje skradzione materiały objęte prawem autorskim, a następnie usuwa je z indeksu, tym samym zapewniając witrynie spadki w pozycji;</li>



<li><strong>Payday Loan </strong>– rozprzestrzeniające się jak plaga techniki Black Hat SEO sprawiły, że w 2013 roku powstał kolejny algorytm. Payday Loan nie tylko karci strony, które nadużywają słów kluczowych w publikowanych treściach (podobnie jak Panda), ale też przeciwdziała spamu. Wyszukiwania typu „narkotyki”, „kasyna”, czy „pornografia” nie ukryją się przed działaniem tego algorytmu.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading" id="Content-pruning-korzysci">Contet Pruning – korzyści</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie algorytmy wyszukiwarek bardzo dokładnie analizują treści znajdujące się na stronie www pod względem jakości i zawartości merytorycznej. Jeżeli jest nieaktualna, należy ją jak najszybciej zmienić – właśnie dlatego content pruning, a co za tym idzie, również content marketing, są tak ważne dla pozycjonowania i SEO.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przycinanie treści, jeżeli jest wykonywane rozsądnie, może pomóc w ulepszaniu linków zewnętrznych i wewnętrznych</strong>. Jak kierować odbiorców na wysokiej jakości zasoby? Poprzez linki do wartościowych materiałów. Będzie to sygnał dla użytkowników, że mają kontakt z wartościowymi zasobami wysokiej jakości. Tym samym zapewni wzrost autorytetu, podniesie naszą wiarygodność i pomoże budować wiedzę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Content pruning wspiera również cele związane z produkcją treści, tj.: <strong>współczynnik konwersji</strong>, udziały i ruch organiczny.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Kontrola-tresci-na-stronie">Kontrola zawartości treści na stronie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z racji tego, że content pruning to nie jednorazowe działanie, a regularna aktualizacja i modyfikacja contentu znajdującego się na stronie, warto odpowiednio się do niej przygotować. Kontrola treści jest tu niezwykle ważna, aby zidentyfikować najsłabsze ogniwa, czyli materiały, które nie przynoszą nam żadnych korzyści – ale nie tylko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niektóre teksty zaliczają się do tzw. <strong>wiecznie zielonych</strong> – ich stworzenie może wymagać znacznie więcej czasu. Nie tylko <strong>przyciągają uwagę użytkownika</strong>, ale też zaspokajają jego podstawowe potrzeby (niezależnie od wieku). Do treści z „długim terminem przydatności” można zaliczyć przede wszystkim: przepisy, często zadawane pytania na stronie (FAQ), recenzję i instrukcje, a także wszelkie artykuły poradnikowe, case studies, czy słowniki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku, gdy content witryny nie jest uniwersalny, warto przeprowadzić przegląd spisów treści. W kontroli zawartości treści na stronie <strong>pomocny może okazać się również audyt treści</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Content-pruning-wazne-dla-seo">Content Pruning – działania ważne dla SEO</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przycinanie treści samo w sobie nie jest skomplikowane. Natomiast stwierdzenie, czy dany content jest wartościowy, czy nie, może już sprawiać trudność. Nierzadko aktualizacja lub wyrzucanie treści ze strony, wymaga wiedzy specjalistycznej. Dlatego w wielu przypadkach za przycinanie i edytowanie contentu odpowiada copywriter.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tworzenie treści „z głową”, unikanie spamu, dbanie o szczegółowe opisy produktów, przejrzysty wygląd i układ elementów na stronie, a także odpowiednie nasycenie artykułów słowami kluczowymi oraz chwytliwe nagłówki, to tylko niektóre z działań, jakie wykonujemy w naszej agencji w ramach pozycjonowania i content marketingu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obserwujesz spadki w rankingu? Nie odnotowujesz żadnego ruchu na swojej stronie? <strong>Potrzebujesz wsparcia i optymalizacji dla Twojej witryny</strong>, tak aby algorytmy Google nie miały do Ciebie żadnych zastrzeżeń? W takim razie zapraszamy do kontaktu. Zachęcamy również do dzielenia się opiniami w komentarzach pod naszymi wpisami. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/">Content Pruning – czy faktycznie może pomóc?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/content-pruning-czy-faktycznie-moze-pomoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</title>
		<link>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2022 08:27:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[Baidu]]></category>
		<category><![CDATA[chińska wyszukiwarka]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarka internetowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8393</guid>

					<description><![CDATA[<p>Google – gigant internetowy, z którego usług korzysta niemal każdy. Największym osiągnięciem firmy, jest wyszukiwarka internetowa, która oferuje internautom mnóstwo funkcjonalności. Warto jednak pamiętać o tym, że oprócz Google na świecie działają też inni, równie zaawansowani technologicznie giganci. Jednym z <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/">Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Google – gigant internetowy, z którego usług korzysta niemal każdy. Największym osiągnięciem firmy, jest wyszukiwarka internetowa, która oferuje internautom mnóstwo funkcjonalności. Warto jednak pamiętać o tym, że oprócz Google na świecie działają też inni, równie zaawansowani technologicznie giganci. Jednym z nich jest <strong>Baidu, znane również, jako „Chińskie Google”</strong>. Czym wyróżnia się Baidu? Co oferuje, w jaki sposób działa i co najważniejsze – kto może z tego korzystać?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Baidu-skrotem-objasnienia">Baidu – skrótem objaśnienia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Większość osób, które na co dzień korzysta z Internetu, po usłyszeniu zapytania „jaka Twoim zdaniem jest najczęściej używana wyszukiwarka internetowa na świecie?”, bez zastanowienia odpowie, że jest to Google. To zrozumiałe – amerykański gigant obsługuje około 3,5 miliarda zapytań dziennie, dlatego plasuje się na pierwszej pozycji w dziesiątce najpopularniejszych stron w sieci. Pozycję lidera ma również Baidu, z tym że <strong>konkurent Google działa praktycznie tylko w Azji</strong> i obsługuje dwa języki: chiński i japoński.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Założycielem Baidu jest Robin Li, który ruszył ze swoim przedsięwzięciem dokładnie 1 stycznia 2000 roku. Początkowo nie przynosiło ono większych zysków, jednak z czasem wyszukiwarka stała się jedną z pierwszych w rankingu najpopularniejszych stron w Internecie. Wszystko to za sprawą dynamicznego rozwoju technologii Internetu w Chinach. <strong>Dziś Baidu obsługuje około 3,3 miliarda zapytań dziennie</strong> – czyli niewiele mniej od Google.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Bauidu-kontra-Google">Baidu kontra Google – różnice i podobieństwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu nie jest tylko i wyłącznie wyszukiwarką internetową, zresztą podobnie, jak Google. Jest to przede wszystkim ogromna międzynarodowa firma technologiczna, która nieustannie się rozwija. Jednak pomimo światowego zasięgu, a także udziałów na nowojorskiej giełdzie, <strong>w Europie usługa ta jest wciąż nieznana</strong>. Nic dziwnego, w końcu Baidu działa w języku chińskim i japońskim – co prawda jest tutaj możliwość tłumaczenia wyszukiwarki na język angielski, jednak taki zabieg nie będzie w żadnym wypadku efektywny. Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że Chiny są niezwykle obszernym, a zarazem różnorodnym pod względem językowych znaczeń krajem, Baidu optymalizuje technologię wyszukiwania pod kątem potrzeb mieszkańców. Chiński to jeden z najtrudniejszych języków na świecie, wiele słów ma tutaj różne znaczenie, dlatego w innych wyszukiwarkach bardzo często pojawiają się problemy z dopasowywaniem i wyświetlaniem wyników zapytań. <strong>Baidu uwzględnia kontekst wykorzystywanych wyrazów</strong>, więc korzystający z wyszukiwarki native speakerzy nie mają problemu z wyszukiwaniem informacji, które ich interesują.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inną sprawą jest proces indeksowania, który w Google odbywa się dość szybko. Korzystając z Baidu natomiast, należy uzbroić się w cierpliwość. Wynika to w dużej mierze z tego, że wyszukiwarka działa jedynie na terenie Chin i Japonii – Google natomiast używają mieszkańcy reszty pozostałych krajów świata (czyli zdecydowana większość). <strong>Indeksowanie w „Chińskim Google” może trwać nawet kilka dni</strong>, a wszystko to przez przepisy sieciowe, które w Kraju Kwitnącej Technologii są bardzo zaostrzone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jak Google, Baidu również oferuje użytkownikom wiele usług, które działają na podobnej zasadzie, jak te oferowane przez amerykańskiego giganta, z tym że muszą przestrzegać ściśle określonych zasad podlegających pod chińską cenzurę.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Uslugi-oferowane-przez-Baidu">Usługi oferowane przez Baidu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wśród kilkudziesięciu serwisów oferowanych przez Baidu warto wymienić szczególnie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>serwis informacyjny <b>Baidu News</b>;</li>



<li>serwis zawierający zestawienie danych statystycznych <b>Baidu Statistic Search</b> (wszystkie dane udostępnia chiński rząd);</li>



<li>usługi antywirusowe: <b>Baidu Safety Center </b>oraz <b>Baidu Anti-Virus</b>;</li>



<li>przeglądarkę internetową <b>Baidu Browser</b>, która oparta jest na silniku Chromium (podobnie jak, np. Microsoft Edge);</li>



<li>tłumacz języków obcych w czasie rzeczywistym: <b>Baidu Translate</b>;</li>



<li>encyklopedię w języku chińskim <b>Baidu Baike</b>;</li>



<li>ograniczone do regionu Chin mapy dostosowane pod kątem wyszukiwarki: <b>Baidu Maps</b>;</li>



<li>system reklamowy <b>Baidu Tuiguang</b> oraz moduł analityczny, który działa na podobnych zasadach, co Google Analytics: <b>Baidu Tongji</b>.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu potrafi także zaskakiwać. Oprócz wymienionych powyżej usług firma udostępnia również <strong>moduł wyszukiwania osób starszych i zaginionych</strong>, a także nieustannie pracuje nad kolejnymi aplikacjami, które będą przydatne dla chińskiej społeczności. Można to zauważyć szczególnie podczas wyszukiwania i rozpoznawania obrazów. Baidu korzysta z alternatywnego i klasycznego tekstu, co sprawia, że wyszukiwarka jest dużo <strong>łatwiejsza pod kątem działań SEO</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Gigant-z-ograniczeniami">Gigant z ograniczeniami</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ogromna część inwestycji Baidu skupia się na technologii AI i machine learningu. Co, jednak jeżeli chodzi o ograniczenia i kary? <strong>W Baidu z poważnymi konsekwencjami może wiązać się duplicate content</strong> – duplikacja treści może sprawić, że dana strona nie odzyska swojej dobrej pozycji nawet przez kilka lat. W porównaniu z Google, który posiada zaawansowane algorytmy identyfikacji treści, jest to szczególnie uciążliwe dla deweloperów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciekawą kwestią w przypadku Baidu jest geotargetowanie. Z racji tego, że Chiny to niezwykle obszerny i rozległy kraj zarówno pod względem mieszkańców, ich dochodów, jak i terenu, który zamieszkują, aby dotrzeć do nich z reklamami, <strong>deweloperzy muszą precyzyjnie określać grupę docelową</strong>. Zatem geotargetowanie w Baidu starannie dobiera obszar kierowanej reklamy – szczególnie w większych miastach i pozostałych regionach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opisując Baidu nie można również zapomnieć o responsywności. Jeżeli jakaś strona nie jest ani responsywna, ani dobrze zoptymalizowana pod kątem różnych urządzeń, w tym, w szczególności mobilnych – tym samym spada w rankingu. To jednak nie jest nic zaskakującego, ponieważ Chiny pod względem telefonii komórkowej przodują na świecie, więc smartfon posiada niemal każdy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyszukiwarka inna niż Google</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo zaostrzonych przepisów sieciowych, chińskiej cenzury i ograniczeń, Baidu skrywa spory potencjał. Każda firma, która pragnie uzyskać ruch z tego zaawansowanego technologicznie kraju, powinna wziąć chińskiego giganta pod uwagę. Nie jest to jednak łatwe zadanie i bardzo często potrzeba sporych pokładów energii i determinacji, a także anielskiej cierpliwości. Do tego dochodzą również dodatkowe koszty. Z Baidu jednak korzysta dziś niemal 1,41 miliarda osób, jest to zatem cenna grupa użytkowników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Baidu nie jest popularna w Europie, jednak za sprawą Internetu mamy możliwość komunikowania się z każdą osobą na całym świecie, w tym również z mieszkańcami Chin. Wyszukiwarka może stanowić więc cenne źródło reklamowe do zdobywania nowych klientów. Podobnie, jak Google, Baidu nieustannie się rozwija, dlatego powinno brać się go pod uwagę, szczególnie jeżeli chce się rozszerzyć działalność własnego biznesu na tamtejszy rynek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A Wy? Co sądzicie o Baidu? Czy mieliście już okazję korzystać z tej wyszukiwarki? A może prowadzicie swój biznes nastawiony na rynek azjatycki? Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/">Chińska wyszukiwarka konkurentem dla Google? Jak działa Baidu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/chinska-wyszukiwarka-konkurentem-dla-google-jak-dziala-baidu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Above the fold. Co widzisz po załadowaniu strony internetowej?</title>
		<link>https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2022 08:26:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Strony internetowe poznaj elementy]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[above the fold]]></category>
		<category><![CDATA[below the fold]]></category>
		<category><![CDATA[element stron www]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja stron www]]></category>
		<category><![CDATA[seo]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=8388</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwsze wrażenie można zrobić na kimś tylko raz. Wiele osób podczas pierwszego spotkania decyduje się na schludny, a zarazem elegancki wygląd, aby wywołać dobre wrażenie i pozostawić po sobie pozytywne odczucia w rozmówcy. Podobna sytuacja ma się, jeżeli chodzi o <a href="https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/">Above the fold. Co widzisz po załadowaniu strony internetowej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze wrażenie można zrobić na kimś tylko raz. Wiele osób podczas pierwszego spotkania decyduje się na schludny, a zarazem elegancki wygląd, aby wywołać dobre wrażenie i pozostawić po sobie pozytywne odczucia w rozmówcy. Podobna sytuacja ma się, jeżeli chodzi o strony internetowe. <b>Kiedy użytkownik odwiedza naszą stronę, co jako pierwsze rzuca mu się w oczy?</b> Jest to ta część, która znajduje się na samym jej początku, czyli na samej górze. Ta część ma swoją fachową nazwę, która pochodzi z języka angielskiego i brzmi „above the fold”. Spotkaliście się już z takim określeniem? Jeżeli nie, to w tym artykule postaram się przybliżyć Wam temat.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Above-the-fold">Above the fold, jako część reprezentatywna strony www</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku SEO, jak i w całej sieci zagospodarowanie przestrzeni jest tak samo ważnym elementem, jak np. w architekturze krajobrazu. Specjaliści nie raz przekonywali się, że na funkcjonalność i widoczność strony www wpływ ma to, gdzie zostaną umieszczone na niej poszczególne elementy. Nie bez przyczyny więc tak skrupulatnie przestrzega się tego, aby to właśnie <strong>above the fold była dopieszczona w najmniejszym szczególe</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwrot above the fold, czyli część strony, która ładuje i wyświetla się użytkownikowi, jako pierwsza, możemy tłumaczyć również, jako część „nad linią zgięcia”, „nad zagięciem” bądź „nad zgięciem”. By zobaczyć tę przestrzeń, nie trzeba robić dosłownie nic, ponieważ wyświetli się ona zaraz po załadowaniu strony. Z tego względu stanowi jej część reprezentatywną – jest niemal wizytówką, która <strong>przyciąga użytkownika i zachęca do scrollowania strony dalej</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Above-the-fold-vs.-Below-the-fold">Above the fold vs. Below the fold</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to, co znajduje się poniżej above the fold określa się mianem „Below the fold” – „pod linią zgięcia”, „pod zagięciem”, „pod zgięciem”. Są to te elementy strony internetowej, które użytkownik może zobaczyć dopiero po przewinięciu kursora niżej. <strong>Materiały znajdujące się poniżej linii są uznawane za mniej atrakcyjne dla odbiorcy</strong> niż te widoczne above the fold.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to mówią, im głębiej w las, tym więcej drzew. Jeżeli jednak chodzi o strony internetowe, to zostało już udowodnione, że użytkownicy nie angażują się w treści, które są poukrywane na poszczególnych podstronach tak, jak w te, które pokazują im się od razu – po załadowaniu danej strony. Są one po prostu nieatrakcyjne i mało interesujące. W pewnym sensie może to wynikać z tego, że użytkownicy internetu, jak i znaczna część społeczeństwa przywykła już do tego, że wszystkie informacje podawane są im na tacy. Jeżeli mieliby doszukiwać się czegoś więcej samodzielnie, to wolą po prostu wyjść z danej strony niż tracić swój czas. Jeżeli jednak <strong>dobrze zagospodarujecie przestrzeń above the fold</strong> i zainteresujecie odbiorców znajdującymi się tam treściami, istnieje szansa, że przejdą below the fold i zostaną z Wami na dłużej.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Co-powinna-zawierac-above-the-fold">Co powinna zawierać above the fold?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Bez względu na to, jaki charakter ma Wasza strona internetowa, <strong>przestrzeń above the fold powinna zawierać</strong> takie elementy, jak:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>logo, menu i CTA (call to action – wezwanie do działania);</li>



<li>element informujący o tym, jakie treści znajdują się na Waszej stronie – <strong>nagłówek H1</strong>;</li>



<li>breadcrumbs – element strony, który pełni funkcję nawigacyjną na stronie internetowej i pomaga użytkownikowi odnaleźć się w jej architekturze;</li>



<li>początek oferty (np. miniaturki produktowe).</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W tym momencie warto również podkreślić, że przestrzeń above the fold, może różnić się u poszczególnych użytkowników – <strong>niekoniecznie musi ona znajdować się w tym samym miejscu</strong>. Duże znaczenie ma tutaj między innymi: przeglądarka, wielkość paska narzędzi, wielkość ekranu, a także system operacyjny.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Czy-above-the-fold-jest-wazne-dla-SEO">Czy above the fold jest ważne dla SEO?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tak – i to nawet bardzo. Szczególnie dla właścicieli stron internetowych. Firmy, które na przestrzeni lat prowadziły badania odnośnie przestrzeni above the fold potwierdziły, jak <b>ważne jest jej odpowiednie projektowanie i zagospodarowanie</b>. Jedną z przodujących na rynku firm, jest Google, której twórcy wykazali, iż średnia widoczność reklam w obszarze above the fold, to 68% – w przypadku below the fold statystyka ta wyniosła zaledwie 40%.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inne badanie przeprowadził specjalista w dziedzinie użyteczności – Jakob Nielsen. W swoim doświadczeniu wykorzystał on głównie metodę eyetracking&#8217;u i skupił się na samych treściach, które znajdują się stricte na stronach internetowych. Wykazał wówczas, że <strong>treści umieszczane above the fold powodują o 102% większe zainteresowanie niż te below the fold</strong>. Co ciekawe, według badań Nielsena, aż 77% użytkowników nie decyduje się w ogóle na scrollowanie below the fold.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak widać, użytkownicy dużo częściej sięgają po produkty, które znajdują się above the fold. Właśnie dlatego rozsądne gospodarowanie tą przestrzenią może zadecydować o tym, czy i ile osób zatrzymacie na Waszej witrynie. <strong>Strefa „nad zagięciem” to wizytówka, która stawia na dobre pierwsze wrażenie</strong>. Co więcej, ma ona realny wpływ na pozycjonowanie Waszej strony, a także doświadczenia użytkowników – User Experience (UX).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="Optymalizacja-i-estetyka">Optymalizacja i estetyka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niewłaściwie zaprojektowana i zagospodarowana strona to również wysoki współczynnik odrzuceń, a jak wiadomo słabe wyniki oraz statystyki powodują spadki w pozycjach w wyszukiwarce. <strong>W przestrzeni above the fold duże znaczenie ma też estetyka</strong>, czyli odpowiednie i przyjazne elementy graficzne, dopasowana kolorystyka, a także nieagresywne elementy. Najprościej mówiąc wszystko to, co może wywołać pozytywne wrażenie na użytkownikach. Jeżeli chodzi o optymalizację pod kątem algorytmów wyszukiwarek, musicie pamiętać przede wszystkim o odpowiednim wykorzystaniu <strong>nagłówka H1</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Koniecznie zadbajcie o przestrzeń above the fold na Waszej stronie www – ma ona ogromne znaczenie dla pozycjonowania, szczególnie jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z prowadzeniem strony internetowej. Jeżeli chcecie mieć 100% pewność, że będzie ona odpowiednio zaprojektowana i zagospodarowana – <strong>zadzwońcie lub napiszcie do nas</strong>. Z wielką chęcią zadbamy o Wasz wizerunek w sieci 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/">Above the fold. Co widzisz po załadowaniu strony internetowej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/above-the-fold-co-widzisz-po-zaladowaniu-strony-internetowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Na czym polega lazy load i dlaczego jest to takie ważne?</title>
		<link>https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Dec 2021 12:02:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[lazy load]]></category>
		<category><![CDATA[lazy loading]]></category>
		<category><![CDATA[pozycjonowanie strony]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=7872</guid>

					<description><![CDATA[<p>Szybkość i sprawne ładowanie strony to dzisiaj jedne z ważniejszych czynników, które brane są pod uwagę nie tylko przez algorytm Google, ale również przez użytkowników przeglądających strony internetowe. Jeśli chodzi o twórców stron www, to niestety, ale dość często borykają <a href="https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/">Na czym polega lazy load i dlaczego jest to takie ważne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Szybkość i sprawne ładowanie strony to dzisiaj jedne z ważniejszych czynników, które brane są pod uwagę nie tylko przez algorytm Google, ale również przez użytkowników przeglądających strony internetowe.</strong> Jeśli chodzi o twórców stron www, to niestety, ale dość często borykają się oni z problemem szybkości wczytywania strony. Trzeba tutaj zaznaczyć, że twórcom tym zależy na tym, aby odbiorcy danej witryny zostali na niej jak najdłużej. Niestety powolne strony szybko ich do tego zniechęcają. <strong>Czym jest lazy load? Jaki wpływ może mieć na pozycjonowanie?</strong></p>
<p>Spis treści:</p>
<ul class="real-list">
 	<li><a href='#lazy-loading'>Lazy loading – co to takiego?</a></li>
 	<li><a href='#jaki-wplyw-na-pozycjonowanie-moze-miec-lazy-loading'>Jaki wpływ na pozycjonowanie może mieć lazy loading?</a></li>
 	<li><a href='#podsumowanie-informacji'>Podsumowanie informacji</a></li>
</ul>
<h2 id="lazy-loading">Lazy loading – co to takiego?</h2>
<p>Z ang. powolne ładowanie. <strong>Wbrew pozorom ma on za zadanie przyspieszyć ładowanie się witryny, a nie ją spowalniać.</strong> Jest to skrypt, który sprawia, że <strong>obrazy bądź pliki wideo na naszej stronie nie ładują się w momencie otwarcia witryny przez użytkownika, tylko w chwili kiedy znajdzie się on w jej konkretnej części.</strong> Treści, które ładują się w określonym momencie, znacznie przyspieszają stronę. Jest to też dobrym rozwiązaniem, zważywszy na fakt, że często użytkownik nie dociera w miejsce, gdzie znajduje się np. obraz.</p>
<h2 id="jaki-wplyw-na-pozycjonowanie-moze-miec-lazy-loading">Jaki wpływ na pozycjonowanie może mieć lazy loading?</h2>
<p>Szybkość wczytywania stron internetowych jest jednym z głównych czynników mających wpływ na pozycjonowanie. <strong>Zniwelowanie już paru sekund przy włączeniu strony ma znaczny wpływ na wskaźnik konwersji użytkowników oraz na postrzeganie naszej strony.</strong> Wczytywanie się strony nawet o jedną sekundę dłużej może doprowadzić do zmniejszenia ilości wyświetleń o 11%. Natomiast wzrost niezadowolenia użytkowników może wzrosnąć aż o 16%. Każdy chce być wysoko w wynikach wyszukiwania, dlatego jest to takie istotne. Kolejnym plusem lazy loadingu jest fakt, że <strong>jest to darmowe działanie zwiększające pozycję,</strong> dzięki któremu możemy pozyskać więcej odbiorców – również tych, którzy będą chcieli w przyszłości nam zapłacić, czy to za produkty, czy to za usługi opisane na stronie internetowej.</p>
<h2 id="podsumowanie-informacji">Podsumowanie informacji</h2>
<p>Lazy loading ogranicza ilość zapytań bądź też danych, które są w danym momencie pobierane. Dzięki temu obniża się czas, który jest potrzebny do wczytania się witryny, zanim stanie się ona zupełnie interaktywna. Nie obciąża to też tak domowego łącza. Krótko reasumując wszystkie informacje, należy stwierdzić, że <strong>lazy load sprowadza się do lepszego pozycjonowania.</strong> A co za tym idzie, większej ilości zadowolonych użytkowników, która pozostanie na stronie oraz zadowolonych właścicieli pozyskujących więcej klientów. 🙂</p><p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/">Na czym polega lazy load i dlaczego jest to takie ważne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/na-czym-polega-lazy-load-i-dlaczego-jest-to-takie-wazne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czym jest awwwards i jak się dostać do rankingu?</title>
		<link>https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/</link>
					<comments>https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Szczepańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Oct 2021 11:31:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Web design / UX / UI / Grafika]]></category>
		<category><![CDATA[strony www]]></category>
		<category><![CDATA[awwwards]]></category>
		<category><![CDATA[nagrody awwwards]]></category>
		<category><![CDATA[ranking awwwards]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://candyweb.pl/?p=7815</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Internecie można znaleźć dzisiaj pełno niezwykłych i urzekającym swoim pięknem bądź funkcjonalnością stron internetowych. Awwwards jest świetnym źródłem inspiracji dla programistów i projektantów chcących stworzyć stronę internetową zgodną z obecną modą. Dzieje się tak, ponieważ ta organizacja konkursowa już <a href="https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/"></p>
<div class="read-more">
<p>Read more &#8250;</p>
</div>
<p><!-- end of .read-more --></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/">Czym jest awwwards i jak się dostać do rankingu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Internecie można znaleźć dzisiaj pełno niezwykłych i urzekającym swoim pięknem bądź funkcjonalnością stron internetowych. <strong>Awwwards jest świetnym źródłem inspiracji dla programistów i projektantów chcących stworzyć stronę internetową zgodną z obecną modą.</strong> Dzieje się tak, ponieważ ta organizacja konkursowa już od ponad 10 lat zajmuje się wyróżnieniem najlepszych i najbardziej innowacyjnych stron www oraz aplikacji internetowych.</p>
<p><strong>Spis treści:</strong></p>
<ul class="real-list">
 	<li><a href='#czym-jest-awwwards'>Czym jest awwwards?</a></li>
 	<li><a href='#jak-dostac-sie-do-rankingu'>Jak dostać się do rankingu?</a></li>
 	<li><a href='#zwyciezcy-awwwards'>Zwycięzcy awwwards</a></li>
 	<li><a href='#zakonczenie'>Zakończenie</a></li>
</ul>
<h2 id="czym-jest-awwwards">Czym jest awwwards?</h2>
<p><strong>Jest to hiszpańska organizacja śledząca nowe trendy na świecie w zakresie projektowania stron internetowych i ich tworzenia.</strong> Rozpoznaje i je promuje. Publikuje rankingi – dzienne, miesięczne i roczne – w których znajdują się serwisy wyróżnione przez grono jurorów złożonych z projektantów, deweloperów, dziennikarzy oraz przedstawicieli agencji kreatywnych. Ocena witryny nie składa się wyłącznie z wyglądu samej strony, a ma na nią wpływ również projekt, użytkowanie, kreatywność, kwestie techniczne, strefa mobilna, treść itd. W trakcie konkursu mogą zgłaszać się programiści wraz ze swoimi projektami. <strong>Najlepsze prace nagradzane są na konferencji Awwwards i ceremonii rozdania nagród.</strong> Ceremonie te odbywają się w różnych kultowych miastach Europy czy Stanów Zjednoczonych.</p>
<h2 id="jak-dostac-sie-do-rankingu">Jak dostać się do rankingu?</h2>
<p><strong>Pierwszym krokiem będzie przesłanie swojej pracy za pośrednictwem strony internetowej Awwwards</strong> do konkursu Site of the Day.</p>

<img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards.png" alt="strona awwwards" width="1903" height="955" class="alignnone size-full wp-image-7822" srcset="https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards.png 1903w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards-300x151.png 300w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards-1024x514.png 1024w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards-768x385.png 768w, https://candyweb.pl/wp-content/uploads/2021/10/strona-awwwards-1536x771.png 1536w" sizes="(max-width: 1903px) 100vw, 1903px" />

<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: https://www.awwwards.com/</span></p>
</br>
<p>Prace z całego świata są oceniane przez Awwwards i międzynarodowe jury. Najlepsze codzienne strony są również publikowane w wydanej na koniec roku książce Awwwards „The 365 Best Websites Around the World”.</p>

<p><strong>W drugiej fazie głosowania wybierana jest Witryna Miesiąca.</strong> Zwycięzcy Site of the Month przechodzą do kolejnego i ostatniego etapu – Site of the Year. <strong>Zwieńczeniem konkursu jest wręczenie nagród.</strong> Strony z wysokimi wynikami mogą wygrać kilka różnych rodzajów nagród: wyróżnienie, miejsce dnia, nagrodę dla programistów, witrynę miesiąca, stronę roku, witrynę dewelopera roku, projektanta/agencji roku oraz witrynę roku wybraną przez użytkowników.</p>
<h2 id="zwyciezcy-awwwards">Zwycięzcy awwwards</h2>
<p>Na stronie organizacji konkursowej w zakładce „Zwycięzcy” można zobaczyć, kto dostał jaką nagrodę. Wśród nagrodzonych witryn znajdują się strony www bądź aplikacje mobilne programistów, agencji czy też projektantów webowych z aż 101 krajów na świecie. <strong>Wyszczególnić tutaj należy również polskich programistów i agencje, ponieważ z naszego kraju zostało wyróżnionych 334 projektów</strong>, w tym witryny i aplikacje mobilne. Tak jak zostało wspomniane trochę wyżej, nagrody można dostać w kategorii miejsca dnia, witryny miesiąca, miejsca roku, a także nagrodę za mobilną doskonałość oraz nagrodę w kategorii deweloper, honorowy oraz nominowani. Jury ocenia witryny pod wszystkimi względami. Chodzi tutaj przede wszystkim o wykorzystane przez programistów technologie, projekt graficzny czy funkcjonalność. Oczywiście tych aspektów jest o wiele więcej, jednak te, które wymieniliśmy, są podstawą. Jeśli uważasz, że Twoja strona mogłaby wzbudzić zainteresowanie w tej krytycznej grupie sędziowskiej, <strong>to zrób wszystko, aby dostać się do rankingu.</strong> Być może okaże się ona prawdziwą perełką, która zostanie wyróżniona spośród innych projektów.</p>
<h2 id="zakonczenie">Zakończenie</h2>
<p>Nagroda awwwards to naprawdę wielkie wyróżnienie spośród tysięcy stron. W witrynie organizacji można znaleźć dzienne wyróżnienia, dzięki którym <strong>można się inspirować, podążać za najnowszymi trendami i dzięki temu odkrywać ciągle coś nowego bądź zaskakującego.</strong></p><p>Artykuł <a href="https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/">Czym jest awwwards i jak się dostać do rankingu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://candyweb.pl">- candyweb.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://candyweb.pl/czym-jest-awwwards-i-jak-sie-dostac-do-rankingu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
